Historia i opisy samochodów strażackich Magirus-Deutz

Marka Magirus-Deutz jest synonimem solidności i niezawodności w świecie pojazdów pożarniczych. Jej historia, pełna innowacji i przemian, sięga XIX wieku, a samochody produkowane pod tą nazwą do dziś cieszą się uznaniem w wielu jednostkach straży pożarnej oraz wśród kolekcjonerów.

Początki i rozwój firmy Magirus

Firma Magirus została założona w latach 60. XIX wieku przez Conrada Dietricha Magirusa, komendanta straży pożarnej w Ulm, który rozpoczął produkcję maszyn pożarniczych. W 1866 roku firma przyjęła nazwę Feuerwehr-Requisiten-Fabrik C. D. Magirus. Działalność firmy szybko się rozwijała, a w 1887 roku przeszła pod zarząd synów Conrada - Henryka, Otto i Hermana Magirusa. Przed I wojną światową, po różnych przekształceniach, firma przyjęła nazwę "C. D. Magirus AG" i skoncentrowała się na produkcji samochodów pożarniczych, które stały się jej specjalnością.

Od 1919 roku rozpoczęto montaż autobusów i samochodów ciężarowych innych typów. W okresie wielkiego kryzysu firma została przejęta przez Humboldt-Deutz Motorenfabrik (późniejszy Deutz AG). Nazwa Magirus została zachowana, a od 1949 roku ciężarówki koncernu Deutz otrzymywały nazwę Magirus-Deutz. W 1974 roku utworzono spółkę Magirus-Deutz AG, która w 1975 roku weszła w skład europejskiej spółki Iveco. Firma utrzymała swoją odrębność pomimo zmian własnościowych w koncernie Iveco.

Największy rozwój firma odnotowała w latach 50. XX wieku. Warto wspomnieć, że podczas II wojny światowej samochody tej marki były wykorzystywane do celów związanych z transportem więźniów, w tym do gazowania ich spalinami, na przykład w obozie w Chełmnie nad Nerem. Obecnie marka Magirus jest nadal obecna na rynku, choć zarządzana przez IVECO, i pozostaje ceniona wśród strażaków na całym świecie.

Historyczna fotografia fabryki Magirus lub wczesnych maszyn pożarniczych

Kultowe modele Magirus-Deutz w służbie strażackiej

Magirus-Deutz FL 145 - „Jamnik” (1938-1940)

Samochód specjalny znajdujący się w kolekcji Centralnego Muzeum Pożarnictwa (CMP) wyprodukowano w 1940 roku. Pojazd charakteryzuje się wydłużoną maską przednią, co przyniosło mu potoczną nazwę „jamnik”. Model produkowano w Niemczech w latach 1938-1940 na zlecenie niemieckiego ministerstwa lotnictwa. Podwozie ciężarowe to Magirus-Deutz FL 145. Pojazd napędzał 6-cylindrowy silnik diesla, chłodzony powietrzem, o mocy 125 KM, wyprodukowany przez fabrykę Klöckner-Humboldt-Deutz w Kolonii. Koncern „Deutz” specjalizujący się w produkcji silników wysokoprężnych przejął w 1936 roku fabrykę Magirusa w Ulm, która znajdowała się w kryzysie finansowym.

Pojazd przewoził drabinę pięcioprzęsłową, hydrauliczną, napędzaną silnikiem pojazdu. Ostatnie, piąte przęsło, posiada 1,5-metrowy wysuw ręczny. Dzięki temu uzyskano o 1,5 m większy zasięg niż w wersji fabrycznej - 26,5 m (stąd polskie oznaczenie SD-28). W kabinie zasiadał kierowca i dwóch członków załogi, a czterech strażaków siedziało na ławie za kabiną.

