Pożary samochodów w województwie lubuskim – przegląd zdarzeń

Województwo lubuskie regularnie staje się areną incydentów związanych z pożarami samochodów, obejmując zarówno ruchliwe drogi, jak i miejskie parkingi. Zdarzenia te często wymagają natychmiastowej interwencji straży pożarnej i mogą prowadzić do znacznych strat materialnych, a niekiedy stwarzają zagrożenie dla życia. Poniżej przedstawiamy przegląd wybranych pożarów samochodów, które miały miejsce na terenie Lubuskiego.

Zestawienie pożarów samochodów w Lubuskiem - mapa incydentów

Pożary w Zielonej Górze i okolicach

Zielona Góra odnotowała szereg pożarów samochodów w różnych lokalizacjach:

  • We wtorkowy wieczór, 9 grudnia, tuż po godzinie 18:00, na parkingu marketu przy ul. Ogrodowej palił się samochód osobowy marki Opel Astra. Do akcji zadysponowano ciężki zastęp gaśniczy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1, który rozwinął linię gaśniczą i przystąpił do działań, używając piany. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a straty były jedynie materialne.
  • W środę, 27 listopada, w nocy, na ulicy Braniborskiej spłonął luksusowy samochód.
  • W niedzielę, 24 marca, na ulicy Jasińskiego doszło do pożaru samochodu terenowego.
  • W piątek, 9 listopada, około godziny 13:00, na al. Konstytucji 3 Maja przy hotelu Ruben, zapalił się samochód marki Peugeot, co spowodowało ogromne korki w centrum miasta.
  • W sobotę, 7 lipca, na ul. Łużyckiej zapalił się Renault w czasie jazdy, a kierowca uciekał z płonącego auta.
  • Kolejny pożar samochodu w Zielonej Górze miał miejsce przy skrzyżowaniu ulic Wyspiańskiego i Staszica. Jeden z mieszkańców, obudzony hałasem, po otwarciu rolet w oknie zobaczył auto stojące w płomieniach.
  • W środę, 7 września, około godziny 13:00, na Szosie Kisielińskiej doszło do niebezpiecznego pożaru samochodu.
  • W nocy z poniedziałku na wtorek (23/24 marca), na osiedlu Piastowskim w Zielonej Górze trzy auta stanęły w ogniu, a policja sprawdzała, czy doszło do podpalenia.
  • W środowe (5 czerwca) popołudnie, na ulicy Partyzantów w Zielonej Górze, w okolicy Komendy Miejskiej Policji, doszło do dramatycznego w skutkach pożaru, w którym zginął 39-latek z Niwisk. Auto płonęło jak pochodnia.
  • W piątek, 16 czerwca, około godziny 11:00, na ulicy Zyty w Zielonej Górze, dwa zastępy straży pożarnej interweniowały przy pożarze samochodu.
  • Mieszkańcy zwracali uwagę na serię nocnych pożarów samochodów w Zielonej Górze, pytając, czy coś łączy te przypadki.
  • W środę, 4 marca, na ulicy Bananowej, na parkingu w Zielonej Górze spłonęło kilka pojazdów. Nocą spłonęło pięć samochodów, a na miejsce wezwano kilka jednostek straży pożarnej.
  • W październiku 2019 roku, mężczyzna podejrzany o podpalenie 11 aut o łącznej wartości pół miliona złotych w Zielonej Górze, został zatrzymany przez policjantów z Komisariatu II Policji.
  • W poniedziałkowy poranek (30 marca) przed godziną piątą rano, strażacy zostali zerwani na równe nogi do pożaru osobówki na parkingu. Ogień pojawił się nagle i zaczął przenosić się na drzewa.
  • W miejscowości Krępa, doszło do tragicznego odkrycia. Przypadkowe osoby natknęły się na spalone auto stojące tuż przy brzegu rzeki, w którym znaleziono ciało 43-latka.

