Pożar hali produkcyjno-magazynowej Natur Vit w Koperni koło Pińczowa

W piątek, 21 kwietnia 2023 roku, nad ranem, doszło do pożaru hali produkcyjno-magazynowej firmy Natur Vit w miejscowości Kopernia w gminie Pińczów, w powiecie pińczowskim (województwo świętokrzyskie). Przedsiębiorstwo to zajmuje się skupowaniem, handlem i składowaniem ziół, a także produkcją preparatów ziołowych.

Przebieg zdarzenia i działania ratownicze

fotografia pożaru, widoczne dym i płomienie wydobywające się z hali magazynowej

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do pińczowskiej straży pożarnej przed godziną 6 rano. Jak informował starszy kapitan Marcin Żarek, oficer prasowy pińczowskiej straży pożarnej, ogniem objęta była hala produkcyjno-magazynowa. Brygadier Marcin Nyga, naczelnik wydziału Planowania Operacyjnego w komendzie wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, uzupełnił, że paliła się hala o powierzchni ponad 500 metrów kwadratowych. Wewnątrz składowane były zioła, a ogniem objęte były worki z suszem herbacianym.

Do zdarzenia zadysponowano początkowo trzy zastępy z pińczowskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz osiem zastępów z jednostek ochotniczych straży pożarnych. Po przybyciu na miejsce Kierujący Działaniem Ratowniczym ustalił, iż pożarem objęta jest część hali magazynowej, wewnątrz której znajdował się susz owocowo-ziołowy. Strażacy, po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odłączeniu energii elektrycznej od budynku, podali łącznie trzy prądy wody w natarciu na pożar oraz w obronie zagrożonej części hali. Pożarem objęte były worki z ziołami, jak również część dachu hali magazynowej o powierzchni około 10 metrów kwadratowych. Powierzchnia aktywnie palącego się obszaru wynosiła około 200 m². Ogień został sprawnie opanowany.

Intensywność akcji gaśniczej

Działania ratowniczo-gaśnicze były prowadzone pod dowództwem st. bryg. Jarosława Huka, Komendanta Powiatowego PSP w Pińczowie. Na miejscu zdarzenia obecna była również grupa operacyjna Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

🔥🚒Polscy strażacy w akcji! | Polish firefighters in action!🧑‍🚒

W kulminacyjnych chwilach akcji do walki z ogniem skierowano 18 zastępów straży pożarnej. W piątek wieczorem i w nocy w działaniach brały udział 23 zastępy. W sobotę kontynuowało je około 15 zastępów. Na miejscu stale obecnych było około 50 strażaków z państwowych i ochotniczych jednostek z całego powiatu pińczowskiego.

Akcja była utrudniona ze względu na dużą ilość łatwopalnego materiału w postaci suszu ziołowego oraz znaczne zapylenie, które utrudniało znalezienie zarzewi ognia. Po zlokalizowaniu zagrożenia strażacy przystąpili do usuwania z wnętrza hali nadpalonego suszu. Działania polegały na wydobyciu tego materiału, przelewaniu go i odstawianiu na zewnątrz. Konieczność opróżnienia całego magazynu znacznie przedłużała akcję gaśniczą i dogaszanie.

Skutki pożaru i straty materialne

W magazynie, który zapalił się w Koperni, o całkowitej powierzchni 1,2 tysiąca metrów kwadratowych, składowano susz ziołowy. Znajdowało się tam około 2,5 tysiąca pojemników z ziołowym suszem, co stanowiło około 2 tysięcy metrów sześciennych materiału. W wyniku pożaru spaleniu uległo około dwie trzecie budynku oraz znajdującego się tam suszu ziołowego.

Według wstępnych szacunków właściciela firmy, straty wywołane pożarem oszacowano na około 6 milionów złotych. Z tego 5 milionów złotych dotyczyło wartości składowanego materiału, a 1 milion złotych oszacowano na zniszczenia budynku. Walka najpierw z ogniem, a potem z jego następstwami, w tym dogaszanie i wywożenie na zewnątrz nadpalonego towaru, trwała kilkadziesiąt godzin.

Dzięki skutecznym i intensywnym działaniom jednostek ochrony przeciwpożarowej udało się uratować mienie o wartości około 35 milionów złotych.

Poszkodowani i ustalanie przyczyn

W trakcie zdarzenia nikt z osób przebywających na miejscu nie odniósł obrażeń fizycznych. Ze względu na wczesną porę w zakładzie nie było jeszcze pracowników, co zapobiegło poszkodowaniu. Niemniej jednak, podczas trwającej akcji, jeden z pracowników firmy zasłabł, prawdopodobnie na skutek szoku i stresu, co wymagało interwencji karetki.

Po zakończeniu intensywnych działań, teren akcji został dokładnie sprawdzony przy użyciu kamery termowizyjnej, która nie wykazała dalszego zagrożenia. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia są przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez policję.

Poprzednie incydenty

Nie był to pierwszy poważny pożar w tym zakładzie. Ostatni duży incydent miał miejsce w lipcu 2019 roku. Wówczas również ogień objął magazyny, w których składowane były zioła, a spaleniu uległo około dwie trzecie zawartości magazynu. Ten incydent również był spowodowany prawdopodobnie awarią instalacji elektrycznej.

tags: #kopernia #kolo #pinczowa #pozar #naturvit