Historia i wyzwania archiwalnego umundurowania strażackiego

Historia polskiego pożarnictwa jest nierozerwalnie związana z ewolucją umundurowania, które odgrywało kluczową rolę w identyfikacji, integracji oraz utrzymaniu dyscypliny w szeregach strażaków. Archiwalne umundurowanie strażackie stanowi fascynujące, choć często problematyczne, pole badawcze i rekonstrukcyjne. Coraz częściej w Polsce spotykamy się ze strażackimi grupami rekonstrukcyjnymi tworzonymi przez jednostki ochotniczych straży pożarnych, które stanowią novum w porównaniu do grup wojskowych, których głównym zadaniem jest inscenizowanie walki bitewnej.

Ewolucja i standaryzacja umundurowania

W drugiej połowie XIX wieku, wraz z licznie powstającymi Ochotniczymi Strażami Pożarnymi (OSP), w celu oznaczenia swojej przynależności wyposażały one swoich członków w opaski na rękawach. Prawdziwe prace nad ustaleniem jednolitych wzorów umundurowania rozpoczęły się w 1887 roku, kiedy to Krajowy Związek Ochotniczych Straży Pożarnych w Królestwie Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim podjął stosowne działania. W 1888 roku Związek wydał instrukcję w sprawie ujednolicenia umundurowania dla zrzeszonych OSP.

Natomiast w 1922 roku Główny Związek Straży Pożarnych RP po raz pierwszy wprowadza jednolite wzory umundurowania dla straży pożarnych na terenie całego państwa. Umundurowanie często dla organizacji strażackich i jej członków stanowiło poważny problem finansowy, ale z drugiej strony sprzyjało integracji członków oraz ułatwiało utrzymanie dyscypliny organizacyjnej.

Znaczenie munduru podkreślał pierwszy punkt „Dziesięciorga przykazań prawego strażaka” z 1901 roku, który wyraźnie mówił: „Nie wyobrażaj sobie, że samo przywdzianie munduru strażackiego czyni cię już strażakiem, albowiem jeśli paradujesz w mundurze, a zaniedbujesz swoich obowiązków, jesteś jako wilk w owczej skórze”.

Chronologiczna oś czasu przedstawiająca kluczowe daty w historii regulacji umundurowania strażackiego w Polsce

Regulacje w okresie międzywojennym i powojennym

W regulaminie umundurowania i odznak starszeństwa Głównego Związku Straży Pożarnych z 1922 roku, w kontekście nakrycia głowy, czytamy: „Czapka rogatywka, ciemno-granatowa, krojem czapek oficerów W.P. z czerwonemi wypustkami w szwach dla szeregowców i podoficerów. Oficerowie straży i urzędnicy związkowi noszą takież rogatywki lecz z otokiem aksamitnym. Daszki czapek czarne, skórzane, przyczem dla straży okute białym metalem, dla urzędników Związku bez okucia. Paski do czapek: szeregowi i podoficerowie - czarne, skórzane, oficerowie - srebrne, urzędnicy związkowi - złoto. Na czapkach znaki: na otoku godło strażackie, wyżej biały orzełek wg rysunku na znaku Związku”. W późniejszych latach, mimo że mówiło się o próbie zmian lub ujednolicenia wspomnianych zapisów, to jednak i tak je powielano.

Przykładem może być regulamin umundurowania z 1930 roku, gdzie na temat czapki strażackiej przeczytamy niemal to samo co w regulaminie z 1922 roku, a mianowicie: „Czapka rogatywka ciemno-granatowa, krojem czapek oficerów wojsk polskich z czerownemi wypustkami w szwach. Oficerowie straży, korpusu technicznego i członkowie zarządów straży i związku noszą takież rogatywki, lecz z otokiem aksamitnym ciemno-granatowym. Daszki czapek skórzane, czarne z otokiem. Paski do czapek szeregowi i podoficerowie - skórzane, czarne, oficerowie straży oraz członkowie zarządów straży i związków - srebrne. Znaki na czapkach: na otoku godło strażackie srebrne, dla oficerów z wianuszkiem pod spodem emblematu, dla podoficerów i szeregowych, godła bez wianka wyżej srebrny orzełek według rysunku na znaku Związku”. Obydwa wzory strażackiej rogatywki odróżniają właściwie jedynie emblematy, a na ich temat w obu regulaminach nie znajdziemy zbyt wielu informacji. Umundurowanie strażackie dawnej Warszawy i Poznania to także temat na osobne rozważania.

