Ogień od zarania ludzkości posiadał podwójną naturę - ujarzmiony stanowił dobrodziejstwo, jako żywioł stawał się siłą niszczycielską. Z potrzeby przeciwstawienia się temu zagrożeniu pojawili się ludzie walczący z ogniem i związane z tym zajęciem przepisy. Pierwsze zachowane "porządki ogniowe" z terenu obecnej Polski pochodzą ze średniowiecza. Pierwsze powszechne przepisy pożarowe wprowadził w 1760 roku wielki marszałek koronny Franciszek Bieliński, a poszerzył jego następca - Stanisław Lubomirski. Utrata niepodległości spowodowała funkcjonowanie odrębnych przepisów przeciwpożarowych w każdym zaborze. Przed założeniem ochotniczej straży pożarnej sposoby walki z pożarami były normowane przez rosyjskie rozporządzenia policyjne.
Początki straży pożarnej w regionie łódzkim
Pierwsze ochotnicze straże pożarne zaczęły powstawać w połowie XIX wieku. Do regularnych oddziałów strażackich zaborcy utrudniali Polakom wstęp. Na terenie obecnego województwa łódzkiego pierwsze ochotnicze straże pożarne powstały w 1874 roku w Zgierzu, w 1875 roku w Łęczycy i w Sieradzu, a w 1876 roku w Łodzi (Łódzka Straż Ogniowa Ochotnicza). Również 4 maja 1895 roku rozpoczęła działalność pierwsza zawodowa straż na obszarze Łodzi.
W Łodzi początkowo za bezpieczeństwo pożarowe odpowiadali policjanci, jednak niska skuteczność ich działań była powodem zorganizowania samoobrony przeciwpożarowej. Pierwsze zespoły przeciwpożarowe złożone z pracowników swoich fabryk utworzył Ludwik Grohman w 1873 roku. 4 marca 1876 roku odbyło się zebranie założycielskie Łódzkiej Straży Ogniowej Ochotniczej. Wspólne ćwiczenia wszystkich oddziałów miały miejsce 14 maja 1876 roku i jest to data formalnego rozpoczęcia działalności przez ŁSOO, która swój chrzest ogniowy przeszła przy gaszeniu pożaru drukarni 20 maja 1876 roku. Dewizą straży stało się hasło: "Bogu na chwałę, bliźnim na pożytek". W latach 20. XX wieku ŁSOO była najsilniejszą tego typu formacją w Polsce. W tym okresie zakupiono po raz pierwszy samochody i sikawki motorowo-benzynowe.
Sprzęt strażaków łódzkich był początkowo ubogi, obejmując ciężkie sikawki i drabiny przenoszone ręcznie. W latach 20. XX wieku pojawiły się pierwsze pojazdy gaśnicze pozyskane z demobilu wojskowego, które funkcjonowały równolegle z taborem konnym do 1926 roku. W 1935 roku zakupiono nowoczesny sprzęt, w tym 5 nowych samochodów gaśniczych i 10 autocystern. Do alarmowania początkowo służyły trąbki, od 1880 roku zastąpione syrenami parowymi, a pożary w większości przypadków zgłaszano telefonicznie. Sikawki parowe i motorowo-benzynowe zużywały duże ilości wody, dostarczanej małymi beczkami konnymi, a później beczkami samochodowymi.
We wrześniu 1939 roku łódzcy strażacy wyjechali na pomoc płonącej Warszawie, za co w 1985 roku zostali odznaczeni Krzyżami Walecznych. W czasie II wojny światowej służbę w straży pożarnej mogli pełnić tylko Niemcy, a Polaków kierowano do straży fabrycznych. Straż pożarna działała również na terenie getta jako Sekcja Strażacko-Kominiarska, ściśle współpracując ze Służbą Porządkową. Biura żydowskiej straży ogniowej znajdowały się przy ulicy Lutomierskiej 13. Po wojnie, 26 stycznia 1945 roku, łódzka straż przyjęła nową nazwę - Straż Pożarna m. Łodzi, stając w obliczu braku sprzętu i kadry. Stabilizację przyniosła ustawa o ochronie przeciwpożarowej z 1975 roku. Obecnie straż pożarna, oprócz prewencji i walki z pożarami, zajmuje się też usuwaniem skutków klęsk żywiołowych i katastrof oraz ratownictwem, ciesząc się dużym zaufaniem społeczeństwa.

