Miley Cyrus i pożary w Kalifornii: Od tragedii do transformacji

Pożary w Malibu w listopadzie 2018 roku: Utrata domu

Dom w Malibu, który Miley Cyrus dzieliła z byłym mężem Liamem Hemsworthem, spłonął doszczętnie podczas katastrofalnych pożarów w Kalifornii w listopadzie 2018 roku. Spłonął dom gwiazdy, a wraz z nim cały jej świat. To był jeden z najbardziej dramatycznych momentów w jej życiu. W tamtym czasie mieszkała tam ze swoim ówczesnym partnerem, Liamem Hemsworthem. Piosenkarka zapewniła wówczas, że jej narzeczony wraz z mieszkającymi z nimi zwierzętami są bezpieczni. Miley była jedną z tych szczęśliwych, których zwierzęta i miłość jej życia były bezpieczne, co było dla niej najważniejsze. Dziś artystka wspomina tę stratę z niespodziewanym spokojem, a nawet z wdzięcznością w głosie.

Na wschód od Los Angeles szalał pożar nazwany Woolsey Fire, który pokonał autostradę międzystanową 101 i dotarł do obszarów nadmorskich, w tym modnych miejscowości Malibu i Calabasas. W wyniku katastrofalnego pożaru w Kalifornii spalonych zostało ponad 7 tysięcy domów i innych budynków w hrabstwie Butte, około 280 kilometrów na północ od San Francisco.

Mapa Kalifornii z zaznaczonym obszarem pożarów Woolsey Fire w 2018 roku

Emocjonalny wpływ i szok po pożarze

Miley Cyrus po pożarze musiała odbudować całe swoje życie. Piosenkarka, znana z hitu „Flowers”, otwarcie podzieliła się trudnymi emocjami, które towarzyszyły jej w tamtym czasie. Artystka wspomniała również moment, kiedy wróciła do zgliszcz domu, który niegdyś był jej ukochanym miejscem.

„To uczucie, którego nigdy się nie zapomina. Podchodzisz do drzwi, przez które codziennie przechodzisz, nie możesz się doczekać powitania przez tych, których kochasz, jak zawsze, ale zamiast tego spotykasz kupę popiołu i gruzu” - napisała ze wzruszeniem. Gwiazda gorzko wspominała własną tragedię.

Zdjęcie zniszczonej werandy domu Miley Cyrus w Malibu po pożarze Woolsey Fire w 2018 roku

Amerykańska wokalistka przyznała, że trudne doświadczenia wpłynęły na jej psychikę. „Dwa lub trzy lata po tym, jak to się stało, miałam ataki lękowe, którym towarzyszyła wizja, że zostanę przywiązana do noszy” - wyznała. „Miałam te sny za każdym razem, gdy szłam na występ i myślałam, że to tylko niespokojna wizja, która nie ma sensu...”

Przełomowa perspektywa: Strata jako „największe błogosławieństwo”

Dziś artystka wspomina tę stratę z niespodziewanym spokojem, a nawet z wdzięcznością w głosie. W czasie kameralnego pokazu filmu muzycznego „Something Beautiful”, który zorganizowano w Nowym Jorku, 32-letnia gwiazda podzieliła się osobistą refleksją na temat tamtych wydarzeń.

Wspomnienia dramatycznych chwil powróciły za sprawą jednego z fanów, który zapytał Cyrus, jakiej rady udzieliłaby młodszej wersji siebie. „Kiedy spłonął mój dom, to było największe błogosławieństwo, jakie kiedykolwiek otrzymałam” - rozpoczęła swoją odpowiedź Miley. Dla artystki utrata dachu nad głową była czymś znacznie więcej niż tylko materialną stratą.

„Strata wszystkiego to też możliwość odbudowania wszystkiego. To nowy cel w życiu, okazja, by przyjąć do swojego życia nie tylko nowe przedmioty, ale i ludzi” - wyznała Cyrus. Jak przyznała, płomienie pochłonęły nie tylko budynek, ale stały się też punktem zwrotnym w jej relacjach z bliskimi. „Myślę, że kiedy spłonął mój dom, rozpadło się również wiele moich relacji. To była magiczna chwila, za którą jestem ogromnie wdzięczna”.

Gwiazda, która zdobyła swoją pierwszą nagrodę Grammy za przebój „Flowers”, nie ukrywa, że trudne momenty w życiu potrafią z czasem nabrać innego znaczenia. „Myślę, że powiedziałabym sobie, gdy byłam młodsza, że powinnam doceniać mroczne czasy, bo, jak powiedziałam, one jedynie prowadzą nas ku światłu” - podsumowała podczas nowojorskiego spotkania. Nowy projekt Miley Cyrus, Something Beautiful, to osobista i wizualna podróż przez emocje, wspomnienia i transformację. Jak pokazuje, artystka nie tylko śpiewa o przemianie, ona ją przeżyła.

Miley Cyrus podczas kameralnego pokazu filmu muzycznego „Something Beautiful” w Nowym Jorku

Pożary a praca na planie "Black Mirror"

Amerykańska wokalistka, Miley Cyrus, wystąpiła gościnnie w jednym z odcinków serialu „Black Mirror”. Artystka przyznała, że praca na planie programu nie była dla niej łatwa, ponieważ w tym samym czasie w Kalifornii szalały pożary, w wyniku których spłonęła jej posiadłość w Malibu. W „Black Mirror”, Miley Cyrus wcieliła się w rolę piosenkarki Ashley O w jednym z odcinków piątego sezonu serialu. O pożarze domu dowiedziała się akurat w momencie kręcenia szokującej sceny, w której została przywiązana do łóżka medycznego. „Kręciłam 'Czarne lustro' i kiedy tam byłam, w Malibu wydarzyły się pożary Woolsey” - wspominała.