Autodrabina znalazła się w Bydgoszczy w 1939 roku, gdy niemiecki okupant wcielił Kujawy do III Rzeszy. W dużych miastach zajętych przez Niemców doposażano jednostki w tego typu sprzęt. W ten sposób drabina trafiła do (niemieckiej) Zawodowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. W 1945 roku, wraz z nadchodzącym od wschodu frontem, władze Niemiec skierowały pojazd do Berlina, gdzie gasił pożary powstałe na skutek ostrzału artyleryjskiego. Po zakończeniu działań wojennych Rosjanie oddali Magirusa strażakom do polskiej Bydgoszczy. Następnie trafił na krótko do straży pożarnej w Inowrocławiu. Ponieważ jednostka ta posiadała pojazd o podobnych parametrach, komendant wojewódzki podjął decyzję o przekazaniu go w 1981 roku do Tucholi, gdzie samochód eksploatowano do 1986 roku. Od tej pory pojazd był atrakcją pokazów historycznego sprzętu pożarniczego na Kujawach. We wrześniu 2018 roku autodrabinę przekazano do Centralnego Muzeum Pożarnictwa. Ponieważ wersję tej autodrabiny produkowano zaledwie przez trzy lata, zachowało się niewiele egzemplarzy.

Autodrabina Magirus-Deutz FL 145

Magirus-Deutz Uranus - potęga lat 50.

Magirus-Deutz Uranus był modelem ciężarówki niemieckiego producenta pojazdów użytkowych Magirus-Deutz z Ulm. Dzięki 250 KM z chłodzonego powietrzem silnika V12 firmy Klöckner-Humboldt-Deutz, Uranus był najmocniejszą ciężarówką produkowaną w Niemczech w swoim czasie. Ten ciężki, trójosiowy pojazd pojawił się na rynku w 1954 roku jako A12000 Uranus i służył jako podwozie dla samochodów pożarniczych, żurawi wojskowych oraz ciężkich ciągników. Istniały również wersje jako ciągniki siodłowe i wywrotki, głównie na eksport. Egzemplarze kolekcjonerskie, takie jak ten z rocznika 1964, charakteryzują się bardzo niskim przebiegiem (52 791 km) i doskonale zachowanym, oryginalnym wnętrzem. Są one często odrestaurowane za znaczne kwoty, np. około 150 000 EUR, i posiadają pełną dokumentację, w tym oryginalne listy części zamiennych i instrukcje obsługi. Jeden z takich pojazdów pochodził ze straży pożarnej Ulm i posiadał nowe opony Michelin na wszystkich 10 kołach.

Zdjęcie historycznej ciężarówki Magirus-Deutz Uranus z zabudową strażacką lub dźwigową

Magirus-Deutz 310D19AK

Przykładem klasycznego pojazdu jest Magirus-Deutz 310D19AK z silnikiem V10, często oferowany z nowymi hamulcami i w dobrym stanie technicznym. Dane techniczne dla jednego z egzemplarzy z 1958 roku to: przebieg 82 000 km, moc 92 kW (125,09 KM), typ paliwa diesel, przekładnia mechaniczna, kolor niebieski, masa całkowita 7 580 kg, konfiguracja osi 2 osie, długość 6 500 mm. Jest to często poszukiwany egzemplarz kolekcjonerski, wyposażony w napęd na wszystkie koła.

Magirus-Deutz w Polsce - przykłady z jednostek OSP i muzeów

Magirus Deutz Rosenbauer z OSP Kostrze

Współcześnie samochody strażackie Magirus-Deutz nadal znajdują zastosowanie w jednostkach straży pożarnej, czego przykładem jest OSP Kostrze. Jednostka ta wystawiła na sprzedaż swój wysłużony samochód gaśniczy Magirus Deutz Rosenbauer po otrzymaniu nowego pojazdu. Pieniądze ze sprzedaży miały zostać przeznaczone na doposażenie nowego wozu w sprzęt ratownictwa technicznego-drogowego, taki jak nożyce i rozpieraki hydrauliczne. Pojazd ten, ze względu na swoje właściwości terenowe, może być atrakcyjnym nabytkiem dla innych jednostek OSP działających w trudnym terenie, gdzie wymagany jest napęd 4x4. Jak podkreślają strażacy, ten konkretny egzemplarz jest w pełni sprawny i nie boi się wjechać w najbardziej wymagający teren. Jego zaletą jest brak elektronicznych blokad, co ułatwia jazdę w trudnych warunkach.