Powstanie i rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej w Konstantynowie Łódzkim
Początki OSP Konstantynów
Ochotnicza Straż Pożarna w Konstantynowie Łódzkim została założona w 1902 roku. Szesnaście lat później, w 1918 roku, liczyła już 150 strażaków, w tym "sikawkowych" i "toporkowych". Na początku istnienia, prezesem straży był miejscowy lekarz dr Boszuchowski, a komendantem p. Leopold Abt. Straż Pożarna w Konstantynowie posiadała swój ogród na Dużym Rynku, obok którego znajdował się również ogród Bractwa Strzeleckiego oraz park miejski.

115-lecie OSP Konstantynów
W niedzielę 28 maja [rok nieokreślony w tekście, ale odnosi się do bieżącego kontekstu opisu, najpewniej 2017r. na podstawie daty 115-lecia od 1902r.] odbyły się uroczystości jubileuszu 115-lecia powstania OSP Konstantynów. Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in. Marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień, zastępca Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Krzysztof Hejduk, członek Prezydium Zarządu Głównego OSP dh Adam Nowak, Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach insp. Cezary Petrus, Wicestarosta Powiatu Pabianickiego Robert Jakubowski i Przewodniczący Rady Miasta Konstantynowa Łódzkiego Robert Bujnowicz.
Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele św. Józefa. Na placu pod remizą odbyła się oficjalna część wydarzenia, podczas której odegrano hymn państwowy, wciągnięto flagę na maszt, rozdano medale i odznaczenia, a także odbyło się ślubowanie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Wicestarosta Robert Jakubowski wręczył okolicznościową tablicę w podziękowaniu za ofiarność i gotowość strażaków w trudnych zadaniach. Medale za Zasługi dla Pożarnictwa wręczyli Marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień oraz Zastępca Komendanta Głównego PSP st. bryg. Krzysztof Hejduk.
Po zakończeniu części oficjalnej na terenie jednostki odbył się rodzinny piknik dla mieszkańców miasta i okolic. Można było obejrzeć pojazdy straży pożarnej, policji oraz motocykle z grupy motocyklowej Berserkers. Zainteresowani mieli okazję poprawić znajomość przepisów ruchu drogowego w miasteczku WORD oraz obejrzeć popisy grupy rekonstrukcyjnej The Spire. Dla najmłodszych przygotowano zabawy z klaunem, watę cukrową oraz bezpłatną wielką dmuchaną zjeżdżalnię.
Defilada z okazji 115 lecia OSP Konstantynów. 28.05.17 Konstantynów Łódzki
Ochotnicza Straż Pożarna w Srebrnej - historia i współczesność
Ochotnicza Straż Pożarna w Srebrnej, stanowiącej obecnie część Konstantynowa Łódzkiego, została powołana przez mieszkańców 17 marca 1918 roku. Pierwszym prezesem jednostki został Leopold Hajzler, ówczesny właściciel cegielni w tej miejscowości, komendantem Józef Lesz, a skarbnikiem Antoni Łuczyński, tutejszy wójt. Budowa remizy rozpoczęła się jeszcze przed II wojną światową, ale została ukończona dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku. Pierwszy wóz bojowy zakupiono w 1958 roku na kredyt, który został spłacony w 1962 roku. W tym samym roku OSP Srebrna po raz pierwszy wzięła udział w zawodach strażackich w Wiśniowej Górze, zajmując 4. miejsce. 16 września 1973 roku jednostka otrzymała swój pierwszy sztandar.
