Kopalnia Zofiówka: Historia, Wyzwania i Incydenty w Jastrzębiu-Zdroju

Kopalnia „Zofiówka”, dawniej znana jako „Manifest Lipcowy”, jest miejscem o bogatej historii i szczególnym znaczeniu dla Jastrzębia-Zdroju oraz całego regionu. Mówi się w „Zofiówce”, że takiego wstrząsu nigdy w historii kopalni nie było. Mimo to, jak prosił kilka lat temu Adam Tymiński, operator przenośnika ścianowego: „Panowie, napiszcie tak: robota jak każda inna, tylko bardziej trzeba uważać!” Te słowa dobrze oddają charakter pracy górników - wymagającej najwyższej ostrożności i szacunku dla zagrożeń.

Dzień po dniu, górnicy zjeżdżają do „Zofiówki” z ręką przy sercu, świadomi niebezpieczeństw związanych z wydobyciem węgla. Jak zauważa jeden z reportażystów, zaczął pisać, kiedy do uratowania było ich pięciu, a następnie przerwał, żeby odnaleźć czarny od węglowego pyłu notes z tamtego dnia sprzed lat, aby sprawdzić nazwiska i upewnić się, czy aby św. Barbara nie zabrała na wieczną szychtę kogoś z wówczas spotkanych hajerów.

Kopalnia Zofiówka w Latach 80.: Historia Strajków i Codzienna Praca

Lata 80. XX wieku były okresem przełomowym dla Kopalni Zofiówka. To tutaj, na przełomie sierpnia i września 1980 roku, wybuchły śląskie górnicze strajki, które przesądziły o zgodzie władzy PRL na podpisanie porozumień w Szczecinie i Gdańsku. Zofiówka była również miejscem, gdzie w 1988 roku padła ostatnia twierdza tamtej władzy. We wrześniu, w Porozumieniach Jastrzębskich, zapisano m.in. wolne soboty.

Praca w kopalni, w której obecnie pracuje ponad 4 tys. ludzi (z tego 3,2 tys. pod ziemią), jest nieustannym wyzwaniem. Kopalni nie da się na sobotę i niedzielę zamknąć i po prostu postawić strażnika. Dzieje się tak, ponieważ nieustannie należy monitorować zagrożenia takie jak woda, metan, tąpnięcia wskutek ruchów górotworu oraz potencjalny samozapał węgla, który sączy dwutlenek węgla. Obecnie, świetne ceny węgla koksowego, który jest specjalnością JSW, dają możliwość wielkich dochodów dla firmy i co za tym idzie - dobrych zarobków dla górników.

Zofiówka Jastrzębie-Zdrój: historyczne zdjęcie kopalni w latach 80.

Pożar w Elektrociepłowni Zofiówka (EC Zofiówka)

W innej części Jastrzębia-Zdroju, niezwiązanej bezpośrednio z kopalnią, doszło do poważnego incydentu pożarowego. Jak informuje "Dziennik Zachodni", 16 grudnia, około godziny 11:00, strażacy z Jastrzębia zostali wezwani do budynku EC Zofiówka na ulicy Rybnickiej. Pożar wybuchł wewnątrz elektrociepłowni. Mirosław Juraszczyk, zastępca komendanta PSP w Jastrzębiu-Zdroju, w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" przekazał: „Na chwilę obecną wiemy, że zapaliła się tam turbina olejowa, urządzenie energetyczne znajdujące się wewnątrz budynku”.

W wyniku pożaru pięć osób zostało niegroźnie poszkodowanych, z czego dwie trafiły do szpitala z poparzeniami. W akcji gaśniczej ucierpiało również dwóch strażaków. PEC w Jastrzębiu, do którego należy budynek elektrociepłowni, oświadczył, że w związku z pożarem nastąpiła przerwa w dostawie ciepła do 17 750 mieszkań na terenie miasta Jastrzębie-Zdrój zasilanych z EC. Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy dostawy ciepła zostaną wznowione.

Infografika: mapa Jastrzębia-Zdroju z zaznaczoną Kopalnią Zofiówka i EC Zofiówka

Ogólne Zagrożenia i Statystyki Wypadków w Polskim Górnictwie

Praca górnika niezmiennie wiąże się z wysokim ryzykiem. Statystyki pokazują skalę zagrożeń: w 2007 roku w polskich kopalniach zginęło 15 osób, a Wyższy Urząd Górniczy odnotował ponad 2500 wypadków, z czego 18 sklasyfikowano jako ciężkie. W 2008 roku zginęło 22 górników, a 20 odniosło ciężkie obrażenia. Dane Wyższego Urzędu Górniczego wskazują, że ludzkie błędy są głównymi przyczynami wypadków, które powstają w większości podczas transportu oraz obsługi maszyn i urządzeń.

W historii polskiego górnictwa zapisało się wiele tragicznych wydarzeń. Przykłady to katastrofa górnicza w kopalni Emma czy Katastrofa górnicza w kopalni Rokitnica. Ciągłe zagrożenia, takie jak tąpnięcia czy wybuchy metanu, wymagają ciągłego rozwoju technik bezpieczeństwa i ratownictwa górniczego. Tragedie takie jak te, w której zmarło dwóch kolejnych górników leczonych po wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła, czy wypadek w kopalni Rudna w Polkowicach, gdzie zginęło ośmiu górników (30 listopada 2016), przypominają o trudnościach i poświęceniu tej profesji. Kolejny tragiczny przykład to tragedia w kopalni Knurów-Szczygłowice, w wyniku której zmarł piąty poparzony górnik.

W kopalni węgla-1935-film dokumentalny

tags: #jastrzebie #zdroj #pozar #na #zofiowce #lata