Magirus z OSP Kostrze, wyprodukowany w 1974 roku, przejechał do momentu sprzedaży 122 tys. kilometrów. Od 2008 roku służył w OSP Kostrze, wcześniej od 2004 roku w JRG 7 Kraków, a w latach 1974-2004 był użytkowany przez Berufsfeuerwehr Innsbruck w Austrii. Posiada silnik o mocy 305 KM, kabinę na trzy osoby, zbiornik na wodę o pojemności 4500 litrów oraz zbiornik na środek pianotwórczy 500 litrów. Wydajność autopompy wynosi 1600 l/min.

Wóz strażacki Magirus Deutz Rosenbauer z OSP Kostrze podczas akcji lub prezentacji

Magirus-Deutz 170D 12F - eksponat muzealny

Wiele egzemplarzy samochodów Magirus-Deutz, ze względu na swoją historię i solidną konstrukcję, jest cenionych jako pojazdy zabytkowe i kolekcjonerskie. Przykładem jest Magirus-Deutz 170D 12F z 1975 roku, który trafił do zbiorów fundacji Stalowa Historia i jest eksponowany w muzeum. Ten konkretny pojazd został zakupiony w 1975 roku przez Kombinat Huta Stalowa Wola i służył w Zawodowej Zakładowej Straży Pożarnej. Charakterystyczną cechą tego modelu jest hydrauliczna obsługa drabiny, która działa płynnie nawet po wielu latach od produkcji. Konstrukcja drabiny DL 30m, wykonana z wysokogatunkowej stali profilowej, zapewnia dużą sztywność i odporność na zginanie. Wysuw i zsuwanie części drabiny odbywa się za pomocą systemu rolek i lin, co gwarantuje płynne ruchy. Kosz drabiny, wykonany z lekkich stopów stali i aluminium, jest bezpieczny i wyposażony w mechanizmy zapobiegające samoistnemu wypięciu.

**Off-Road** Magirus-Deutz Jupiter A6500 4x4, Huttenheim, Germany, 01.07.2007.

Charakterystyka i ocena samochodów strażackich Magirus-Deutz

Zalety i wady silników chłodzonych powietrzem

W dyskusjach na forach internetowych użytkownicy często podkreślają specyfikę silników chłodzonych powietrzem, typowych dla Magirusów z tego okresu, np. dieslowskiej jednostki FL413. Do plusów tych silników zalicza się fakt, że auto jest praktycznie nie do przegrzania, a zimą nie trzeba martwić się o zamarzającą wodę w chłodnicy. Silniki, pomimo że bywają postrzegane jako nieco słabsze, spisują się nieźle, nie wykazując wycieków i nie wymagając dolewania oleju między wymianami (przy wymianie co rok i około 160 akcji). Do minusów natomiast należy dłuższe nagrzewanie się oraz brak przyspieszenia, gdy silnik jest zimny. Należy również pamiętać, że Magirus, stojący w nieogrzewanym garażu, musi mieć naprawdę mocne baterie, i nie radzi się na dłużej gasić auta nawet przy włączonym oświetleniu kabiny.

W przypadku problemów z odpalaniem w zimie, gdy samochód jest zimny i kopci na biało (przy dobrych akumulatorach), może to być wina filtrów paliwa. Ponieważ jest to silnik chłodzony powietrzem, problem z płynem chłodzącym jest wykluczony, ale uszczelka pod głowicą to już poważniejszy problem, choć mogą być jeszcze inne przyczyny.

