Pożary obiektów sakralnych, w szczególności katedr, stanowią poważne zagrożenie dla dziedzictwa kulturowego i historycznego. Incydenty takie, jak pożary w katedrze Notre-Dame w Paryżu czy w katedrze w Nantes, a także liczne przypadki w Polsce, uwidaczniają skalę problemu oraz różnorodność potencjalnych przyczyn, od przypadkowych awarii po celowe podpalenia.
Tragiczny pożar katedry Notre-Dame w Paryżu
Przebieg zdarzenia i skala zniszczeń
W poniedziałek, 15 kwietnia 2019 roku o godzinie 18:50 wybuchł pożar, który szybko objął remontowaną właśnie średniowieczną katedrę Notre-Dame w Paryżu. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na całą budowlę, wzniesioną na wyspie Île de la Cité na Sekwanie. Budowę trwającą 180 lat zapoczątkowano wiosną 1163 roku. Katedra, wzniesiona w stylu gotyckim, została przykryta sklepieniem żebrowym, którego ciężar odprowadzały na zewnątrz liczące po 15 metrów łuki przyporowe, co umożliwiło umieszczenie dużych otworów okiennych, przeszklonych kolorowymi witrażami. Ten kościół był ściśle związany z historią Francji, będąc miejscem wyruszenia na wyprawy krzyżowe, koronacji królów i cesarzy, a także uroczystych mszy dziękczynnych.
Całonocna walka z ogniem, który trawił jeden z symboli Paryża, Francji i Europy, była wielkim ciosem dla Francuzów i całego świata. Pożar ugaszono dopiero rano, 16 kwietnia, około godziny 4:00. Spłonęły dwie trzecie dachu z dębową autentyczną więźbą dachową, zapadła się dodana przez Eugène’a Viollet-le-Duca iglica, zniszczone zostały witraże. Zagrożone były wieże, ale wytrzymały napór ognia. W wypalonym wnętrzu spłonęła część wyposażenia. Na szczęście ocalały przedmioty ze skarbca, wyniesione natychmiast po wybuchu pożaru, w tym relikwie Korony Cierniowej, umieszczone w katedrze przez św. Ludwika w 1239 roku, oraz Krzyża Świętego. Ocalały też miedziane posągi, które zdemontowano z iglicy tydzień wcześniej ze względu na remont. Pożar katedry spowodował uwolnienie do atmosfery 460 ton ołowiu.

Pierwszy alarm pożarowy rozległ się o godzinie 18:20, a katedra została ewakuowana w ciągu kilku minut. Jeden ze strażników wspiął się na dach, jednak nie znalazł ognia. Ponownie alarm pożarowy zabrzmiał o godzinie 18:43. O 18:49 strażnicy po ponownym sprawdzeniu dachu zlokalizowali ogień, a straż pożarna została wezwana o godzinie 18:51. Jednostki skierowane do walki z pożarem przybyły na miejsce w ciągu 10 minut od zgłoszenia. W akcji gaszenia katedry Notre-Dame brało udział blisko 400 strażaków.
Hipotezy dotyczące przyczyn pożaru Notre-Dame
Śledztwo wszczęte po pożarze katedry Notre-Dame wciąż uznaje wypadek za główną hipotezę dotyczącą przyczyny zaprószenia ognia. Francuski portal BFMTV podał, powołując się na prokuraturę, że śledztwo zbliża się do końca. Od początku pojawiała się hipoteza, że przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. W kwietniu 2019 roku iglica katedry była remontowana i otaczały ją rusztowania. Ustalono w pierwszych miesiącach, że doszło do pewnych naruszeń, na przykład robotnicy na budowie palili mimo zakazu. Eksperci podkreślili również, że pożar może wybuchnąć z powodu zwarcia elektrycznego.
Notre Dame Fire: The Exact Moment the Historic Cathedral's Spire Collapses | NBC New York
Nieoficjalnie, zdaniem śledczych, przyczyną zdarzenia było właśnie zwarcie elektryczne. Dziennik "Le Monde", powołując się na ekspertów, wskazywał także na to, że "przyczyną pożaru mogła być iskra ze spawarki". Ogień tli się wówczas niewidocznie przez wiele godzin, zanim wybuchnie płomieniem, co tłumaczy, dlaczego w remontowanych budynkach, takich jak paryska katedra, w których w dzień prowadzone są prace, w nocy wybuchają pożary.
