Grodzisk Wielkopolski był świadkiem kilku tragicznych wydarzeń związanych z pożarami i ich konsekwencjami, które niosły ze sobą ofiary śmiertelne oraz poważne obrażenia. Poniżej przedstawiono szczegóły tych incydentów.

Pożar w domu wielorodzinnym: ofiary i ranni
Nad ranem, po godzinie 7, w Grodzisku Wielkopolskim doszło do tragicznego pożaru domu wielorodzinnego. W wyniku tego zdarzenia
W budynku znaleziono martwego mężczyznę w wieku powyżej 70 lat, którego nie udało się uratować pomimo wysiłków strażaków, którzy ewakuowali go z miejsca zdarzenia.
Sześć innych osób zostało rannych i trafiło do szpitala. Jeden z mężczyzn przebywających w środku ewakuował się, wyskakując przez okno, w wyniku czego doznał złamania nogi i jest poważnie poturbowany.
W dolnej części kamienicy, w której wybuchł pożar, znajdowały się między innymi opony, będące pozostałością po zakładzie wulkanizacyjnym, który istniał w tym miejscu. Materiały te również się zapaliły, a ich gaszenie było utrudnione, co spowodowało, że akcja gaśnicza mogła potrwać jeszcze kilka godzin.
Na miejscu pożaru działała grupa dochodzeniowo-śledcza, której zadaniem było ustalenie przyczyn zdarzenia. W akcji dogaszania brało udział osiem zastępów straży pożarnej.
Tragiczny pożar i zarzut zabójstwa na ulicy Strumykowej
W nocy z 18 na 19 marca br. o godzinie 03.05 grodziscy policjanci zostali powiadomieni o pożarze w jednym z pokoi budynku mieszkalnego przy ulicy Strumykowej w Grodzisku Wielkopolskim. Zgłoszenie dotyczyło również kobiety, która wybiegając z mieszkania z palącą się na sobie odzieżą, wzywała pomocy.
Na miejsce niezwłocznie udały się służby ratunkowe oraz grodziscy policjanci, którzy zajęli się wyjaśnianiem okoliczności tej tragedii. Kryminalni pracujący na miejscu zdarzenia zabezpieczyli wszystkie ślady mające związek z tym tragicznym zdarzeniem. Nie bez znaczenia dla sprawy były zeznania najbliższej rodziny.
Lekarz grodziskiego szpitala udzielając pomocy medycznej 45-letniej kobiecie, określił jej obrażenia na drugi i trzeci stopień w skali oparzeń. Po pomocy doraźnej uzyskanej w szpitalu kobieta została niezwłocznie przetransportowana helikopterem do Specjalistycznego Szpitala w Siemianowicach Śląskich, gdzie po kilkudziesięciu godzinach zmarła w wyniku powstałych obrażeń.
Po ustaleniu wszelkich okoliczności zdarzenia, w tym przesłuchań osób mogących przyczynić się do wyjaśnienia tej tragedii, zatrzymany został 50-letni Andrzej K., któremu prokurator przedstawił zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa. Prokurator nie wyklucza również zbrodni zabójstwa, a jedną z przyczyn powstania pożaru mogło być umyślne podpalenie mieszkania.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Grodzisku Wielkopolskim zastosował wobec Andrzeja K. areszt. Śledztwo w powyższej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Wielkopolskim. Za przestępstwo zabójstwa grozi kara dożywocia.
Kolejny pożar z ofiarą śmiertelną i ewakuacją
W Grodzisku Wielkopolskim doszło do kolejnego pożaru mieszkania, w którym zginął 55-letni mężczyzna, o czym poinformował rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. Pożar wybuchł po południu w mieszkaniu na trzecim piętrze.
Z płonącej wielorodzinnej kamienicy ewakuowano 13 osób. Osiem z nich trafiło na obserwację do szpitala. Po oględzinach lekarskich na dalszej obserwacji pozostało tylko jedno dziecko z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla.
Według oficera dyżurnego Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa Straży Pożarnej w Poznaniu, prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.
Makabryczne odkrycie spalonego ciała: zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem
W grudniu zeszłego roku, na terenie Grodziska Wielkopolskiego, w niezamieszkanym budynku zlokalizowanym przy ulicy Ogrodowej, natrafiono na spalone ludzkie szczątki. Służby początkowo zakładały tragiczny w skutkach wypadek, jednak dogłębne dochodzenie odsłoniło prawdę o potwornym zabójstwie.
Postępowanie w sprawie tego tragicznego znaleziska przyniosło przełom w poniedziałek, 16 marca, gdy funkcjonariusze dokonali aresztowania 29-letniego Jakuba K. Podejrzany wpadł w ręce mundurowych w jednym z lokali mieszkalnych na obszarze powiatu grodziskiego. Z informacji uzyskanych od służb wynika, że mężczyzna kompletnie nie spodziewał się interwencji i w trakcie zatrzymania nie stawiał większego oporu.
Zgromadzone przez śledczych dowody okazały się na tyle przekonujące, że prokurator zdecydował się oskarżyć Jakuba K. o morderstwo popełnione ze szczególnym okrucieństwem. Rekonstrukcja zdarzeń wskazuje, że napastnik wylał na swoją ofiarę łatwopalną ciecz, po czym podpalił ją.
Mimo przytłaczających materiałów dowodowych, w trakcie przesłuchania 29-latek zdecydowanie zaprzeczył swojemu udziałowi w zbrodni i skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań. Zatrzymany nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jednak decyzją sądu trafił do aresztu.
Przepisy Kodeksu karnego jasno określają sankcje za morderstwo kwalifikowane z uwagi na szczególne okrucieństwo - sprawcy grozi kara pozbawienia wolności na minimum 15 lat, 25 lat lub wręcz dożywotni pobyt w więzieniu. Ze względu na drastyczne okoliczności całej sprawy, jeśli wina Jakuba K. zostanie definitywnie udowodniona, sąd może sięgnąć po najsurowszą z możliwych kar.
tags: #katastrofa #w #grodzisku #wielkopolskim #pozar