Motoryzacja jednostek straży pożarnych na ziemiach polskich jest od samego początku związana z marką Mercedes-Benz. Jej początki sięgają lat 1910-1911 i zaczynają się w Poznaniu, gdzie ówczesny komendant zdecydował o zastąpieniu koni samochodami. W październiku 1912 roku w strażnicy przy ulicy Masztalarskiej uruchomiono pierwszy zmotoryzowany oddział, wyposażony w pojazdy na podwoziach Austro-Daimlera lub Benza.

Ewolucja i rola w okresie międzywojennym
Gwiazda Mercedesa była doskonale rozpoznawalna wśród polskich strażaków już w okresie międzywojennym. Podwozia tej firmy ceniono za doskonałe parametry techniczne, trwałość i wytrzymałość. W latach 20. i 30. XX wieku liczba pożarniczych Mercedesów w Polsce sukcesywnie wzrastała, a wiele z nich otrzymywało zabudowy wykonane przez lokalne firmy, takie jak Bracia Kiesslich z Patschkau.
W 1937 roku w ramach planowej motoryzacji zakupiono dla Warszawskiej Straży Ogniowej drabinę o wysięgu 45 metrów, zabudowaną na podwoziu ciężarowego Mercedesa. Pojazd napędzany był sześciocylindrowym silnikiem wysokoprężnym o mocy 120 KM. Tuż przed wybuchem II wojny światowej w Polsce znajdowało się już około 100 specjalistycznych pożarniczych Mercedesów.
Służba w trudnych czasach i rozwój techniczny
W okresie II wojny światowej strażackie Mercedesy nadal pełniły swoją służbę. Mimo zniszczeń wojennych, na wyposażenie trafiały kolejne egzemplarze, w tym pojazdy z autopompami oraz motopompami przenośnymi. Ciekawostką jest fakt, że w Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzezinach koło Piekar Śląskich do dnia dzisiejszego znajduje się samochód gaśniczy z 1942 roku.
W okresie powojennym, szczególnie w latach 70., straż pożarna zakupiła szereg pojazdów z importu, często zabudowywanych przez austriacką firmę Rosenbauer. Do najważniejszych konstrukcji tamtego okresu należały:
- Mercedes-Benz LAF 1113 B - samochody ratownictwa technicznego z żurawiem hydraulicznym oraz średnie wozy gaśnicze wodno-pianowo-proszkowe.
- Mercedes-Benz Unimog 125/416 - sprowadzone w 1977 roku nowoczesne pojazdy ratownictwa technicznego.

Współczesna eksploatacja i wyzwania
Obecnie we flocie Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek OSP znajduje się wiele pojazdów marki Mercedes-Benz, od lekkich aut ratownictwa technicznego po ciężkie nośniki kontenerowe. Mimo upływu lat, starsze modele nadal budzą emocje w jednostkach OSP:
| Model | Sytuacja |
|---|---|
| Mercedes 322 (Kaczory) | Najstarszy wóz w Wielkopolsce, przeszedł na emeryturę po 20 latach służby w kraju. |
| Daimler-Benz 1113 (Strzeleczki) | Zabytkowy pojazd z 1974 roku, wystawiony na sprzedaż dla kolekcjonerów. |
| Mercedes-Benz LP (Bonikowo) | Niemiecki klasyk, który został zastąpiony nowszym Star 1142 ze względu na ograniczenia funkcjonalne kabiny. |
Warto wspomnieć o sukcesach lokalnych jednostek, takich jak OSP w Ligocie Książęcej, gdzie mieszkańcy własnymi środkami zakupili używanego Mercedesa 813. Jak podkreślał naczelnik Wiesław Pasztetnik, maszyna ta, mimo 20 lat, dzięki niskiemu przebiegowi i nowoczesnej pompie, stała się jednym z najlepszych pojazdów na Opolszczyźnie.
W ostatnich latach straż pożarna systematycznie wzbogacała swoją flotę o nowe jednostki, wśród których dominują podwozia Mercedes-Benz Atego, zwłaszcza model 1329 AF. Z kolei rekordowe konstrukcje, takie jak drabina Metz o wysięgu 53 metrów na trzyosiowym podwoziu Mercedes-Benz 2636 A, eksploatowana we Wrocławiu od 1986 roku, do dziś pozostają imponującym przykładem techniki pożarniczej.