Incydenty w innych miejscowościach regionu

Pożary samochodów dotykały również inne części województwa lubuskiego:

  • W Słubicach, na początku października, spłonął samochód, co zelektryzowało mieszkańców. Sprawa miała drugie dno, gdyż strażniczka miejska ze Słubic zleciła komuś zastraszenie męża, co skończyło się spalonym samochodem i zarzutami prokuratorskimi.
  • W Gorzowie Wielkopolskim, w piątek po południu, 26 marca, na parkingu gorzowskiego Kauflandu przy ul. Matejki, w ogniu stanął bus.
  • W Gorzowie Wielkopolskim, kilka minut po godzinie 16:00, na ul. Kasprzaka doszło do pożaru samochodu osobowego marki Ford, który spłonął doszczętnie. Ogień błyskawicznie się rozprzestrzeniał, powodując duże korki na drodze.
  • W Małomicach, w czwartek, 12 października, w godzinach nocnych, doszło do pożaru samochodu dostawczego, z którego nic nie zostało.
  • W Skwierzynie, w poniedziałek nad ranem, strażacy interweniowali przy pożarze Mercedesa, który doszczętnie spłonął. W niedzielę, 26 grudnia po godzinie 22:00, strażacy ruszyli do pożaru auta terenowego przy ul. W poniedziałek, 27 stycznia, w garażu przy ul. 61 Brygady w Skwierzynie, doszło do pożaru naprawianego auta, które spłonęło doszczętnie. Straż zawodowa i dwie jednostki OSP walczyły z ogniem. Skwierzyńscy strażacy mieli też pełne ręce pracy, gdy w mieście spłonęły dwa samochody, jedno z nich w czasie tankowania gazu.
  • W Międzyrzeczu, w poniedziałkowy wieczór (10 maja), na parkingu pod szpitalem zapłonął Volkswagen. Świadkowie słyszeli potężny huk, a płomienie biły na wysokość dwóch metrów. Dwa zastępy straży wyjechały także w sobotę, 13 marca, do pożaru auta należącego do pizzerii przy ul.
  • W Cybince, jednostka OSP informowała o pożarze pod miastem, gdzie strażacy zastali płonący samochód, z którego ogień przenosił się na budynek. Osobowe auto doszczętnie spłonęło również w lesie niedaleko Cybinki, ale strażacy nie dopuścili do rozprzestrzenienia się pożaru na obszar leśny.
  • W Nowogrodzie Bobrzańskim, w niedzielę, 26 listopada, nad ranem, spłonął kolejny samochód, tym razem Citroen, co budziło podejrzenia o podpalenie. Był to trzeci taki incydent.
  • W Kargowej, w nocy z soboty na niedzielę 11 lutego, zapalił się samochód z instalacją gazową zaparkowany przy ul. Stromej. Na szczęście nie doszło do wybuchu.
  • W Kostrzynie nad Odrą, na ul. Orła Białego, zapalił się samochód osobowy, a słup dymu był widoczny z wielu miejsc w mieście. W piątek, 9 listopada, na os. Mieszka I również doszło do pożaru samochodu.
  • W Sławie, w sobotę, 28 września, na obwodnicy zapalił się samochód, ale dzięki reakcji świadków ogień szybko ugaszono. W czwartek, 7 marca, właściciel osobowego auta podróżującego drogą wojewódzką nr 278 doświadczył dużego pechu, gdy jego samochód zapalił się na drodze koło Sławy. Nocą zapalił się samochód w Sławie, a policjanci ze Skwierzyny zatrzymali dwie osoby podejrzane o podłożenie ognia pod dostawczego Mercedesa.
  • W Dzikiej Ochli w Zielonej Górze, siedem zastępów straży pożarnej oraz policja szukały zaginionego 43-letniego zielonogórzanina, a akcja zakończyła się wyłowieniem jego ciała.
  • W Różankach (powiat gorzowski), w piątek, 1 stycznia, doszło do dramatu. W pożarze Hummera na posesji znaleziono ciało.
  • W Ciborzu, w nocy doszczętnie spłonęło auto. Płomienie wybuchły około 3 w nocy, co budziło podejrzenia o podpalenie.
  • W Trzcielu, w nocy, 23 sierpnia po godzinie 22:00, doszło do pożaru pojazdu osobowego, który zapalił się na środku drogi.
  • Pod Sulechowem, w nocy z 15 na 16 kwietnia, doszło do pożaru garaży z samochodami.
  • Pod Torzymiem, BMW płonęło jak pochodnia na drodze krajowej nr 92.
  • W Wymiarkach, dwie jednostki straży pożarnej wyjechały do pożaru auta leżącego w rowie.
  • W Żarach, pod koniec września, na parkingu przy ul. Wieniawskiego spłonęły trzy auta, a dwa zostały nadpalone. Badano, czy była to zemsta, czy przypadek.
  • W Świdnicy pod Zieloną Górą, w sobotę, 18 października, około godziny 15:10, na DK27 zapalił się samochód osobowy - Suzuki Vitara. Kierujący mężczyzna dopiero co kupił auto. Zastęp techniczny strażaków z JRG 1 Zielona Góra, wracający z wcześniejszego wypadku, najechał na płonące auto. Na miejsce zadysponowano zastęp gaśniczy z JRG 1 oraz miejscowych druhów z OSP Świdnica. Straty były jedynie materialne, nikomu nic się nie stało.

