Józef Piłsudski i rola strażaków w walce o niepodległość Polski

Historia Polski obfituje w wydarzenia, w których cywilne organizacje odgrywały kluczową rolę w dążeniu do niepodległości. Wśród nich wyjątkowo wyróżniają się straże pożarne, które nader często były jedyną lokalną, zorganizowaną służbą porządkową, cieszącą się zaufaniem ludności. Ich działalność, często działająca jako przykrywka dla konspiracji, ściśle splatała się z osobą i ideami Józefa Piłsudskiego, a on sam uznawał ich niezłomny patriotyzm.

Józef Piłsudski w mundurze wojskowym, fotografia historyczna

Początki drogi Józefa Piłsudskiego do niepodległości

Józef Piłsudski urodził się 5 grudnia 1867 roku w Żułowie pod Wilnem, w zamożnej rodzinie ziemiańskiej, w której pielęgnowano polskie tradycje i patriotycznego ducha. Jego ojciec, również Józef, brał udział w Powstaniu Styczniowym w 1863 roku. Młody Piłsudski, po ukończeniu gimnazjum w Wilnie w 1885 roku, rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie w Charkowie, gdzie związał się z socjalistyczno-rewolucyjnym ruchem "Narodnaja Wola". Za udział w studenckich rozruchach został wydalony z uczelni po roku nauki.

Po powrocie ze zsyłki, w 1893 roku, wstąpił w szeregi litewskiego oddziału Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), a w 1894 roku został członkiem Centralnego Komitetu Robotniczego i redaktorem naczelnym pisma "Robotnik". W 1901 roku Piłsudski przeniósł się na stałe do Galicji, która początkowo stanowiła bazę dla działań konspiracyjnych prowadzonych na terenie zaboru rosyjskiego, szczególnie podczas rewolucji 1905 roku. Uznając, że dalsza walka o niepodległość wymaga budowy regularnej organizacji zbrojnej, wraz ze współpracownikami zainicjował utworzenie tajnego Związku Walki Czynnej. Jego celem było wykształcenie organizatorów i kierowników powstania zbrojnego w zaborze rosyjskim. W 1910 roku z inicjatywy ZWC powstały legalne organizacje strzeleckie: w Krakowie Towarzystwo „Strzelec”, zaś we Lwowie Związek Strzelecki, które szkoliły kadry żołnierskie przyszłej polskiej armii. W 1912 roku Piłsudski został Komendantem Głównym Związków Strzeleckich, podejmując także studia z zakresu wojskowości i angażując się w działania polityczne zmierzające do integracji stronnictw niepodległościowych.

Strażacy w służbie narodu pod zaborami

W działaniach niepodległościowych niepoślednią rolę odegrali polscy strażacy. W listopadzie 1918 roku wybuchło największe w dziejach Polski powstanie zbrojne, uwieńczone całkowitym powodzeniem: rozbrojeniem niemieckich i austriackich sił okupacyjnych oraz odzyskaniem niepodległości na znacznych obszarach zaborów. Polscy strażacy w każdym z zaborów ćwiczyli się po kryjomu w musztrze wojskowej, w obsłudze broni oraz - co najważniejsze - w służbie obywatelskiej na rzecz bliźnich. Walczyli wówczas z bronią w ręku, istotnie wspomagając organizacje niepodległościowe.

Sytuacja straży pożarnych pod zaborami

  • W zaborze pruskim Polacy mogli pełnić w strażach pożarnych tylko funkcje pomocnicze, z absolutnym wyłączeniem dowódczych. Zakazy sięgały tak daleko, że polscy fabrykanci mieli zakaz produkcji sprzętu pożarniczego - z tego względu fabryka Henryka Cegielskiego produkowała taki sprzęt pod nazwą maszyn rolniczych.
  • W zaborze rosyjskim tworzono poważne trudności urzędowe przy zakładaniu straży pożarnych, a istniejącym strażom nie pozwalano na zakładanie stowarzyszeń. Strażacy próbowali jednoczyć się pod pozorem towarzystw rolniczych, a w roku wybuchu I wojny światowej zjednoczyli się pod pozorem organizacji religijnej - Towarzystwa Świętego Floriana.
  • W zaborze austriackim władze nie dbały o skuteczne rozciągnięcie własnego prawa o ochronie przeciwpożarowej na teren Galicji i Lodomerii, co przy pozornym braku szykan urzędowych oznaczało istotne zacofanie. Strażacy stanowili tu jednak najbardziej świadomą i aktywną część społeczeństwa, czego dowodem jest ich liczny udział w Legionach Polskich Józefa Piłsudskiego.
Mapa zaborów Polski w 1914 roku, ze wskazaniem obszarów aktywności straży pożarnych