Najlepszym dokumentem prawnym, który nie budzi zastrzeżeń, jeśli mowa o latach 50. XX wieku, jest Zarządzenie Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 28 sierpnia 1951 roku o umundurowaniu, oznakach i dystynkcjach personelu technicznego komend straży pożarnych. Późniejsze uregulowania, to m.in. Regulamin odznaczeń, sztandarów, umundurowania i dystynkcji Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, wydany w 1960 roku (uchwalony 18 września 1959 roku) oraz Załącznik nr 1 do ww. regulaminu z kolorowymi rycinami.

Opis czapki mundurowej z regulaminu z 1959 roku jest znacznie bardziej szczegółowy: „Czapka rogatywka miękka ciemnogranatowa z sukna mundurowego z czerwonymi wypustkami w szwach i górnej krawędzi otoku. Oficerowie straży i członkowie zarządów ogniw Związku noszą takież rogatywki, lecz z otokiem aksamitnym ciemnogranatowym. Szerokość otoku 55 mm. Daszek fibrowy lakierowany na czarno okuty białym metalem. Szerokość daszka pośrodku 55 mm, a długość pół obwodu czapki. Podpinki do czapek szerokości 20 mm: dla strażaków podoficerów - skórzane czarne, a dla oficerów członków zarządów OSP i ogniw Związku srebrne. Na czapce emblemat”. Z tego opisu dowiadujemy się o konkretnych wymiarach nakrycia, a także że uszyte powinno być z tkaniny mundurowej, czyli odpowiednio grubej i mocnej. Wcześniejsze opisy należy interpretować mając na uwadze zasadę logiki i domysłu, a także w oparciu o dotychczasową wiedzę z zakresu wojska i innych organizacji mundurowych.

Umundurowanie Państwowej Straży Pożarnej

Przed powstaniem Państwowej Straży Pożarnej (PSP) funkcjonariusze pożarnictwa byli zobowiązani do korzystania z umundurowania i tzw. odzieży specjalnej. Kwestia ta podlegała regulacji przez ministra spraw wewnętrznych, co znalazło wyraz w zarządzeniu ministra spraw wewnętrznych z dnia 7 lipca 1975 roku. Po powstaniu PSP zagadnienie to było regulowane kolejnymi rozporządzeniami, takimi jak te z 1992, 1997, 2003 i 2005 roku.

W dniu 1 października 2021 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie umundurowania strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Wprowadza ono nowy typ umundurowania, tj. umundurowanie służbowe, które zastępuje dotychczas funkcjonujący rodzaj ubioru o tej samej nazwie oraz tzw. odzież specjalną. Nowe umundurowanie służbowe bazuje na koncepcjach wypracowanych przez inne służby mundurowe, opracowanych na bazie wojskowego munduru polowego wz. 2010. Duży nacisk położono na ergonomię nowego ubioru, co przejawia się w takich cechach jak kolor, zastosowany materiał i wzór. Dokonano także systematyzacji oznak, dodając do obecnie funkcjonujących oznaki przynależności państwowej w formie emblematu z godłem Rzeczypospolitej Polskiej (na umundurowaniu wyjściowym i reprezentacyjnym) oraz naszywki z flagą Rzeczypospolitej Polskiej (na umundurowaniu służbowym). Powyższe rozwiązania stosowane są w innych służbach mundurowych i Siłach Zbrojnych.

Wyzwania w rekonstrukcji archiwalnego umundurowania

Rekonstrukcja archiwalnego umundurowania strażackiego, zwłaszcza z okresu po 1918 roku i do końca lat 50. XX wieku, może stanowić nie lada problem. Przeworskie Muzeum Pożarnictwa posiada ciekawy zbiór czapek oraz mundurów strażackich galowych, ćwiczebnych i bojowych z okresu międzywojennego, z lat 50. i 70. XX wieku. Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach nie posiada niestety opracowanych wykrojów, dzięki którym można byłoby odtworzyć umundurowania minionych epok. Zadanie to wymagałoby pracy dokumentalnej w wielu archiwach w całej Polsce, a nawet i za granicą. Aby pomóc w rekonstrukcji, pracownicy muzeum muszą uzyskać informację, czy dana jednostka działała w miastach, na wsiach, czy może w zakładach pracy. Ważne jest, by określić przedział czasowy, wskazać region i niekiedy nazwę miasta. Przykładowo hełmy ochotników z miasta Krakowa zdecydowanie różniły się od hełmów pozostałych galicyjskich straży pożarnych przełomu XIX i XX wieku.