Wcześniej, w raporcie ujawnionym przez francuskie media, już 3 lata przed pożarem ostrzegano przed dużym ryzykiem pożaru, ale dokument utajniono w obawie przed terrorystami. Eksperci zaznaczyli, że Notre-Dame nie dysponuje odpowiednimi zabezpieczeniami na wypadek zamachu terrorystycznego, ale jest też bezbronna wobec np. zwarcia elektrycznego. W części dotyczącej wybuchu pożaru wskazano na brak odpowiednich zabezpieczeń i systemu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się ognia.
Rektor katedry Patrick Chauvet stwierdził, że błąd w systemie komputerowym mógł spowodować tak szybkie rozprzestrzenienie się ognia. Jedna z paryskich gazet napisała, że usterka komputerowa mogła sprawić, że strażacy zostali skierowani w złe miejsce po pierwszym alarmie pożarowym.
Inne pożary obiektów sakralnych w Polsce i we Francji
Pożary katedr i kościołów w Polsce
-
Kościół św. Katarzyny w Gdańsku (2006)
22 maja 2006 roku na dachu kościoła św. Katarzyny w Gdańsku pojawił się ogień. W ciągu kilkunastu minut zawaliła się konstrukcja czterech dachów. Ogień zniszczył dach z więźbą, a wnętrze kościoła uległo zalaniu. Oskarżony i skazany prawomocnym wyrokiem sądu dekarz, pracujący przy remoncie dachu, został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania pożaru. Biegli wykazali, że oskarżony prowadził prace dekarskie szlifierką kątową, podłączoną do zasilania kablem, który był wcześniej niefabrycznie reperowany. To właśnie ten przewód miał spowodować zwarcie instalacji elektrycznej, a w następstwie pożar.
-
Kompleks klasztorny w Alwerni (2011)
6 marca 2011 roku doszło do bardzo poważnego pożaru w zabytkowym kompleksie klasztornym w Alwerni. Zniszczenia objęły górne kondygnacje klasztoru (zawalenie części stropów) oraz zalanie wodą wnętrz kościoła i klasztoru. Obiekt pozbawiony był systemu sygnalizacji pożaru, dlatego ogień zauważono, gdy pożar był już w fazie rozwiniętej. Akcję ratowniczą utrudniała blacha stanowiąca pokrycie dachu. Pożar wybuchł w rejonie kotłowni i przedostał się na poddasze. Spłonęło ok. tysiąca metrów kwadratowych dachu. Przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia od iskier wydobywających się z przewodu kominowego kotłowni klasztornej, zwłaszcza że tego dnia panowała wietrzna pogoda.
-
Kościół pw. Św. Wojciecha w Białymstoku (2013)
15 września 2013 roku wybuchł pożar w kościele pw. Św. Wojciecha w Białymstoku. Spłonęła i zawaliła się wieża kościoła; spadające płonące elementy dachu wieży uszkodziły część połaci głównego dachu nad świątynią, ale jego konstrukcja nie została uszkodzona. Wierni obecni na porannej mszy zostali szczęśliwie ewakuowani, nikt nie ucierpiał.
-
Katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu (2014)
W nocy z 28 na 29 października 2014 roku doszło do pożaru w katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu. Spłonął dach zabytkowej świątyni i belki konstrukcyjne, a część fresków została zalana wodą. Śledztwo umorzono z powodu braku dowodów wskazujących na podpalenie. Zespół biegłych ustalił, że źródło ognia powstało w przestrzeni pomiędzy konstrukcją dachu a sklepieniem, bez ingerencji osób trzecich. Zawalenie się konstrukcji dachowej w miejscu łączenia przewodów elektrycznych nie pozwoliło jednoznacznie stwierdzić, że do zapalenia się konstrukcji doszło na skutek wadliwej instalacji elektrycznej.
-
Kościół pw. Św. Antoniego w Braniewie (2016)
W 2016 roku stanął w ogniu kościół pw. Św. Antoniego w Braniewie. W wyniku pożaru, który wybuchł 3 stycznia, spaliła się cała konstrukcja drewniana dachu, który uległ zawaleniu i zniszczył wnętrze kościoła. Uratowano zabytkowe organy i część wyposażenia świątyni.