Właściwości terenowe i konstrukcja

Użytkownicy podkreślają solidność i niezawodność pojazdów Magirus-Deutz, zwłaszcza w trudnych warunkach terenowych, gdzie ceniona jest ich prosta konstrukcja i brak zbędnej elektroniki, co ułatwia obsługę i ewentualne naprawy. Jednakże, Magirusy, nawet z napędem przednim, mogą mieć problemy na terenie piaszczystym i bagnistym ze względu na ograniczoną moc i szerokość opon, co może prowadzić do szybkiego "topienia się" w grząskim gruncie.

Starsze kabiny kierowców bywały oceniane jako "nieciekawe", ale nowsze modele, np. z 1981 roku, z kabiną 1+1+7 są przestronne, obite beżowym skóropodobnym materiałem, z drewnianymi siedzeniami zastępu obitymi materiałem. Podłoga wykonana jest z blachy ryflowanej inox, a w części kierowca-dowódca podłoga wyłożona jest gumową matą tłumiącą odgłosy silnika. Deska rozdzielcza jest wykonana z tworzywa sztucznego czarnego, a "zegary" umieszczone są bardzo czytelnie.

Wyposażenie i specyficzne zastosowania

Przykładem wszechstronności Magirus-Deutz jest model 170D11 Doka z napędem na wszystkie koła i blokadą mechanizmu różnicowego, który został przystosowany do użytku jako kamper. Posiada zredukowaną dopuszczalną masę całkowitą do 7,5 tony i jest zarejestrowany jako zabytek (tablice H). Pojazd jest w pełni terenowy i znajduje się w dobrym stanie. Wnętrze oferuje łóżko o wymiarach 1,95x1,40 m, zapewniające miejsce dla 2 osób (materac można wyjąć, a stelaż złożyć, wtedy dostępna jest oryginalna tylna kanapa dla 4 osób). W tylnej części znajduje się toaleta i prysznic z ciepłą wodą podgrzewaną gazowym przepływowym podgrzewaczem. Wyposażony jest w ławkę, ogrzewanie gazowe, lodówkę i dużo miejsca do przechowywania. Na dachu znajduje się ponton o długości 3,3 m, który można opuścić za pomocą zamontowanego żurawia. Elektryka obejmuje przetwornicę ładowania z 24 na 12 V o mocy 40A, separację galwaniczną z siecią pokładową, odpowiednią dla wszystkich typów akumulatorów, w tym LiFePO4, oraz przetwornicę 12V na 230V.

Pojawiają się również pytania dotyczące sposobu przewożenia specyficznego wyposażenia, np. „niagary” w modelu Magirus 170 D 11, co świadczy o potrzebie dostosowania tych pojazdów do konkretnych zadań jednostek straży pożarnej.

Zakup używanych samochodów Magirus-Deutz

Osoby zainteresowane zakupem używanych samochodów Magirus-Deutz powinny zachować ostrożność. Niektórzy użytkownicy forum zdecydowanie nie polecają firmy Prometeusz, wskazując na nieudolnie "podpicowane" samochody, wygórowane ceny i brak wsparcia po sprzedaży. Zamiast tego, zaleca się samodzielne poszukiwanie pojazdu lub korzystanie z usług renomowanych niemieckich firm specjalizujących się w handlu pojazdami użytkowymi, które często oferują odrestaurowane egzemplarze z gwarantowanym przebiegiem i po przeglądach technicznych. Ceny takich pojazdów mogą być zróżnicowane, od kilkudziesięciu tysięcy euro za modele po generalnym remoncie, do niższych kwot za pojazdy wymagające jeszcze pracy.

Przed zakupem warto dokładnie sprawdzić pojazd, porównać ceny z analogicznymi ogłoszeniami i zadawać szczegółowe pytania dotyczące stanu technicznego, przebiegu oraz historii. Zanim zrealizujesz płatność, upewnij się o prawdziwości podanych danych do przelewu i czy na pewno należą do tej firmy.

tags: #magirus #deutz #strazacki #opisy