Kampinoski Park Narodowy (KPN), jako "zielone płuca Warszawy", stanowi obszar o wyjątkowym znaczeniu przyrodniczym i strategicznym położeniu, granicząc bezpośrednio ze stolicą kraju. Z tego powodu jest to teren o I kategorii zagrożenia pożarowego, co obliguje do szczególnych działań w zakresie ochrony przeciwpożarowej i intensywnych ćwiczeń strażackich. Regularne manewry mają na celu doskonalenie współdziałania służb, testowanie sprzętu oraz przygotowanie do efektywnego zarządzania kryzysowego w trudnych warunkach leśnych.

Cele i Przebieg Manewrów Taktyczno-Bojowych
Manewry strażackie w Kampinoskim Parku Narodowym koncentrują się na weryfikacji i doskonaleniu procedur ratowniczo-gaśniczych, zwłaszcza w kontekście zaopatrzenia wodnego na dużych odległościach oraz efektywnego dowodzenia.
Ćwiczenia z 2 lipca 2023 roku
W ćwiczeniach, które odbyły się 2 lipca 2023 roku, uczestniczyli przedstawiciele Kampinoskiego Parku Narodowego, Policji oraz Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych z terenu powiatu. Do wykonania założeń zadysponowano 18 zastępów straży pożarnej, w tym pojazdy specjalistyczne z pompami wysokiej wydajności, autocysterny oraz samochód wężowy. Takimi siłami udało się zbudować zaopatrzenie w wodę do celów gaśniczych na odcinku ponad dwóch kilometrów. Podczas manewrów podano sześć prądów wody na front pożaru oraz dwa w obronie skansenu. Dzięki zasilaniu z niewyczerpalnego źródła wody oraz sieci hydrantowej osiągnięto stały wydatek wody na wszystkich liniach gaśniczych zgodnie z założeniami.
Manewry "Kampinos 2016" (14 października)
W miejscowości Palmiry oraz Czosnów (powiat nowodworski) 14 października odbyły się ćwiczenia pod kryptonimem „Kampinos 2016”. Założeniem był pożar lasu, zauważony w oddziale 103 Kampinoskiego Parku Narodowego. Początkowa powierzchnia pożaru obejmowała około pięciu hektarów lasu, jednak ogień rozprzestrzeniał się w kierunku zabudowań mieszkalnych w okolicy miejscowości Palmiry, ostatecznie obejmując powierzchnię 200 hektarów lasu. Cele ćwiczeń obejmowały:
- Doskonalenie alarmowania i dysponowania pododdziałów Mazowieckiej Brygady Odwodowej.
- Doskonalenie prowadzenia działań gaśniczych na terenie kompleksów leśnych ze szczególnym uwzględnieniem zapewnienia zaopatrzenia wodnego (pompowanie i przetłaczanie wody na duże odległości).
- Doskonalenie dowodzenia na poziomie taktycznym oraz strategicznym.
- Doskonalenie systemów łączności, dowodzenia i współdziałania.
- Współdziałanie ze służbami i instytucjami zaangażowanymi w działania gaśnicze.
W ćwiczeniach brały udział pododdziały Mazowieckiej Brygady Odwodowej, w tym kompanie gaśnicze i specjalne centralnego odwodu operacyjnego oraz wojewódzkiego odwodu operacyjnego. Zaangażowano siły i środki plutonu logistycznego, sekcję ratownictwa medycznego oraz samochody dowodzenia i łączności, na bazie których utworzono sztab mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP. W działaniach uczestniczyli strażacy z licznych miejscowości, m.in. Kazunia Polskiego, Łomnej, Warszawy, Płocka, Ostrołęki, Pionek, Radomia, Sochaczewa, Błonia, Piaseczna, Nowego Dworu Mazowieckiego, Pomiechówka, Zakroczymia, Strzyżewa, Legionowa, Białobrzeg, Wołomina, Grójca, Otwocka, Lasek oraz OSP Ratownictwo Wodne. Łącznie w ćwiczeniach wzięło udział 160 strażaków i 50 samochodów straży pożarnej, a także pracownicy komórek organizacyjnych z zakresu zarządzania kryzysowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, Powiatu Nowodworskiego, Gminy Czosnów i Kampinoskiego Parku Narodowego. Założone cele ćwiczenia zostały zrealizowane pozytywnie. Ćwiczących strażaków i pracowników obserwowali m.in. Wójt Gminy Czosnów Antoni Kręźlewicz, Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Jarosław Kurek, Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Krzysztof Dąbrowski, Dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego Mirosław Markowski, Starosta Nowodworski Magdalena Biernacka, Wicestarosta Nowodworski Paweł Calak i Starosta Powiatu Warszawskiego Zachodniego Jan Żychliński.
