Lębork w Ogniu: Seria Podpaleń i Wyzwania Bezpieczeństwa

Lębork, miasto w województwie pomorskim, w ostatnich latach zmaga się z serią incydentów podpaleń, które budzą niepokój mieszkańców i stawiają pod znakiem zapytania poczucie bezpieczeństwa. Od dramatycznych zdarzeń na ulicy Sienkiewicza, przez tragiczną historię podpalonej kamienicy, aż po inne przypadki, problem ten wymaga systemowych rozwiązań i zwiększonej uwagi ze strony władz oraz służb.

Dramatyczny Incydent na Ulicy Sienkiewicza

Noc z 1 na 2 listopada przyniosła dramatyczną sytuację mieszkańcom ulicy Sienkiewicza w Lęborku. Przy parkingu między kamienicami doszło do podpalenia samochodu, a sprawca, który zachował anonimowość dzięki zamaskowaniu, próbował również podpalić drugi pojazd, będący własnością tej samej właścicielki. Całe wydarzenie miało miejsce 40 minut po północy, co tylko zwiększało ryzyko i potencjalne niebezpieczeństwo.

Podpalenie samochodu

To, co wydarzyło się na ulicy Sienkiewicza, można zobaczyć na zdjęciach udostępnionych przez OSP Lębork i w filmie opublikowanym na profilu publicznym radnego miejskiego Łukasza Kuriaty. Obrazy te ukazują powagę sytuacji, jakiej doświadczyli mieszkańcy. Widoczne są chwile, w których sprawca oblewa samochody łatwopalną substancją oraz podpala jeden z pojazdów. Szczególnie uderza moment, w którym podpalająca się rękawiczka sprawcy tworzy płomienie, udaremniając próbę podpalenia drugiego samochodu.

Zdjęcia z miejsca podpalenia samochodu na ulicy Sienkiewicza, blisko elewacji budynku

Niezmiernie ważne jest, że na udostępnionych zdjęciach widać bliskie położenie podpalonego samochodu względem siatki elewacyjnej budynku oraz nieosłoniętej izolacji styropianowej kamienicy. Te ujęcia przypominają o niebezpieczeństwie, jakie groziło mieszkańcom i mieniu w przypadku rozprzestrzenienia się ognia. Przeglądając te zdjęcia i film, trudno pozostać obojętnym na sytuację, która miała miejsce. Opublikowane materiały stanowią dowód na powagę incydentu oraz potrzebę skutecznego działania i zwiększenia bezpieczeństwa na ulicy Sienkiewicza.

„Warto podkreślić, że mieszkańcy ulicy Sienkiewicza potrzebują natychmiastowych działań, które zapewnią im poczucie bezpieczeństwa oraz ochronę przed aktami wandalizmu. Incydent ten jest nie tylko zagrożeniem dla samych mieszkańców, ale także dla mienia znajdującego się w pobliżu. Przypadek ten podkreśla pilną potrzebę współpracy między mieszkańcami, władzami lokalnymi i służbami policyjnymi w celu rozwiązania tego problemu i zapewnienia bezpieczeństwa na ulicy Sienkiewicza” - zaznaczył radny Łukasz Kuriata.

Ogólne Wyzwania Bezpieczeństwa w Lęborku

Sytuacja na ulicy Sienkiewicza jest odzwierciedleniem szerszego problemu bezpieczeństwa w Lęborku. Radny Łukasz Kuriata zwrócił uwagę na statystyki, które wskazują na poważne wyzwania w zakresie bezpieczeństwa publicznego.

„Bezpieczeństwo w Lęborku to poważne wyzwanie nie tylko dla władz miasta czy Policji. W naszym mieście według zestawienia Komendy Głównej Policji w 2022 roku odnotowano 967 przestępstw, czyli prawie trzy dziennie. Są to przestępstwa zgłoszone, które generowały uruchomienie procedur dochodzeniowo-śledczych. Do tego należy doliczyć ogromną liczbę wykroczeń i co najważniejsze, przede wszystkim aktów przemocy niezgłaszanych z różnych przyczyn na Policję. Jaki widzimy, Lębork bezpieczny nie jest. Czas zatem, by władze miasta podeszły wreszcie do problemu bardzo poważnie i przy współpracy z Policją i innymi instytucjami zaczęły reagować, przede wszystkim profilaktycznie, a nie czekać na skutki” - podkreśla Łukasz Kuriata, radny Lęborka.

Tragedia z 2018 Roku: Podpalenie Kamienicy przy Ulicy Pileckiego

Jednym z najtragiczniejszych wydarzeń związanych z podpaleniami w Lęborku był pożar kamienicy przy ulicy Pileckiego w nocy z 30 września na 1 października 2018 roku, który pochłonął życie dwóch osób.

Okoliczności i Skutki Pożaru

Jesienią 2018 roku 18-letni wówczas mężczyzna z zazdrości o partnerkę podpalił kamienicę, w której mieszkała. W pożarze zginęło rodzeństwo partnerki podpalacza w wieku 16 i 13 lat, a 4-letni brat został ciężko poparzony. Siedmiu innych lokatorów kamienicy zostało rannych. W budynku przebywało wtedy 25 osób, z których 20 odniosło obrażenia.