-
Katedra pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim (2017)
Do pożaru w kościele katedralnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim doszło 1 lipca 2017 roku. Wielogodzinny pożar spowodował zniszczenie górnej części wieży. Ocalały dzwony i organy. Przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Prokuratura postawiła w stan oskarżenia dwóch proboszczów - obecnego i poprzedniego - zarzucając im niedopełnienie obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa pożarowego obiektu.

Pożar katedry w Nantes (2020)
W ponad rok po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, 18 lipca 2020 roku wybuchł pożar w katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes w zachodniej Francji. Płomienie zostały już wygaszone przez straż pożarną i wyrządziły poważne szkody, prawdopodobnie całkowicie niszcząc wielkie organy katedry. Podwyższona platforma, na której jest ustawiony instrument, stała się bardzo niestabilna. Statyka całej budowli wydaje się być nienaruszona.
Tamtejszy prokurator Pierre Sennes powiedział, że pożar wybuchł w trzech miejscach, m.in. przy organach i w nawie głównej. “To nie wygląda na przypadek”, zacytowały media słowa prokuratora, który uważał, że przyczyna pożaru może mieć charakter kryminalny. Dlatego prokuratura podjęła dochodzenie w kierunku umyślnego podpalenia. W minionych latach we Francji dochodziło do licznych ataków na obiekty kościelne, w tym także na katedrę w Nantes, gdzie w 2013 roku nieznani sprawcy zniszczyli chór i prezbiterium, pozostawiając obsceniczne napisy i symbole.
Budowę katedry św. Piotra i Pawła rozpoczęto w 1434 roku i trwała z przerwami do XIX wieku. Sklepienie świątyni liczące ok. 38 metrów jest najwyższym sklepieniem katedralnym we Francji. W 1972 roku wybuchł tam pożar w związku z prowadzonymi pracami naprawczymi. Katedra została częściowo zniszczona na skutek nalotów wojsk alianckich w czasie drugiej wojny światowej, a po wojnie odbudowana.
Odbudowa i nowe zabezpieczenia
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział, że Notre-Dame zostanie odbudowana i wiernie odtworzona. Prace remontowe mają potrwać do pięciu lat, jednak dr Mariusz Klarecki z Uniwersytetu Warszawskiego ocenił, że odbudowa może zająć kilkanaście lat ze względu na ogrom prac i wyzwania związane ze wzmocnieniem murów oraz odtworzeniem dachu złożonego z 1300 dębowych krokwi. Odbudowa Notre-Dame wywołuje debatę we Francji, a prezydent Macron chce, by w odbudowie zawalonej iglicy pojawił się "współczesny rys architektoniczny".
Koszty odbudowy są szacowane na setki milionów euro. Na krótko po pożarze rodzina Pinault przeznaczyła 100 mln euro, a rodzina Bernarda Arnaulta - 200 mln euro na odbudowę. Prezydent Macron ogłosił uruchomienie zbiórki krajowej, która prawdopodobnie będzie miała zasięg światowy. Region paryski również uruchomił 10 mln euro "pomocy w nagłych wypadkach".

W trakcie odbudowy Notre-Dame została wyposażona w unikalny system przeciwpożarowy, złożony z urządzeń rozpylających wodę rozmieszczonych na dachu i w iglicy. W raporcie wskazano brak odpowiednich zabezpieczeń również na wypadek zamachu. Wspomniany wcześniej utajniony raport sprzed pożaru ostrzegał przed brakiem odpowiednich zabezpieczeń zarówno na wypadek zamachu terrorystycznego, jak i zwarcia elektrycznego.
Doświadczenie z renowacji królewskiego zamku w Windsorze po pożarze z 1992 roku może być pomocne w odbudowie Notre-Dame. Francis Maude, dyrektor firmy odpowiedzialnej za odbudowę Windsoru, zwrócił uwagę, że istnieją prawdopodobnie bardzo szczegółowe plany dotyczące wielu elementów konstrukcji katedry, np. słynnej iglicy odbudowanej w połowie XIX wieku.