Pożary samochodów w Morągu

Miłość i zazdrość często prowadzą nawet do szaleństwa, co pokazuje historia mieszkańców Morąga (woj. warmińsko-mazurskie). Nie jest to jednak jedyny motyw stojący za pożarami aut w tym regionie. W ostatnich latach doszło do kilku incydentów, w których pojazdy stawały w płomieniach z różnych przyczyn, często prowadząc do poważnych strat materialnych i konsekwencji prawnych dla sprawców.

Incydenty na tle zemsty

Pożar z powodu wpisów w mediach społecznościowych

Na początku września 2020 roku doszło do pożaru aut na jednym z parkingów w Morągu. Morąscy kryminalni, pracując nad sprawą, ustalili, że za podpalenie samochodów odpowiada 26-letni mieszkaniec Morąga. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia poprzez spalenie, do którego się przyznał w środę (21.10.2020r.).

Okazało się, że 26-latek podpalił auto innego Morążanina w obronie swojej siostry. Motywem były wpisy w mediach społecznościowych, które w jego ocenie były niewłaściwe. Podpalacz nie przewidział jednak tego, że spaleniu mogą ulec również inne auta zaparkowane obok wybranego przez niego celu. I tak też się stało: w wyniku jego bezmyślnego zachowania nadpaliły się inne samochody, a także spłonęło auto członka jego rodziny. Właściciele samochodów straty oszacowali na ponad 35 tysięcy złotych. 26-latek ze swojego zachowania będzie się tłumaczył przed sądem.

Płonące samochody na parkingu, akcja gaśnicza straży pożarnej

Zemsta na nowym koledze dziewczyny

Niedługo po wspomnianym incydencie, na początku września 2020 roku, do policyjnej celi trafiło dwóch mieszkańców Morąga: 18-latek i 20-latek. W jednej z miejscowości na terenie gminy Morąg podpalili oni osobowe Audi. Motywem ich działania była zemsta na dziewczynie jednego z nich, a ofiarą padł samochód jej nowego kolegi.

Właściciel osobowego Audi straty oszacował na 20 tysięcy złotych. W środę (21 października 2020r.) dwaj młodzi mężczyźni usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia poprzez podpalenie, do których się przyznali. Starszy z podejrzanych, 20-latek, oprócz zarzutu zniszczenia mienia, został „rozliczony” jeszcze z innych czynów niezgodnych z prawem. Usłyszał on zarzut kradzieży akumulatorowego motocykla dziecięcego o wartości ponad 500 złotych oraz zarzut kradzieży wędek, również o wartości ponad 500 złotych.

Policja bada spalone auto, miejsce przestępstwa

Inne przypadki pożarów pojazdów

Podpalenie własnego auta w celu "utylizacji"

W minioną niedzielę (24.03.2019r.) oficer dyżurny morąskiej komendy otrzymał informację, że w jednej z miejscowości w gminie Morąg, w rowie płonie pojazd. Na miejscu strażacy ugasili płonące auto. W rozmowie z właścicielem pojazdu funkcjonariusze ustalili, że 35-latek sam podpalił swoje auto, ponieważ chciał się go pozbyć. Samochód jakiś czas temu popsuł się, a mężczyzna sprzedał niektóre elementy, natomiast pozostałe postanowił sam „zutylizować” podpalając pojazd.

Na szczęście pożar został w porę opanowany przez wezwanych na miejsce strażaków. Bezmyślne zachowanie mieszkańca gminy Morąg kosztowało go 500 zł - właściciel pojazdu za swoje bezmyślne zachowanie został ukarany mandatem karnym. Zastosowanie znalazł tu art. 191 Ustawy o odpadach.

Pojazd częściowo spalony w rowie, strażak dogasza ogień

Pożar samochodu przy ulicy Żeromskiego

Kilka minut przed godziną 13:00, 13 kwietnia (rok nieokreślony, lecz kontekst wskazuje na nowszy incydent) do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Ostródzie wpłynęła informacja o palącym się samochodzie osobowym w Morągu. Pożar miał miejsce przy ulicy Żeromskiego, w pobliżu działek ogrodowych.

Do akcji gaśniczej wyjechały dwa pojazdy z morąskiej JRG. Strażacy na miejscu zdarzenia zastali całkowicie objęty pożarem samochód osobowy. Nie stwierdzono obecności osób w pojeździe ani w pobliżu. Strażacy podali jeden prąd gaśniczy na płonące auto i po kilku minutach pożar został ugaszony.

Wóz strażacki podczas gaszenia płonącego samochodu, ujęcie z dystansu

tags: #morag #pozar #samochodu