Niejasności w przepisach i ich interpretacja

Muzea dysponują zarządzeniami w sprawie umundurowania i odznak, zapisami projektów ich unifikacji, regulaminami i załącznikami do nich z rysunkami i wytycznymi. Mają w swoich zbiorach także same mundury i zdjęcia, na których można dostrzec strażaków w pełnym umundurowaniu wraz z uzbrojeniem. Niemniej jednak, problematyka wynika z niedostatecznej szczegółowości dawnych aktów prawnych. W regulaminach często brakuje informacji na temat wymiarów, np. szerokości paska, otoku, długości i szerokości daszku, szerokości czerwonych wypustek z dokładnym określeniem odcienia koloru. Nie znajdziemy w nich także informacji o rodzaju i gatunku materiału. Zamieszczony rysunek również nie stanowi podstawy do określenia wzornika.

Wynika to z faktu, że współcześnie akty prawne - zarządzenia, rozporządzenia, uchwały, regulaminy, instrukcje itp. - tworzone są w inny sposób. Zatwierdza je sztab ludzi, a wzorniki w postaci rysunków czy kolorowych ilustracji sporządzane są za pomocą specjalnych programów i algorytmów komputerowych. Dawniej taki dokument dla straży pożarnych mógł zostać opracowany w sposób spontaniczny i być zależny jedynie od decyzji i ustaleń kilku osób. Rysunki jako załączniki do regulaminów były sporządzane odręcznie, często ołówkiem, a następnie przekazywane do druku. W późniejszych latach, pomimo tego, iż mówiło się o próbie zmian lub ujednolicenia wspomnianych zapisów, to jednak i tak je powielano.

Rzeczywistość a regulaminy

Podstawą do badań w tym obszarze mogą być jedynie pełnopostaciowe fotografie portretowe strażaków wykonane w atelier. Zdjęcia sytuacyjne natomiast dla tej identyfikacji są niewłaściwe, ponieważ były wykonywane zbiorowo i w oddaleniu. Udostępnienie takich dokumentów jest ryzykowne, ponieważ na wielu fotografiach dostrzec można umundurowanie niezgodne z obowiązującym regulaminem. Potwierdzają to np. pozyskane przez muzeum archiwalia z OSP Radomsko w likwidacji. W kilku przynajmniej pismach adresowanych do strażaków można przeczytać, że zarząd jednostki informuje o ich wydaleniu z powodu przerobienia mundurów na własny użytek. Pisma te nie tłumaczą, na czym polegały owe przeróbki. Tajemnicą poliszynela w latach 50. było np. nakładanie metalowych emblematów wykonanych samodzielnie z puszek po konserwach lub kompletowanie tego umundurowania z różnego okresu działalności. Przyczyną takich działań były problemy ekonomiczne.

Praktyka ta jest widoczna również współcześnie. Członek zarządu OSP z Podkarpacia, informując o rekonstrukcji umundurowania strażackiego z lat 50., potwierdził: „Tak, jesteśmy świadomi możliwych różnic w stosunku do regulaminu. W historii naszej jednostki te również się pojawiały. Na przykład na zdjęciach, które się zachowały, pojawia się czapka rogatywka, choć w teorii nie jest to zgodne z ówczesnym regulaminem”. W początkach polskiej państwowości po 1918 roku Główny Związek Straży Pożarnych nie zobowiązał polskiego strażactwa do związania się z jedną firmą krawiecką. Mundury w większości szyli zwykli krawcy, których wielu było w miastach i na wsiach. Zawodowe straże pożarne w dużych aglomeracjach zapewne zlecały szycie firmom, ale dlatego że ich pewnie było na to stać.

Identyfikacja materiałów

Materiały, z których dawniej szyto mundury, identyfikuje się współcześnie poprzez dotyk włókien, a także wzrokową ocenę stanu zachowania i śladów użytkowania. Ich grubość, miękkość, gęstość pozwala jednak w niewielkim tylko stopniu ocenić, czy są naturalne, czy z domieszką tworzyw sztucznych. Mogą takowe pojawić się, jeśli dokonamy tej identyfikacji wyłącznie na podstawie przypadkowych fotografii, a także wizerunków zbiorów muzealnych czy kolekcjonerskich. Muzealia poprzez upływ czasu mogą być już niekompletne. Umundurowanie bowiem szczególnie jest narażone na zniszczenia i ubytki w postaci braku guzików i emblematów metalowych i materiałowych. Zdjęcia, na których ukazalibyśmy rogatywki bez istotnych emblematów z okresu dwudziestolecia międzywojennego i z 1959 roku, byłyby nie do odróżnienia.