Julia Sereda - Kampinos [Official Music Video]
Ćwiczenia w okolicy Granicy (15 października)
W środę, 15 października, okolice miejscowości Granica w gminie Kampinos na kilka godzin zmieniły się w wielkie centrum działań ratowniczo-gaśniczych. Do ćwiczeń wykorzystano specjalistyczne pojazdy dowodzenia i łączności z Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawa. Teren ćwiczeń był wymagający, charakteryzujący się dużą ilością dróg gruntowych, lasów oraz ograniczonym dostępem do sieci hydrantowej. Celem ćwiczeń było coś więcej niż tylko sprawdzenie sprzętu, kładziono nacisk na szybkie podejmowanie decyzji w trudnych warunkach. Tego typu manewry są gwarancją, że lokalne i wojewódzkie służby są gotowe na najgorsze scenariusze.
Rola Kampinoskiego Parku Narodowego w Działaniach Ratowniczych
Przedstawiciele Kampinoskiego Parku Narodowego odgrywają kluczową rolę w sztabach akcji ratowniczych. Warto rozwinąć odpowiedź na pytanie o ich zadania podczas ćwiczeń (zdarzeń) na terenie parku narodowego. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody [1], w parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się m.in. niszczenia, umyślnego uszkadzania, zanieczyszczania i dokonywania zmian obiektów przyrodniczych, a także niszczenia gleby, zakłócania ciszy, wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu. Jednakże w ust. 2 tego artykułu ustawodawca zaznaczył, że zakazy te nie dotyczą prowadzenia akcji ratowniczej oraz działań związanych z bezpieczeństwem powszechnym. To jednak nie zwalnia całkowicie z odpowiedzialności za ewentualne szkody, dlatego wszystkie decyzje należy wyważyć i podejmować tak, by straty w obiektach przyrodniczych były jak najmniejsze.
Od 27 sierpnia 2015 r. [2] strażacy mogą samodzielnie podejmować decyzje o usunięciu drzew w każdym terenie (lesie państwowym i prywatnym, parku narodowym, parku krajobrazowym). Jest to duże ułatwienie w terenach zabudowanych, jednak w lesie, a szczególnie w parku narodowym, należy na to zezwolenie patrzeć życzliwiej dla przyrody. Warto wspólnie ze strażakami zastanowić się, czy nie należy na miejscu zdarzenia najpierw szybko rozpoznać teren i ustalić, gdzie w pierwszej kolejności rozwinąć węże gaśnicze. Należy również poprosić gospodarza terenu, aby wyznaczył koordynatora odpowiedzialnego za BHP przy wycince drzew utrudniających akcję ratowniczą. Zawsze trzeba ponieść wstępne straty w przyrodzie, by opanować żywioł ognia, ale po rozpoznaniu terenu, zarówno dla przyrody, jak i bezpieczeństwa gaszących, lepiej włożyć dodatkowy wysiłek i np. rozwinąć dłuższe linie wężowe i gaśnicze, niż czynić to w lesie gospodarczym, by uniknąć dodatkowych zniszczeń. Nie należy zapominać, że samochód stojący blisko frontu pożaru jest bardziej narażony na niebezpieczeństwo i trudniej jest nim odjechać w nagłych, nieprzewidzianych momentach.
Umiejscowienie sztabu akcji może być tymczasowe lub docelowe i powinno być konsultowane z gospodarzem terenu (wójtem, starostą, dyrektorem parku narodowego) ze względu na bezpieczeństwo, komfort pracy, komunikację, dostępność mediów technicznych (elektryczność, woda, łączność, pomieszczenia socjalne, inne). Zalążek sztabu może czasowo obradować w samochodzie łączności, dopóki Kierujący Działaniem Ratowniczym (KDR) nie utworzy sztabu przy czynnym udziale gospodarza terenu, który udostępni odpowiednie pomieszczenia.
Przedstawiciel Kampinoskiego Parku Narodowego jest źródłem istotnych danych dla sztabu. Może on udzielić wielu szczegółowych informacji o miejscu zdarzenia, kluczowych dla akcji ratowniczo-gaśniczej, takich jak:
- Ustalenie czasu otrzymywania meldunków sytuacyjnych.
- Możliwości użycia ciągników z pługiem, maszyn ciężkich (np. spychaczy) lub specjalistycznych maszyn i urządzeń leśnych.
- Dysponowanie koordynatora ds. BHP przy wycince drzew.

Specyfika Zagrożeń Pożarowych w KPN
Kampinoski Park Narodowy nadal należy do I (najwyższej) kategorii zagrożenia pożarowego [5], jako jedyny park narodowy w Polsce (obok Wielkopolskiego Parku Narodowego, który ma I kategorię dla niewielkiej części). Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem [5] otrzymuje 34 pkt, a więc powyżej 25 pkt przyznawanych dla I kategorii zagrożenia pożarowego. Pożary lasów występujące w Kampinoskim Parku Narodowym stanowią 57% pożarów, jakie mają miejsce we wszystkich parkach narodowych.
Puszcza Kampinoska, mimo wysokiego zagrożenia, broni się przed dużymi pożarami. Park znajduje się w strefie tzw. ciszy wietrznej, gdzie około 70% wiatrów wieje z prędkością poniżej 1 m/s. To nie sprzyja intensyfikacji rozwoju pożaru. Gdyby wiatr się wzmocnił, mógłby dopuścić ogień do przedmieść stolicy, gdyż Kampinoski Park Narodowy, jako jeden z trzech parków narodowych na świecie, graniczy bezpośrednio ze stolicą kraju.

