Pożary w Chorwacji: Dramatyczna Sytuacja w Dalmacji i Ewakuacje

Chorwacja to zdecydowanie jeden z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych, często wybierany przez Polaków, którzy latają tam na własną rękę lub jeżdżą samochodami. Od kilku tygodni zarówno Polacy, jak i inni turyści z zagranicy, korzystają z tamtejszej pogody i ciepłego Adriatyku. Niestety, w czerwcu nie wszędzie było przyjemnie, gdy w okolicy Dalmacji wybuchły groźne pożary.

Początek pożarów i ich zasięg

Bardzo poważny pożar wybuchł rano w chorwackiej Dalmacji. Ogień i dym w Chorwacji zauważono w sobotę 21 czerwca rano. Na początku zaczęły się palić trawy i niska roślinność, potem ogień rozprzestrzenił się też na drzewa. Ogień ogarnął znaczną część pobliskiego lasu. Zagrożenie objęło m.in. tereny nad miejscowością Pisak na Riwierze Makarskiej, a także okolice miasta Omiš.

Pożary dotykały większej części wybrzeża Dalmacji, a lokalne władze mówiły o całej podejrzanej serii. Groźnie było m.in. w Marušići, Mimice czy mieście Baška Voda.

Mapa regionu Dalmacji z zaznaczonymi obszarami objętymi pożarami, takimi jak Omiš, Makarska, Pisak, Mimice

Akcja gaśnicza i ewakuacje

Do akcji gaśniczej włączyło się kilkuset strażaków. Z ogniem walczyli też mieszkańcy, oblewając budynki wodą. Wszyscy starali się ratować zagrożone domy. Walkę z żywiołem utrudniał silny wiatr. Dowódca straży pożarnej w Omišu, Višeslav Pešić, relacjonował: "Pożar się nasila i nie mamy nad nim kontroli, ratujemy dom po domu". Sytuację miało poprawić przybycie na miejsce dwóch samolotów gaśniczych.

Z powodu pożaru wiele osób uciekało, szukając schronienia. W osadzie Mimice ewakuowano kilkudziesięciu mieszkańców i turystów. Szef straży pożarnej Slavko Tucaković przekazał, że w razie potrzeby zostaną oni umieszczeni w hali w Omišu. Na oficjalnej stronie miasta ogłoszono, że wiele obiektów oferuje ciepłe posiłki dla mieszkańców dotkniętych pożarem.

Wśród ewakuowanych nie brakowało Polaków. Niektórzy odpoczywali bardzo blisko miejsca zagrożenia, przez co ewakuacje do wyznaczonych miejsc były obowiązkowe. Jeden z mężczyzn w rozmowie z Kontakt24 komentował: „Praktycznie chwilę przed objęciem płomieni udało nam się dojść do samochodu i odjechać bezpiecznie”. Inna kobieta informowała, że „Popiół już na nas leciał, nie dało się oddychać”, gdy wraz z mężem musiała uciekać przed ogniem. Turyści obserwowali kłęby dymu z daleka, a ogólna sytuacja wyglądała dramatycznie.

Fire in Croatia, firefighting planes in action (pożar w Chorwacji, akcja samolotów gaśniczych

Skutki pożarów i utrudnienia

Wstępne szacunki wskazywały, że w samym Pisaku spaliło się około 300 hektarów roślinności. Ostatecznie, według różnych źródeł, spłonęło od co najmniej 12 do około 20 domów. Ogniem zajęły się także samochody.

Zablokowana była m.in. popularna Makarska i jej okolice. Z powodu wietrznej pogody, która sprzyjała rozprzestrzenianiu się ognia, zamknięto ruch na słynnej Magistrali Adriatyckiej (autostrada adriatycka DC8) na odcinku Omiš-Makarska. Ludzie próbowali wyjeżdżać z miast, a wiele dróg było pozamykanych. W samym Pisaku nie było prądu, ponieważ prawdopodobnie ogień stopił którąś z linii energetycznych.

Władze miasta poinformowały, że do tej pory nie odnotowano ofiar; na ten moment nikt nie zginął i nie został ranny.

Zdjęcie spalonych drzew i zniszczonych zabudowań po pożarze w chorwackiej Dalmacji

Badanie przyczyn i obecna sytuacja

Sprawa jest badana pod kątem podpaleń. Wiadomo, że doszło do co najmniej jednego celowego podpalenia, o czym zapewniał Siniša Mihanović, zastępca szefa policji Split-Dalmacja, na konferencji prasowej w Makarskiej. Lokalni urzędnicy mówili o całej podejrzanej serii podpaleń.

Zdaniem władz, najgorsze już minęło, jednak na miejscu wciąż nie było stabilnie i konieczne było dogaszanie ognia. Widać było wiele zniszczeń.

tags: #mimice #chorwacja #pozar