Tragedia w Koszalinie: Pożar w escape roomie "ToNiePokój" i sprawa Miłosza S.

4 stycznia 2019 roku w Koszalinie doszło do tragicznego pożaru w escape roomie „ToNiePokój”, mieszczącym się w dwukondygnacyjnym budynku przy ul. Józefa Piłsudskiego 88. W wyniku tego zdarzenia życie straciło pięć 15-letnich dziewcząt.

Przebieg tragedii

Pożar wybuchł około godziny 17:15. Ogień objął jedno z pomieszczeń obiektu, które bezpośrednio sąsiadowało z pokojem, w którym przebywało pięć przyjaciółek: Karolina Barabas, Julia Pawlak, Wiktoria Pietras, Małgorzata Tymieniecka i Amelia Wieczorek. Dziewczęta były uczennicami klasy 3D oddziałów gimnazjalnych Szkoły Podstawowej nr 18 im. Jana Matejki w Koszalinie, a ich wizyta w escape roomie była głównym punktem imprezy urodzinowej jednej z nich. Niestety, wszystkie nastolatki zginęły wskutek zatrucia tlenkiem węgla.

Thematic photo of an escape room entrance with warning signs

Brak dróg ewakuacyjnych i przyczyny pożaru

Według ustaleń prokuratury, przyczyną pożaru była nieszczelność instalacji jednego z piecyków zasilanych gazem z butli, którym ogrzewane były pomieszczenia. Pracownik obiektu, Radosław D., który również ucierpiał w pożarze, nie otworzył dziewczętom drzwi. One same mogły to zrobić dopiero po rozwiązaniu ostatniej zagadki. Pokój, w którym przebywały dziewczęta, okazał się śmiertelną pułapką, pozbawioną skutecznych dróg ewakuacyjnych. Drzwi nie miały klamki od wewnątrz, a jedyne okno w pomieszczeniu było od środka zabite deskami, a od zewnątrz zakratowane. W obiekcie stwierdzono wiele uchybień w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, m.in. umieszczenie w lokalu czterech piecyków gazowych bez zachowania podstawowych wytycznych co do ich instalacji, zainstalowanie piecyków na podłożu zawierającym liczne materiały łatwopalne oraz zaniechanie utworzenia odpowiedniej wentylacji poczekalni.

Reakcja publiczna i hołd ofiarom

Tragedia wywołała ogólnonarodową falę współczucia i kondolencji. Rodzinom ofiar złożyli je m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher.

Żałoba i uroczystości pogrzebowe

Prezydent Koszalina, Piotr Jedliński, ogłosił niedzielę, 6 stycznia 2019 roku, dniem żałoby w mieście. Odwołano spektakle w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym oraz wydarzenia kulturalne w Centrum Kultury 105. Kuria koszalińsko-kołobrzeska zrezygnowała z organizacji orszaku Trzech Króli.

6 stycznia 2019 roku o godzinie 12 w Katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Koszalinie odbyła się msza święta w intencji ofiar pożaru i ich rodzin, którą celebrował biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak. Po nabożeństwie miała miejsce krótka modlitwa na Rynku Staromiejskim, podczas której Caritas prowadził zbiórkę pieniędzy dla rodzin ofiar.

Wspólny pogrzeb ofiar pożaru, zorganizowany przez Urząd Miejski w Koszalinie, miał miejsce 10 stycznia 2019 roku. Msza święta pogrzebowa odbyła się w kościele św. Kazimierza na osiedlu Bukowym, przewodniczył jej ks. Wojciech Pawlak, katecheta zmarłych dziewcząt. Następnie kondukt pogrzebowy przejechał na koszaliński cmentarz komunalny, gdzie odbyła się dalsza część ceremonii. Mowę wygłosił Artur Barabas, ojciec zmarłej Karoliny; później głos zabrała jej siostra oraz koleżanka ofiar z klasy. Odtworzono także nagranie śpiewu Wiktorii Pietras. Dziewczęta spoczęły obok siebie na koszalińskim cmentarzu komunalnym.

Photo of flowers and candles at the site of the tragedy

Śledztwo i proces sądowy

Śledztwo w sprawie pożaru prowadziła Prokuratura Okręgowa w Koszalinie. Głównym oskarżonym w sprawie jest Miłosz S., organizator i projektant escape roomu „ToNiePokój”. Formalnie działalność gospodarcza była zarejestrowana na jego babcię, jednak to Miłosz S. faktycznie zajmował się obsługą i organizacją klubu.