Szkolenie Kadry Strażackiej i Studium Przypadku: Pożar w Puszczy Kampinoskiej
Od 45 lat w Zamczysku Nowym koło miejscowości Górki szkoli się przyszła kadra oficerska strażaków. Znajduje się tu Przeciwpożarowa Baza Leśna Szkoły Głównej Służby Pożarniczej (SGSP). Każdy absolwent kierunku inżynieria bezpieczeństwa pożarowego przechodził tu szkolenie, a także inne zajęcia praktyczne. Od czasu największego pożaru w historii parku (w 1983 r.), który objął powierzchnię 106 ha młodnika sosnowego, strażacy mazowieccy nazywają Kampinos poligonem doświadczalnym. Do 2003 r. odnotowano jeszcze dziewięć pożarów powyżej 10 ha, w tym trzy w pobliżu Warszawy. Ostatnie groźne pożary całkowite zanotowano w 2000 r. i 2006 r. na terenie starego pożarzyska Janówek.
Prawdziwy Pożar po Ćwiczeniach
Tydzień po wspomnianych ćwiczeniach z 2023 roku, na stronach internetowych i ekranach telewizorów pojawiły się komunikaty: „Puszcza Kampinoska płonie”. Wiadomość zelektryzowała całą Polskę. Na szczęście, pożar pokrywy gleby (przyziemny) szybko został zlokalizowany i rozpoczęła się długa akcja dogaszania. Fakt, że późno i przypadkowo zauważony pożar o powierzchni ok. 4 ha został zlokalizowany już na powierzchni 6 ha, jest dużą zasługą strażaków. Zgłoszenie od kierowcy jadącego trasą nr 7 (Warszawa-Gdańsk) przekazano do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Nowym Dworze Mazowieckim o 7:52. Akcja ratowniczo-gaśnicza rozpoczęła się o godz. 8:15 od ustalenia przez leśniczego miejsca pożaru (numery oddziałów, pododdziałów) i doprowadzenia trzech pierwszych samochodów gaśniczych dojazdem pożarowym w głąb puszczy, kilometr od drogi Palmirskiej. Aby szybko umiejscowić pożar, leśniczy musiał podjechać i wspiąć się na wieżę obserwacyjną, gdyż dyżur obserwatorów planowano dopiero od 9:00.
Pożar został zlokalizowany około 13:10, zaraz po zmineralizowaniu pasów zaporowych wzdłuż całego obwodu pożaru (cztery miejsca przedzielone trzema drogami leśnymi). Najtrudniej było w godzinach 10:00-11:00, gdyż pożar wzniecił się płomieniem na całej powierzchni. Obejmował stary drzewostan (70-, 100- i 200-letni, o małej ilości podszytu). W dniu tego pożaru odnotowano prędkość wiatru na poziomie 1-3 m/s.
Co spowodowało, że nie doszło do pożaru całkowitego, choć kilka miejsc sprzyjało szybkiemu przerzutowi ognia w górne warstwy drzewostanu - korony drzew? Przede wszystkim na wydmach nie było dużo podrostów, podszytu, leżaniny. Po drugie, ogień nie dotarł do drzewostanów młodszych i bogatszych w roślinność. Po trzecie, wiatr nie był jeszcze duży, a proces spalania został zapoczątkowany nocą lub nad ranem, zachodziło więc nie pełne spalanie, lecz tlenie. Przy dużej porannej wilgotności powietrza dym nie przemieszczał się do góry, brak utleniacza nie sprzyjał szybkiemu spalaniu ściółki. W pierwszej fazie pożaru, czyli narastania mocy procesu spalania, pożar pokrywy gleby (przyziemny) przeobraził się w pożar podpowierzchniowy i dlatego tak długo, bo aż trzy doby, trwała akcja gaszenia i dogaszania. Na całej powierzchni pożaru było silne zadymienie, jedynie na obrzeżach pożaru, wokół drzew oraz w zalegającej leżaninie widać było ogień. Warstwa murszu o głębokości tylko 5-10 cm tliła się bardzo wolno.
Chcąc zmniejszyć siły pierwszego nocnego dozoru pożarzyska, zapytano Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa, czy istnieje możliwość zadysponowania studentów SGSP do pożaru w Palmirach w celu gaszenia zarzewi ognia i wykonania szpadlami pasów zaporowych w miejscach, gdzie nie mógł wjechać ciągnik. Po kilku minutach otrzymano pozytywną odpowiedź. Zgodnie z procedurami uruchamiania JRG SGSP, Krajowe Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności podjęło przychylną decyzję i zadysponowało w pierwszym dniu 40 podchorążych strażaków, a w następnych dniach samochody JRG SGSP. Na miejsce przyjechali głównie studenci z trzeciego roku - ci sami, którzy ćwiczyli wcześniej z nami w maju w okolicy PBL SGPP w Zamczysku. Pierwszego dnia przez cztery godziny podchorążowie zrobili naprawdę dużo, a ich doświadczenie z akcji gaszenia Puszczy Kampinoskiej pozytywnie zapamiętają na długie lata.

tags: #manewry #strazackie #kampinos