Józef Piłsudski i Legiony Polskie - początki współpracy ze strażakami

W chwili wybuchu I wojny światowej, 6 sierpnia 1914 roku, Józef Piłsudski stanął na czele dobrze wyszkolonych oddziałów Pierwszej Kompanii Kadrowej, z którymi wkroczył do Królestwa Polskiego. Działania posłów Koła Polskiego w parlamencie wiedeńskim doprowadziły do zgody władz austriackich na stworzenie Legionów Polskich. Józef Piłsudski został komendantem jednej (pierwszej) z trzech utworzonych z czasem brygad legionowych, dowodząc I Brygadą do września 1916 roku. Już w połowie 1915 roku Piłsudskiemu stało się jasne, że Legiony traciły swoją rolę jako karta przetargowa, dlatego polecił wstrzymać werbunek do Legionów oraz nakazał rozbudowywać konspiracyjną Polską Organizację Wojskową (POW), którą zainicjował w Królestwie Polskim.

"Marsz Pierwszej Brygady" i orkiestra strażacka

Jednym z symboli Legionów Polskich jest pieśń „Marsz Pierwszej Brygady”, dziś oficjalny hymn Wojska Polskiego. Wprowadzenie tej pieśni na karty historii Polski przypisuje się orkiestrze Ochotniczej Straży Ogniowej z Kielc. Po wkroczeniu do Kielc 12 sierpnia 1914 roku Pierwszej Kompanii Kadrowej, cała 38-osobowa orkiestra miejscowej ochotniczej straży zgłosiła gotowość wstąpienia do polskiego wojska. Pod koniec jesieni orkiestra dołączyła do batalionów legionowych pod Krzywopłotami, gdzie po raz pierwszy oddziały maszerowały w takt melodii, która wkrótce stała się znana jako „Marsz Pierwszej Brygady”.

Pieśń ta, będąc dla Legionistów swego rodzaju hymnem, ewoluowała przez lata, a jej autorstwo było przedmiotem sporów. Wiadomo, że jej początek opierał się na marszu znanym w 1915 roku. 10 sierpnia 1924 roku, podczas Zjazdu Legionistów w Lublinie, Józef Piłsudski zaintonował „Pierwszą Brygadę”, nobilitując ją do miana Hymnu Legionowego słowami: „Dziękuję Panom za najdumniejszą pieśń, jaką kiedykolwiek Polska stworzyła”. Ostatecznie przyjęto, że pieśń jest utworem wspólnym Andrzeja Hałacińskiego (3 zwrotki) i Tadeusza Biernackiego (6 zwrotek), z refrenem o niejasnym autorstwie, choć jej początkowe zwrotki i refren są przypisywane Andrzejowi Hałacińskiemu.

Kluczowa rola strażaków w odzyskiwaniu niepodległości (Listopad 1918)

Ochotnicze straże pożarne odegrały ważną rolę w procesie tworzenia lokalnych placówek POW i w działaniach rozbrojeniowych w 1918 roku. Często pod przykrywką działalności pożarniczej prężnie działały konspiracyjne struktury wojskowe.

Rozbrajanie Niemców przez strażaków - przykłady z regionów

  • W Latowiczu, w powiecie mińskim, komendantem 20-osobowego oddziału POW był druh Kazimierz Mroziński. Strażacy-peowiacy z Latowicza, po bezkrwawym rozbrojeniu 35 żandarmów w listopadzie 1918 roku, udali się do Seroczyna, a następnie do Stoczka Łukowskiego, gdzie doszło do bitwy.
  • W Mińsku Mazowieckim POW również działała pod przykryciem OSP. Druhowie-peowiacy przygotowywali się do wyparcia Niemców, m.in. zbierając informacje o wojskach okupanta. W listopadzie 1918 roku, po przejęciu urzędów i rozbrojeniu miejscowych żandarmów, zablokowali przejazd wojsk niemieckich do Warszawy.
  • Duża, czterdziestoosobowa grupa OSP w Mordach, w powiecie siedleckim, rozbroiła stacjonujących w mieście Niemców, a następnie odebrała broń oddziałowi wojska niemieckiego w Platerowie. Niezależnie od tego strażacy utrzymywali porządek w mieście, organizując Straż Obywatelską.
  • Strażacy z Sierpca, pod wodzą druha Antoniego Strygnera, rozbroili i odprowadzili żołnierzy niemieckich do pociągu, obawiając się samosądów ze strony ludności. Członkowie OSP strzegli również mienia i zapasów zgromadzonych przez Niemców w miejscowych magazynach.
  • W Ostrowi Mazowieckiej, 11 listopada 1918 roku, strażacy wkroczyli do Magistratu, a Prezes Zarządu Straży, Ludwik Mieczkowski, objął kierownictwo nad przejmowaniem biur. Po rozbrojeniu Niemców, strażacy zerwali niemiecki szyld z balkonu, co wywołało euforię tłumu wiwatującego na cześć Polski.
  • Tragiczne wydarzenia rozegrały się w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie 16 listopada 1918 roku oddział niemiecki zaatakował peowiaków stacjonujących w pałacu Potockich. Prawie wszyscy peowiacy, w tym młodzi druhowie z gminy Ułęż, zginęli w walce.
Fotografia przedstawiająca polską straż pożarną z początku XX wieku