Obecnie w OSP Srebrna działa 35 strażaków, w tym 6 dziewcząt. Z okazji 100-lecia OSP Srebrna otrzymała nowy samochód wyposażony w odpowiedni sprzęt.

Pamięć i tradycja
Kinga Chyży to młoda druhna ochotniczka, która, choć jako dziecko nie nosiła munduru, to wychowywała się w rodzinie strażackiej - jej dziadek i tata byli strażakami. "Jako nastolatka wiedziałam, że przyjdzie taki dzień, że wstąpię w szeregi straży. Wiedziałam też, że chcę być aktywną ochotniczką, taką, która nie boi się niczego" - mówi Kinga, która przeszkoliła się i aktywnie uczestniczy w akcjach.
Paweł Nurkiewicz, strażak OSP Konstantynów Srebrna i członek klubu Moto Kanzas, dzięki motorowi szybciej stawia się na akcje. Z wykształcenia jest ratownikiem medycznym, co pozwala mu profesjonalnie udzielać pomocy poszkodowanym. Paweł brał udział w usuwaniu skutków powodzi i często wyjeżdża do usuwania gniazd szerszeni, wykorzystując specjalny kombinezon.
Damian Sobczak jeździ do pożarów od 10 lat. Pamięta pożar starego PGR-u przy ulicy Łódzkiej jako "najdłuższą i najtrudniejszą noc w życiu". Pomagał również podczas ubiegłorocznych wichur, usuwając powalone drzewa. Kamil Bukowski, którego dziadek był naczelnikiem, a ojciec również jest ochotnikiem, trafił do straży dzięki tradycjom rodzinnym. Mimo trudnych doświadczeń, jak udział w akcji, w której zginęły trzy osoby, nadal poświęca się służbie.
Weterani i wyzwania
Edward Kiejnich, po 50 latach działalności, został odznaczony Złotym Znakiem Związku im. Bolesława Chomicza. "Ostatnio nasza straż znacznie odmłodniała. Ja działałem wiele lat. Byłem członkiem zarządu, do tej pory jestem skarbnikiem" - wspomina Edward Kiejnich. Pamięta on czasy, gdy do pożarów jeżdżono wozem zaprzężonym w konia i dysponowano ręczną sikawką. Strażacy mieli wówczas pozwolenie od ministerstwa na zatrzymywanie samochodów ciężarowych, aby dotrzeć na miejsce zdarzenia. Z czasem jednostka otrzymała wóz strażacki, a strażnica przeszła modernizacje, w tym remont z okazji 100-lecia jednostki, który pochłonął 160 000 złotych.
Jadwiga Wrzeszcz, gospodyni w straży od 5 lat, pomaga w przygotowywaniu imprez. Wspomina, że miejscowość Srebrna została włączona do Konstantynowa Łódzkiego, ale jej nazwa została zachowana w nazwie jednostki straży.
Uhonorowanie zasłużonych
Podczas obchodów 100-lecia OSP Srebrna, Złoty medal „Za zasługi dla pożarnictwa” otrzymał Robert Gralak, srebrny - Kinga Chyży i Łukasz Drajling. Odznaczenia „Wzorowy strażak” otrzymali: Przemysław Tamecki, Beata Drajling, Damian Sobczak i Kamil Bukowski. Medale „Za wysługę lat” wręczono Edwardowi Kiejnichowi (50 lat), Łukaszowi Drajlingowi (30 lat) i Aleksemu Sobczakowi (25 lat). Za 10 lat służby odznaczenia otrzymali: Kamil Bukowski, Paweł Ptak, Kinga Chyży, Damian Sobczak i Beata Drajling, natomiast za 5 lat służby: Paweł Nurkiewicz, Przemysław Tamecki, Kamila Tamecka i Jadwiga Wrzeszcz.
Adam Nowak, wiceprezes Ochotniczych Straży Pożarnych, nazwał strażaków OSP Srebrna „Rycerzami Floriana”.

tags: #konstantynow #lodzki #remiza