Ashley O – On a Roll | Official Music Video

Solidarność z ofiarami i szerszy kontekst pożarów w Kalifornii

Miley Cyrus postanowiła wyrazić solidarność z osobami, które straciły swoje domy w pożarach. W jednym ze swoich wpisów na Instagramie opublikowała wzruszający tekst, w którym wspominała utratę swojego domu w Malibu w 2018 roku, jednocześnie wspierając poszkodowanych w czasie głośnych pożarów w Kalifornii, które panowały od kilku dni (prawdopodobnie w styczniu kolejnego roku, kiedy ponownie wybuchły tam katastrofalne pożary).

Na swojej relacji na Instagramie udostępniła przerażające zdjęcie z 2018 r., kiedy jej własna posiadłość spłonęła. „To zdjęcie mocno mnie dzisiaj poruszyło. To fotografia mojego ganku z 2018 roku, po tym jak straciłam nasz dom w pożarach Woolsey. To uczucie, którego nigdy się nie zapomina” - napisała. Okazała wsparcie osobom zmuszonym do ewakuacji ze swoich domów oraz tym, które straciły je w wyniku pożaru.

„Moja dusza płacze za tymi, którzy doświadczają tego zniszczenia z pierwszej ręki i płaczę za moim miastem. To jest nie do zniesienia. Los Angeles reprezentuje 'życie marzeniami', ale dzisiejsza rzeczywistość to zgliszcza i zniszczenia” - dodała. „Czas, zasoby i poświęcenie ze strony społeczności i spoza niej uleczą nas, ale na razie to nas bardzo boli” - podsumowała.

Wielkie pożary w Kalifornii, o których wspominała artystka, zmusiły do ewakuacji ok. 180 tysięcy osób. Wiele z nich straciło swoje posiadłości, które zostały doszczętnie zniszczone przez ogień. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 48 osób, a strażacy mieli pełne ręce roboty, walcząc z nieokiełznanym płomieniem i szukając blisko 230 zaginionych osób. Swoje domy straciło ponad 7 tysięcy rodzin. „To poważna katastrofa”, o sytuacji wypowiedział się wówczas Donald Trump. Pożary w Kalifornii nadal się rozprzestrzeniały, a mocny wiatr niweczył starania strażaków.

Inne gwiazdy dotknięte pożarem Woolsey Fire w 2018 roku

Wśród poszkodowanych w katastrofalnych pożarach w Kalifornii w 2018 roku, oprócz Miley Cyrus, znalazły się także inne światowej sławy gwiazdy:

  • Paris Hilton, Leighton Meester, Anthony Hopkins czy Mel Gibson stracili swoje posiadłości.
  • Aktor Gerard Butler, znany z roli Leonidasa w filmie „300”, opublikował swoje zdjęcie na tle doszczętnie spalonego domu w Malibu. „Wróciłem do mojego domu w Malibu po ewakuacji. To bolesny czas dla Kalifornii. Inspiruje mnie odwaga i hart ducha strażaków tu pracujących” - napisał. Jego rodzinie nic się nie stało.
  • Pożar pochłonął także dom Robina Thicke'a, twórcy słynnego utworu „Blurred Lines”. Wokalista opublikował zdjęcie przedstawiające ogromne obłoki dymu nad Malibu. „Nasz dom to ten po lewej! Modlimy się” - napisał.
  • Swój dom straciła także aktorka Camille Grammer, znana z serialu „Żony Beverly Hills”. Gwiazda zamieściła na profilu na Instagramie zdjęcie swojej rezydencji w płomieniach.
  • Ze swoich rezydencji ewakuowana została rodzina Kardashianów. Ogień dotarł do domu ojczyma Kris Jenner - Caitlyn, ale nie rozprzestrzenił się na budynek. Ewakuowano również Khloé Kardashian wraz z jej malutką córką, a także Kim Kardashian z rodziną, która w obliczu zagrożenia miała jedynie godzinę na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy. Kourtney Kardashian ze swojego domu została ewakuowana w sobotę, dodając zdjęcie miasta z lotu ptaka, aby zobrazować bliskość pożaru.
  • Orlando Bloom przed swoją ewakuacją pokazał zdjęcie, na którym widać, że ogień jest już prawie pod jego willą. „To widok z mojej ulicy jakieś dwie godziny temu. Modlimy się za bezpieczeństwo całej mojej rodziny z Malibu” - napisał.
  • Ze swojej posiadłości została ewakuowana Lady Gaga. „Tak jak wielu z was, siedzę i zastanawiam się, czy mój dom spłonie” - skomentowała.
  • Ewakuowano również piosenkarkę Jessicę Simpson. Na swoim Instagramie dodała zdjęcie, na którym widać, że ogień był dosłownie kilka metrów od ogrodzenia jej rezydencji. „Modlę się za wszystkich dotkniętych pożarem. Zostaliśmy ewakuowani 48 godzin temu, teraz potrzebujemy aniołów, którzy osłonią nasz dom” - napisała.

tags: #miley #cyrus #pozar