Kontrowersje wokół podeptanego Koranu w bajce "Strażak Sam"

portalcenter.cl

W ostatnich latach globalne produkcje dla dzieci coraz częściej stają się przedmiotem publicznych dyskusji i kontrowersji, a jedną z głośniejszych była afera związana z animacją "Strażak Sam". Producent popularnej bajki, firma HIT Entertainment (należąca do Mattel), znalazła się w ogniu krytyki po tym, jak w jednym z odcinków zauważono podeptane kartki przypominające fragment Koranu, świętej księgi muzułmanów.

Incydent w odcinku „Troubled Waters”

Kontrowersyjny moment miał miejsce w odcinku zatytułowanym "Troubled Waters". W scenie tej kolega z pracy tytułowego bohatera, Elvis, poślizgnął się na kartkach papieru, które wzbiły się w powietrze. Jedna z tych kartek na chwilę zatrzymała się na pierwszym planie, ukazując fragment tekstu. Wiele wskazywało na to, że na kartce widoczny był fragment Koranu.

Zrzut ekranu przedstawiający scenę z bajki

Identyfikacja świętej księgi

Wpadkę z Koranem zauważono niedawno, mimo że odcinek miał swoją premierę na Channel 5 w październiku 2014 roku. Według Miqdaada Versi z Muzułmańskiej Rady Wielkiej Brytanii, kartka z Koranu zawierała 67. surę, wersety 13-26. Stronice te, jak wskazano, miały zawierać opis karania innowierców. Mattel, producent bajki, twierdził, że na kartce papieru, które wzbija w powietrze upadający strażak Elvis, miał być tylko nieczytelny tekst. Jednak wyszło na to, że w remizie Strażaka Sama walają się po podłodze stronice ze świętej księgi muzułmanów.

Reakcje i konsekwencje

Reakcja społeczności muzułmańskiej

Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej w Wielkiej Brytanii po obejrzeniu odcinka poczuli się głęboko urażeni i oskarżyli twórców "Strażaka Sama" o pałanie nienawiścią w stosunku do przedstawicieli tej wiary. Podkreślono, że bynajmniej nie chodziło im o fakt, że w bajce dla dzieci ukazano Koran, tylko o to, że jedna z postaci podeptała tak ważną dla muzułmanów księgę.

Działania stacji i producenta

Stacja Channel 5, w której wyemitowano odcinek, natychmiast podjęła decyzję o wycofaniu go z dalszej emisji. Włodarze stacji przeprosili wszystkich, którzy mogli się poczuć dotknięci całą sytuacją. Film zniknął już z oferty VOD na serwisie internetowym Channel 5. Oberwało się też studiu, które stworzyło ten odcinek. Za tworzenie animacji, przynajmniej ostatnio, odpowiedzialne było studio w Chinach, jednak po skandalu z deptaniem Koranu zerwano z nim umowę.

Odcinek Strażaka Sama, który nigdy nie został wyemitowany! (wersja przejrzysta)

Szczegóły produkcji

Za produkcję "Strażaka Sama" odpowiada HIT Entertainment. Ta sama firma, należąca do Mattel, produkuje również takie znane bajki jak "Bob budowniczy" i "Tomek i przyjaciele".

tags: #koran #podeptany #w #bajce #strazak #sam