Strażacy w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku

Odzyskanej niedawno wolności Polski w 1920 roku broniło całe społeczeństwo, a strażacy ponownie wykazali się niezłomnym patriotyzmem. Wobec pogarszającej się sytuacji militarnej Polski, Naczelny Wódz Józef Piłsudski 3 lipca 1920 roku wydał odezwę do obywateli, wzywając do wstępowania do armii.

Zaangażowanie strażaków

Zainspirowane odezwą władze Związku Floriańskiego, zrzeszającego straże z dawnej Kongresówki i kresów wschodnich, wydały 8 lipca apel do strażaków. Związek Floriański poinstruował ogniwa terenowe o zasadach współpracy z biurami werbunkowymi. Strażacy poza liczną reprezentacją w Armii Ochotniczej wykonywali także inne zadania zlecane przez wojskowe dowództwo okręgów.

  • W Kielcach akcję werbunkową koordynował druh Wacław Jagniątkowski, zbierając kilkudziesięciu ochotników.
  • W Łęczycy OSP w całości zdecydowała o wstąpieniu do Armii Ochotniczej, a 26 druhów zostało przyjętych, podczas gdy pozostali pełnili funkcje pomocnicze.
  • OSP w Łowiczu również oddała się do dyspozycji Inspektoratu Armii Ochotniczej, przekazując 1500 marek na potrzeby wojska. Ci, których nie zakwalifikowano do służby wojskowej, pełnili warty przy obiektach wojskowych i magazynach żywności.
  • W Armii Ochotniczej walczyło czternastu członków OSP w Busku-Zdroju, ośmiu druhów z Brzezin pod Łodzią, a z Nieszawy wstąpiło siedemnastu członków, z naczelnikiem Stefanem Kowalskim.
  • Przedstawiciele straży zawodowych również brali udział w walkach. Komendant Warszawskiej Straży Ogniowej (WSO) kpt. Józef Hłasko, wraz z dwoma synami, zgłosił się na ochotnika i walczył na przedpolach Warszawy. Pionier pożarnictwa inż. Józef Tuliszkowski, jako kierownik Wydziału Przeciwpożarowego w Ministerstwie Spraw Wojskowych, zakładał wojskowe straże pożarne.

Zadania jednostek straży były determinowane usytuowaniem w stosunku do linii frontu. Straż sieradzka objęła posterunki ochrony mostów i linii kolejowej, a OSP z Łasku pełniła służbę wartowniczą wzdłuż linii kolejowej Łask-Pabianice. Łódzka Straż Pożarna Ochotnicza, w sile 235 osób z komendantem dr. Alfredem Grohmanem, objęła straż wartowniczą przy obiektach wojskowych. W Tomaszowie Lubelskim straż urządziła w centrum miasta gospodę żołnierską, zapewniając bezpłatne posiłki dla przechodzącego wojska.

Fotografia ochotników do Wojska Polskiego w 1920 roku

Uznanie zasług - Józef Piłsudski i straż pożarna w wolnej Polsce

Wkład strażaków w odzyskanie i obronę niepodległości Polski został doceniony na najwyższym szczeblu państwowym. W dniach 8 i 9 września 1921 roku w Warszawie obradował I Ogólnopaństwowy Zjazd Delegatów Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, w którym wzięło udział 3690 przedstawicieli z trzech dawnych zaborów.

Delegację uczestników Zjazdu przyjął w Belwederze Naczelnik Państwa Józef Piłsudski. W swoim przemówieniu marszałek nazwał straż pożarną "siostrzycą armii", co podkreśliło jej ogromne znaczenie i zasługi dla państwa. Pamięć o Marszałku Piłsudskim, m.in. dzięki jego związkowi ze strażakami, była pielęgnowana w całej Polsce. Przykładem jest pomnik z medalionem na rynku w Modliborzycach, który stanął tam w 1932 roku jako hołd mieszkańców, a w uroczystościach z nim związanych uczestniczyli również strażacy.

Zjazd strażaków z okresu międzywojennego, fotografia zbiorowa

tags: #jozef #pilsudski #strazak