Incydenty na drogach szybkiego ruchu i krajowych

Województwo lubuskie, przez które przebiegają ważne szlaki komunikacyjne, często odnotowuje pożary pojazdów w trakcie jazdy:

  • Na trasie S3, około godziny 22:30, strażacy dostali wezwanie do pożaru samochodu osobowego na lubuskim odcinku trasy S3. Kierowcy utworzyli wzorowy korytarz życia. W niedzielę po południu, na drodze szybkiego ruchu S3 koło Międzyrzecza, zapalił się samochód osobowy, który doszczętnie spłonął. Strażacy interweniowali także minionej nocy przy pożarze osobówki na S3, która zapaliła się na 101 kilometrze drogi w kierunku Gorzowa. Na trasie S3 między Sulechowem a Świebodzinem również zapalił się samochód.
  • Na autostradzie A2, w kierunku Świecka, osobówka stanęła w płomieniach i spłonęła doszczętnie. W poniedziałkowy ranek (30 marca) przed godziną piątą rano, strażacy interweniowali przy pożarze osobówki na parkingu, gdzie ogień pojawił się nagle i zaczął płonąć drzewa. W Kostrzynie nad Odrą auto stanęło w płomieniach. W Wilenku, w wtorek 20 kwietnia, doszło do pożaru wywróconego na bok auta znajdującego się na drodze serwisowej przy autostradzie A2. Na autostradzie A2 doszło również do pożaru auta, a sytuacja była dramatyczna, gdyż kierowcy sami próbowali ugasić ogień.
  • Na drodze krajowej DK24 w Lubuskiem, w czwartek przed godziną 7:00 rano (4 grudnia), służby dostały wezwanie do pożaru samochodu ciężarowego, który spłonął doszczętnie.
  • Na "starej trójce" doszło do pożaru ciężarówki, w którym spłonął cały ciągnik.
  • Na drodze krajowej nr 92 koło Świebodzina, również doszło do pożaru samochodu.
  • W Świdnicy pod Zieloną Górą, na DK27 zapalił się samochód osobowy.
  • W Sulechowie, w nocy, w poniedziałek 12 listopada, spłonął Opel zaparkowany przy ul. Klonowej, co budziło pytanie o podpalenie.

LAFD Engine 10 i Rescue 810: Pożar Mustanga

Podejrzane podpalenia i bezpieczeństwo

Wielokrotnie pożary samochodów budziły podejrzenia o celowe podpalenia. Jak wspomniano, policjanci ze Skwierzyny zatrzymali dwie osoby podejrzane o podłożenie ognia pod auto dostawcze. W Nowogrodzie Bobrzańskim również zastanawiano się, czy za serią pożarów stał podpalacz. W Zielonej Górze, policja sprawdzała, czy doszło do podpalenia trzech aut na osiedlu Piastowskim.

W związku z rosnącą popularnością aut elektrycznych, pojawia się pytanie, czy płoną częściej niż samochody spalinowe.

Kierowcy często doświadczają ogromnego stresu w takich sytuacjach. W czwartek, 26 sierpnia, kierujący pojazdem mocno przeżył całe zdarzenie, gdy jego auto nagle się zapaliło, a słup ognia na drodze sprawił, że w kilkanaście minut stracił swój samochód. W wtorek, 8 października po godzinie 11:00, do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło, gdy jadąca z pacjentem na pokładzie karetka zapaliła się i spłonęła doszczętnie. W płonącym aucie znajdował się człowiek, co mogło skończyć się tragedią, jednak Piotr Nowak z Cybinki bez chwili zwątpienia ruszył, by ratować ludzkie życie. W Nowej Soli, policjant patrolujący miasto zauważył płonący na stacji benzynowej samochód i ugasił go, zapobiegając większej tragedii.

Schemat działania gaśniczego przy pożarze auta

tags: #lubuskie #pozar #samochodu