Różne materiały i tkaniny używane do produkcji mundurów strażackich na przestrzeni dziejów

Ewolucja oznak i emblematów

Orzeł pożarniczy i orzeł generała

Zagadnieniu oznak, które w dzisiejszym rozumieniu obejmuje także oznaki stopni (tu zwane dystynkcjami stopni), poświęcono część opisową i część graficzną zarządzenia z 1975 roku. Przepisy te do grupy oznak sensu stricto zaliczały m.in. wizerunek złotego orła na czapce (§ 4 ust. 1 pkt 1), którego wizualizację zamieszczono w załączniku nr 5 do zarządzenia i opatrzono oznaczeniem „wzór 43”. Motywem głównym oznaki jest orzeł ze wzniesionymi skrzydłami, z głową zwróconą w prawo, spoczywający na hełmie strażackim z wyraźnie zarysowanym grzebieniem. Kompozycji dopełniają dwa skrzyżowane topory strażackie, pomiędzy głowicami których rozpięta jest lina kręcona. Oznaka w postaci z 1975 roku została w 1992 roku zastąpiona emblematem z wizerunkiem orła o podobnej kompozycji, lecz w tej wersji zdecydowanie lepiej opracowana. W kolejnych regulacjach oznaka nie była zmieniana. Rozporządzenie z 1997 roku rozróżnia dwie odmiany oznaki z orłem (metalową i tekstylną), a rozporządzenie z 2005 roku wprowadza graficzny wzór oznaki orła w wersji metalowej. W 2021 roku oznace nadano nazwę orła pożarniczego i zakwalifikowano ją do grupy oznak rozpoznawczych.

Ciekawą oznaką, nawiązującą koncepcyjnie do tej opisanej wyżej (przeznaczoną de facto jedynie dla generałów pożarnictwa), jest orzeł umieszczany na kołnierzu kurtki i płaszcza generała (oznaczony jako wzór 44). Jest to protoplasta oznaki orła generała, znanej z rozporządzenia z 2021 roku. Występują tu motywy hełmu, toporów i liny, które nie pojawiają się już w późniejszych wersjach tej oznaki. Gruntowna zmiana nastąpiła w 1992 roku, kiedy to zrezygnowano z tych atrybutów, dodając koronę. Rozporządzenie z 2021 roku nazywa tę oznakę orłem generała i zalicza do grupy oznak dodatkowych.

Oznaki przynależności do jednostek

Zarządzenie mundurowe z 1975 roku nie znało początkowo kategorii oznak wskazujących jednostkę organizacyjną ochrony przeciwpożarowej. Dopiero w maju 1983 roku, zarządzeniem zmieniającym, wprowadzono do użytkowania oznaki określające przynależność funkcjonariusza do określonej jednostki oraz zajmowane stanowisko służbowe. Miały one ogólną postać okrągłego emblematu (przypominającego nieco pieczęć okrągłą) o średnicy ok. 78 mm. Graficzne wzory tych oznak określono w załączniku nr 2 do zarządzenia ministra spraw wewnętrznych z dnia 2 maja 1983 roku. Dla funkcjonariuszy pełniących służbę w Komendzie Głównej Straży Pożarnych przewidziano oznakę według wzoru 56, dla komend wojewódzkich - według wzoru 54, dla komend rejonowych natomiast właściwy był wzór 55. Dla szkół pożarniczych przewidziano wzory nr 57 (dla Szkoły Głównej Służby Pożarniczej) i 58 (dla szkół chorążych pożarnictwa). Siedzibę określano za pomocą dodatku do oznaki zasadniczej w postaci prostokąta z umieszczoną wewnątrz nazwą miejscowości. W polu centralnym oznaki umieszczono znak graficzny w postaci stylizowanej głowy orła na tle strażackiego hełmu z wyraźnie zaakcentowanym grzebieniem, całość spoczywała na gałązce laurowej. Symbolika jest wyraźnie strażacka, a sam znak bardzo prosty i estetyczny. Legendy są czytelne i zrozumiałe. Oznaki te w związku z powstaniem PSP zachowano i zmodyfikowano nieznacznie za sprawą rozporządzenia z 1992 roku. Utrzymano ogólną formę i koncepcję oznaki, aczkolwiek uproszczono emblemat. Formułę „STRAŻ POŻARNA” zastąpiono formułą „PAŃSTWOWA STRAŻ POŻARNA”. Rangę jednostki określano za pomocą zestawu liter, np. „KG” dla Komendy Głównej PSP.