Kamienica przy ulicy Pileckiego w Lęborku po pożarze, zniszczenia

Po dziewięciu dniach od pożaru w szpitalu zmarła 16-letnia Agata. Dziewczyna miała poparzone ponad 50 proc. powierzchni ciała, a w rany wdała się sepsa. Dwa miesiące później w wyniku niewydolności oddechowej zmarł też jej brat, 12-letni Jaś. Chłopiec miał poparzone aż 95 proc. ciała. „Niektóre osoby same skakały (z okien - przyp. red.) i doznały urazów kończyn dolnych” - mówił w rozmowie z TVN sierż. sztab. Leszek Lewandowski z policji w Lęborku.

Śledztwo i Proces Macieja D.

Do podłożenia ognia przyznał się Maciej D. Z ustaleń policji wynika, że umyślnie podpalił butelki i szmaty znajdujące się w piwnicy. Jak tłumaczył, chciał zemścić się na Darii, siostrze zmarłych dzieci. 18-latek miał z nią dziecko, ale Daria postanowiła wychować je sama. Mężczyzna został zatrzymany przez policję 2 października 2018 r. Biegły z zakresu pożarnictwa ustalił, iż pożar powstał po uprzednim podpaleniu szmat i butelek plastikowych w pomieszczeniach piwnicznych.

Prokuratura Okręgowa w Słupsku w kwietniu 2019 r. postawiła 19-letniemu Maciejowi D. zarzut zabójstwa dwojga osób i usiłowanie zabójstwa wielu osób. Wcześniej zarzucano mu sprowadzenie pożaru, którego następstwem była śmierć dwojga dzieci, co było zagrożone karą do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do wniosku śledczych o zarządzenie czterotygodniowej obserwacji psychiatrycznej podejrzanego, która potwierdziła, że Maciej D. był poczytalny w chwili podpalania budynku. Zgodnie z ustaleniami śledztwa, Maciej D. miał umyślnie spowodować pożar zagrażający mieszkańcom całego budynku mieszkalnego, a jego celem było "spowodowanie śmierci swojej dotychczasowej partnerki życiowej".

Reakcje Społeczne i Wyrok

Za ten czyn Maciej D. został skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok ten wywołał szeroką dyskusję w internecie, zwłaszcza na platformie Wykop, gdzie użytkownicy wyrażali swoje oburzenie i opinie na temat sprawiedliwości wymierzonej kary:

  • „Po odbyciu części kary ma prawo walczyć o wokandę i zwolnienie warunkowe po odbyciu połowy zasądzonej kary, w jego przypadku jest inaczej, bo przy zasądzonych 25 latach trzeba odsiedzieć 15 lat. Siedzi od 2018 roku, czyli niemal 5 lat, jeszcze 10 lat i wyjdzie, czyli będzie miał 33 lata, a nie jak podejrzewa rodzina poszkodowanych 42 lata. Będzie między nimi szybciej niż myślą.”
  • „Podpalając kamienicę raczej wiedział, jakie mogą być skutki. W najgorszym wypadku wszyscy mieszkańcy by zginęli (mało prawdopodobne, ale dalej istnieje taka możliwość). Powinien odpowiadać jak za celowe morderstwo i dostać dożywocie.”
  • „A wszystko z powodu jakiejś cipy...szczyt przegrywu, dla kolesia powinno być dożywocie.”
  • „Temu kolesiowi, to się czapa należy, a nie 25 lat.”

Inne Incydenty Podpaleń w Lęborku

Poza głośnymi sprawami na Sienkiewicza i Pileckiego, Lębork odnotował także inne przypadki podpaleń, które świadczą o powtarzającym się charakterze tego typu przestępstw.

Podpalenie Samochodu na Ulicy Łasaka (Marzec 2020)

Kryminalni zatrzymali 47-latka podejrzanego o podpalenie na Osiedlu Sportowa samochodu marki Audi należącego do mieszkańca Lęborka. Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca, nad ranem na parkingu przy ul. Łasaka. Pod Audi sprawca podłożył materiał nasączony łatwopalną substancją i podpalił go. Należące do 36-letniego Lęborczanina auto o wartości 8 tysięcy złotych uległo całkowitemu zniszczeniu.

Spalony samochód Audi na parkingu przy ulicy Łasaka

„Sprawą zajęli się kryminalni, którzy na podstawie zabezpieczonych na miejscu śladów i dowodów, w tym nagrania monitoringu oraz pracy operacyjnej ustalili, kto może być za to odpowiedzialny” - informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. - „We wtorek, 17 marca, zatrzymali do sprawy 47-letniego mieszkańca Lęborka. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia auta poprzez podpalenie”, przestępstwa zagrożonego karą pięciu lat pozbawienia wolności.

Seryjne Podpalenia na Nielegalnym Złomowisku

W Lęborku doszło również do serii pożarów na nielegalnym i nieczynnym złomowisku. Strażacy przez całą noc walczyli z żywiołem. Problem nie był nowy, bo to był trzeci pożar w ciągu miesiąca na złomowisku. Ostatecznie jednak nastąpił przełom, gdyż seryjny podpalacz wpadł w ręce policji. Strażacy w sobotę rano, po ośmiu godzinach, ugasili pożar nielegalnego składowiska odpadów.

tags: #lebork #podpalenie #wykop