Zarzuty i postawa oskarżonych

Decyzją Sądu Rejonowego w Koszalinie, 28-letni Miłosz S. został tymczasowo aresztowany 7 stycznia 2019 roku. 30 kwietnia 2021 roku prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Koszalinie akt oskarżenia. Oprócz Miłosza S. oskarżono jego matkę i babcię, które uczestniczyły w prowadzeniu działalności, oraz pracownika obiektu, Radosława D. Jako kwalifikację prawną przyjęto umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślne doprowadzenie do śmierci ludzi. Oskarżonym groziło do 8 lat więzienia.

Miłosz S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jednak złożył obszerne wyjaśnienia. Podkreślał, że to wydarzenie nigdy nie powinno mieć miejsca i że z tą tragedią pozostanie do końca życia. Twierdził, że jego escape room był bezpieczny dla użytkowników, w przeciwieństwie do innych, nie było w nim zamków elektrycznych, a drzwi nie były w żaden sposób zablokowane. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego niebezpiecznego ogrzewania, Miłosz S. stwierdził, że właścicielka obiektu nie zgodziła się na bezpieczniejsze rozwiązania ze względu na wysokie koszty.

Rodzice ofiar przystąpili do sprawy jako oskarżyciele posiłkowi. Ich zdaniem, wyjaśnienia Miłosza S. były "farsą" i "scenariuszem", odbiegającym od oczekiwanych wyjaśnień. Zastrzeżenia oskarżycieli budził również fakt, że Miłosz S. odpowiadał przed sądem w kominiarce na twarzy, w kilkuosobowej obstawie policyjnej, z uwagi na obawy o jego życie i zdrowie po uchyleniu aresztu.

Five Polish teenagers killed in escape room fire

Przebieg procesu

Proces sądowy ruszył 14 grudnia 2021 roku przed Sądem Okręgowym w Koszalinie. Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie, sędzia Sławomir Przykucki, poinformował, że sąd wyznaczył kilkanaście terminów rozpraw, przewidując dłuższy proces. Materiał dowodowy liczył 40 tomów, a w akcie oskarżenia zawarty był wniosek o przesłuchanie 130 świadków.

Miłosz S. przebywał w areszcie od 7 stycznia 2019 roku do 19 października 2020 roku. Środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego był również stosowany wobec pracownika obiektu, Radosława D., przez rok. 21 listopada 2024 roku zapadł wyrok w sprawie śmierci pięciu nastolatek w escape roomie.

Konsekwencje regulacyjne i kontrole

Tragiczny pożar w Koszalinie wywołał szerokie konsekwencje w całej Polsce i za granicą. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział standaryzację pomieszczeń, w których będzie prowadzona tego typu działalność rozrywkowa. Ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji, Joachim Brudziński, polecił Komendantowi Głównemu Państwowej Straży Pożarnej przeprowadzenie kontroli przeciwpożarowych we wszystkich obiektach typu escape room w Polsce.

W Polsce skontrolowano 520 lokali, stwierdzono prawie 2000 uchybień i wydano 102 zakazy użytkowania obiektów. Podobnie zareagowano także w innych państwach, m.in. na Litwie oraz w Czechach, gdzie również zapowiedziano przeprowadzenie kontroli lokali prowadzących tego typu działalność.

11 stycznia 2019 roku minister Joachim Brudziński podpisał nowelizację rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Wprowadzono przepisy uszczegóławiające kwestie ochrony przeciwpożarowej dotyczące ewakuacji w obiektach, w których prowadzona jest działalność gospodarcza o charakterze rozrywkowym. Nakazano m.in. co najmniej raz na 2 lata praktyczne sprawdzanie organizacji ewakuacji ludzi oraz sprawdzenie spełniania wymagań ochrony przeciwpożarowej.

Infographic showing statistics of escape room inspections and closures in Poland

Inne działalności Miłosza S.

Ustalono, że Miłosz S. prowadził również dwa inne escape roomy: w Kaliszu i Poznaniu. Po tragedii w Koszalinie, escape room w Kaliszu został zamknięty z powodu licznych uchybień stwierdzonych podczas kontroli. W poznańskim lokalu straż pożarna stwierdziła nieprawidłowości polegające na braku oznakowania drogi ewakuacyjnej, ukarała właściciela mandatem i nakazała usunięcie zaniedbań. Miłosz S. świadczył także usługi opracowywania zagadek i ich realizacji dla innych klubów, w tym dla kilku w Wielkopolsce.

tags: #milosz #s #pozar #w #koszalinie