Infografika przedstawiająca ewolucję oznak przynależności do jednostek PSP

Od momentu wejścia w życie rozporządzenia z 1997 roku, opisywane oznaki, mające pełnić funkcję identyfikacyjną, przybrały postać stylizowanej czarnej tarczy herbowej stanowiącej tło dla umieszczonego w jej polu logo PSP projektu Zbigniewa Stasika. Określono je mianem emblematów Państwowej Straży Pożarnej. Owe emblematy przetrwały co do zasady bez większych zmian do chwili obecnej i są na stałe przyszywane do elementów ubioru służbowego strażaków PSP (bluza służbowa, bluza służbowa typu polar i kurtka służbowa przeciwdeszczowa), wprowadzonego rozporządzeniem z 2021 roku. Warto zauważyć, że zmieniła się rola tych emblematów - należą one do grupy tzw. oznak rozpoznawczych, informujących o przynależności do PSP w ogólności. W przepisach z 1975 roku ograniczono się jedynie do ustanowienia oznak i określenia ich wzorów, bez precyzowania kwestii technicznych, takich jak materiał, wymiary itp.

Oznaki szkolnictwa pożarniczego

Umundurowanie słuchaczy szkół pożarniczych, dla podkreślenia ich odrębnego statusu, odznaczało się dodatkowymi oznakami naniesionymi na naramienniki. Dla słuchaczy Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej (WOSP) zarządzenie z 1975 roku przewidziało okrągły metalowy emblemat z literami WOSP, obwiedzionymi wieńcem (według wzoru nr 46) koloru złotego oraz kręcony biało-niebieski sznurek. W 1983 roku, w związku ze zmianą nazwy uczelni na Szkołę Główną Służby Pożarniczej (SGSP), modyfikacjom uległ wzór emblematu. W załączniku nr 3 do rozporządzenia z 1992 roku nadano tym oznakom nową formę. Oznaka (w ówczesnej terminologii określana odznaką) zyskała kształt podobny do tej przewidzianej dla Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. Zamiast skrótu SChP zastosowano litery „SAP”, oznaczające Szkołę Aspirantów Pożarnictwa.

Rekomendacje dla rekonstruktorów

Chcąc uszyć replikę umundurowania ochotniczych straży pożarnych, nie wystarczy tylko sięgnąć do zapisów regulaminów, spojrzeć na kilka fotografii strażackich czy sugerować się udostępnionymi przez muzea wizerunkami muzealiów. Należy kierować się zapisami prawnymi, ale z opracowanymi do nich komentarzami, logiką, domysłem, estetyką, umiarem i wiedzą historyczną z zakresu tych jednostek oraz pozostałych formacji mundurowych typu wojsko i policja. Należy też osobiście odwiedzić różne instytucje muzealne.

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że np. mundury strażaków na ziemiach polskich zaboru rosyjskiego oraz ziem Imperium Rosyjskiego były zbliżone np. do wzoru umundurowania konduktorów tramwaju konnego Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Po odzyskaniu niepodległości pewne elementy tego wzornictwa przeniknęły do kolejnych regulaminów. Kwestia ta dotyczy chociażby czerwonych wypustek na kołnierzach i mankietach, czy rodzaju patek kołnierzowych, wzornictwo które przeniknęło do np. polskich straży zakładowych dwudziestolecia międzywojennego. Także pamiętajmy, że przy tworzeniu replik naprawdę warto podejmować rozmowy z historykami, regionalistami, archeologami, etnografami. Należy posiadać wiedzę na temat środowiska, z którego się wyrosło i społeczności, do której się przynależy i o której chce się dyskutować i tworzyć. Pamiętać o historii i różnicach społecznych, o 123 latach zaborów. Rozumieć sytuację gospodarczo-polityczną dwudziestolecia międzywojennego i tę po 1945 roku. Materiały wizualne zbiorów muzealnych, kolekcjonerskich i dokumenty ikonograficzne należy traktować jako poglądowe.

tags: #mundur #strazacki #archiwalny