Pożary w Kłodzku: Incydenty i Konsekwencje

W ostatnich miesiącach Kłodzko było świadkiem kilku znaczących incydentów pożarowych. Poniżej przedstawiamy szczegóły dwóch z nich, które wzbudziły szerokie zainteresowanie opinii publicznej ze względu na ich przebieg i konsekwencje.

Pożar w Centrum Medycznym Salus i zarzuty wobec dyspozytora

Dnia 13 września 2024 roku doszło do pożaru w Centrum Medycznym Salus na terenie Kłodzka. Ogień pojawił się w salach zabiegowych, zlokalizowanych nad apteką. Portal gazetawroclawska.pl informował, że zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło o godzinie 5 rano, kiedy to potwierdzono już palący się dach.

Zdjęcie ilustrujące służby ratunkowe na miejscu pożaru centrum medycznego

Opóźnienie w reakcji służb i akt oskarżenia

Jak się okazało, strażacy mieli pierwsze informacje o pożarze nawet godzinę wcześniej. W budynku był zainstalowany automatyczny system powiadamiania Straży Pożarnej o włączeniu alarmu przeciwpożarowego. "O godz. 4.07 dyspozytorowi wyświetlił się komunikat z automatycznego systemu powiadamiania, jednak on na to nie zareagował" - mówi w rozmowie z dziennikarzami "Gazety Wrocławskiej" Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Dodał również: "Straż wysłano później, dopiero jak wpłynęło ponowne zgłoszenie. Wszystko zostało zrobione z opóźnieniem, przez co straty wyniosły prawie 3 mln zł."

Pomoc przybyła dopiero po godzinie od pierwszego sygnału. Zdarzenie miało miejsce w godzinach nocnych, gdy przychodnia była nieczynna. Na szczęście, nikt nie został poszkodowany.

Skutkiem zaniedbania było opóźnienie w przyjeździe jednostek Straży Pożarnej. Prokuratura Okręgowa w Kłodzku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko strażakowi, który tej nocy pełnił funkcję dyspozytora na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku. Zarzucono mu niedopełnienie obowiązków w trakcie służby. Sprawę rozstrzygnie sąd w Kłodzku.

RAPORT: POŻAR W PUSZCZY SOLSKIEJ - RUSZYLI ŚLĄSCY STRAŻACY ● UCZAĄ SIĘ PIERWSZEJ POMOCY |7.05.26

Śmiertelny pożar w kamienicy przy ul. Kościelnej

W niedzielę, 25 stycznia, Kłodzko było również miejscem tragicznego pożaru, który wybuchł w kamienicy przy ul. Kościelnej. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do służb ratowniczych przed godziną 10:30.

Przebieg akcji ratunkowej i ofiary

Po dojeździe na miejsce zdarzenia okazało się, że ogień pojawił się najpierw w mieszkaniu na drugim piętrze. Z tego mieszkania wyniesiono 75-letniego mężczyznę, który niestety zginął w pożarze. 14 mieszkańcom kamienicy przy ul. Kościelnej w Kłodzku udało się uciec przed pożarem. Ośmioro lokatorów ewakuowali strażacy, z czego pięć przy pomocy drabiny mechanicznej.

Zdjęcie przedstawiające akcję ewakuacyjną z użyciem drabiny mechanicznej

Działania straży pożarnej i ustalanie przyczyn

Działania strażaków trwały ponad siedem godzin i zaangażowały 13 zastępów straży pożarnej. Ogień wybuchł w mieszkaniu na drugim piętrze, ale nadpalona została również klatka schodowa. Poza gaszeniem ognia, prowadzono również prace rozbiórkowe i sprawdzano budynek urządzeniami pomiarowymi, jak np. detektory wielogazowe, i kamerą termowizyjną - relacjonował st. kpt. w rozmowie z "Super Expressem".

75-latek był lokatorem mieszkania, w którym pojawiły się płomienie. Druga poszkodowana osoba zajmowała inne lokum. Na razie nie udało się jeszcze ustalić choćby wstępnych przyczyn pożaru.

tags: #metro #klodzko #pozar