Pożary, zwłaszcza te w zabudowie wielorodzinnej, stanowią poważne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, a także dla mienia. W ostatnim czasie media donosiły o kilku takich zdarzeniach, które wstrząsnęły lokalnymi społecznościami. Jednym z nich był pożar kamienicy przy ul. Smoleńsk w Krakowie.

Pożar kamienicy w Krakowie
Pożar wybuchł w piątek (11 grudnia) około godziny 8 rano w mieszkaniu na drugim piętrze kamienicy przy ul. Smoleńsk w Śródmieściu Krakowa. Kiedy na miejscu pojawili się strażacy, okazało się, że na balkonie płonącego lokalu znajduje się dwójka dzieci. Osoby te zostały sprowadzone na dół za pomocą wysięgnika. Ratownicy zdiagnozowali u nich lekkie objawy zatrucia dymem, ale na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
DWIE OFIARY W POŻARZE KAMIENICY
Przebieg akcji gaśniczej i ewakuacja
Strażakom szybko udało się opanować ogień, który został ugaszony po godzinie od ich przybycia. Oddymianie pomieszczeń trwało do południa. Na miejscu ogień gasiły trzy zastępy straży pożarnej. W ramach działań ratunkowych strażacy ewakuowali również sąsiadów z pierwszego i trzeciego piętra kamienicy. Przyczyny zaprószenia ognia nie są na razie znane i pozostają w trakcie ustalania.
Inne zdarzenia pożarowe w regionie
7 grudnia w późnych godzinach wieczornych regionem wstrząsnęły dwa pożary, w których interweniowały służby ratunkowe. Te incydenty podkreślają ryzyko związane z pożarami w różnego rodzaju zabudowaniach.
Tragiczny pożar w Sandomierzu
W pierwszym zdarzeniu, którego skutkiem była śmierć dwóch osób, ogień wybuchł tuż przed północą w kamienicy przy ul. Opatowskiej w Sandomierzu. Zgłoszenie, które wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Sandomierzu, dotyczyło zadymienia na klatce schodowej i w jednym z mieszkań. Na miejsce wysłano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Sandomierzu oraz OSP Złota. Po przybyciu strażacy stwierdzili pożar w jednym z mieszkań. Podczas prowadzonych działań ratownicy odnaleźli i ewakuowali dwie nieprzytomne osoby. Razem z obecnym na miejscu Zespołem Ratownictwa Medycznego udzielono im kwalifikowanej pierwszej pomocy, jednak pomimo szybkiej i sprawnej akcji gaśniczej życia obu mężczyzn nie udało się uratować.
Po ugaszeniu pożaru strażacy przewietrzyli cały budynek i dokonali kontroli przy użyciu kamery termowizyjnej oraz miernika wielogazowego, by wykluczyć zagrożenia dla mieszkańców i zespołów ratunkowych. Informacje o przyczynach pożaru oraz dalsze ustalenia nie zostały szczegółowo opisane w przekazanym komunikacie.
Pożar drewnianego domu w Kopcu
Kilka godzin później, tuż przed godziną 2:00 w nocy, służby zostały zadysponowane do pożaru drewnianego domu w miejscowości Kopiec (gmina Iwaniska). Tam akcja gaśnicza przebiegła sprawnie - ogień został szybko opanowany i nie odnotowano ofiar ani poszkodowanych. Szczegóły dotyczące rozmiarów zniszczeń materialnych ani okoliczności powstania pożaru również nie zostały rozwinięte w komunikacie. Ta pracowita noc dla strażaków przypomina o ryzyku, jakie niosą pożary zarówno w zabudowie wielorodzinnej, jak i drewnianej.