W Polsce funkcjonuje wiele jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, z których niektóre dysponują imponującymi obiektami. Wśród nich pojawia się pytanie o to, która remiza może poszczycić się mianem największej. Poniższa analiza przygląda się jednej z kandydatek do tego tytułu, remizie OSP Jaktorów, a także przedstawia przykład OSP Lubomierz jako jednostki wyróżniającej się nowoczesnością i bogatą tradycją.
OSP Jaktorów: Kandydat do Tytułu Największej Remizy
Niedaleko torów Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK), tuż obok ruchliwej szosy „719”, znajduje się plac, na którym stoi obiekt OSP Jaktorów, potencjalnie pretendujący do miana największej remizy w Polsce. Do lat osiemdziesiątych jaktorowscy strażacy musieli się pomieścić w niewielkiej remizie z dwoma garażami na cztery samochody, szatnią i pokojem zarządu. W drugiej połowie lat 80. rozpoczęto stawianie wielkiego budynku na potrzeby OSP.
Historia Powstania Giganta
Na budowę obiektu wyłożono duże pieniądze z różnych źródeł, w tym z gminy, Komendy Głównej Zawodowej Straży Pożarnej, własnych funduszy OSP oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Dołożyli się również sponsorzy. Duży wysiłek fizyczny wnieśli sami strażacy; oblicza się, że 70% robót wykonali bezpłatnie, przepracowując w tygodniu po kilka godzin przy obiekcie wznoszonym przy ul. Warszawskiej. Leśnictwo dało zgodę na wycinkę drzew, a na miejscu powstała niewielka stolarnia. Sam dach budynku miał imponujące 1200 m kw., co wymagało znacznej ilości drewna na jego konstrukcję. Ostatecznie powstał budynek o powierzchni 2 tys. m kw. z dużą salą na piętrze i częścią hotelową.

Wyzwania Związane z Wielkością
W momencie budowy nikt nie pomyślał, że tak wielkie powierzchnie trzeba odpowiednio ogrzewać. Wystarczyć miał piec węglowy na 500 kg opału, a ścian oczywiście nie ocieplono. Efekt tej „gigantomanii” jest taki, że choć z zewnątrz budynek prezentuje się nieźle, to jego środek jest niedogrzany, z pękającymi kaloryferami i rozłażącą się podłogą. Właściciele przyznają, że mają kłopot z tym obiektem, którego są jedynymi gospodarzami od kilku lat. Strażnica potrzebuje po prostu gospodarza, który ją ogarnie.

Potencjał i Działalność Jednostki
Jednostka OSP Jaktorów jest dobrze wyposażona. Oprócz samochodu Scania, nazywanego „drugim wyjazdem” ze względu na pojemność zbiornika i wykorzystywanego do poważnych akcji (jak gaszenie pożaru w Wólce Kosowskiej), w garażu parkują także: Star-Man, Lublin z podstawowym wyposażeniem w gaśnice (służący również jako wóz dowódczo-sztabowy) oraz osobowy Ford, który często jest do dyspozycji miejscowego gimnazjum. OSP dysponuje także 18-metrowym podnośnikiem SH 18 na podwoziu Stara i żurawiem na Jelczu.

Jednostka od 1998 roku jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym (KSRG), a od kilku lat w tzw. kompanii odwodowej. W powiecie grodziskim OSP Jaktorów została wytypowana jako jedna z trzech najlepszych jednostek, kierowanych do zdarzeń w całym kraju. Załoga, składająca się z sześciu osób z osobistym wyposażeniem, śpiworami i karimatami, jest w stanie działać dzień i noc, co miało miejsce podczas powodzi czy pożarów lasu. Wiosną 2010 roku strażacy OSP Jaktorów wraz z innymi obronili przed zalaniem wieś Kłoda. W ubiegłym roku brali udział w 100 akcjach, najczęściej na wiosnę, obejmujących pompowanie wody z budynków i gospodarstw oraz gaszenie płonących traw. Podobnie jak wiele innych jednostek OSP blisko zatłoczonych dróg, często wyjeżdżają do wypadków.
Finansowanie i Wsparcie Gminy
W pewnym sensie OSP Jaktorów jest na utrzymaniu gminy. Z jej kasy płaci się za paliwo, remonty samochodów, utrzymanie gigantycznego budynku oraz ubezpieczenie strażaków podczas akcji. Z pieniędzy należnych za wyjazdy druhowie zrezygnowali. W OSP Jaktorów jest łącznie 40 strażaków, ale do akcji może jeździć tylko 18, tych po kursie BHP, z ważnymi badaniami lekarskimi i szkoleniami. Przy jednostce istnieje również młodzieżowa drużyna OSP. Coroczne uroczystości przy pomniku na cmentarzu w Budach Zosinych, upamiętniające żołnierzy AK zmasakrowanych tam 29 września 1944 roku, są ważnym elementem życia jednostki, obok świąt kościelnych.
Dyskusja o Tytule „Największej Remizy”
Kwestia największej remizy w Polsce budzi dyskusje. W kontekście remizy OSP Jaktorów pojawiły się głosy sugerujące, że inne obiekty mogą ją przewyższyć. Jeden z komentatorów zaznaczył: "Nie długo wasza remiza NIE będzie największą w Polsce. To miejsce zajmie OSP Ownia, która w porównaniu do waszej jednostki NIE jeździ do żadnych akcji." Inny dodał: "Ownienska gmina ryk bedzie wieksza od tej." Sugeruje to, że miano „największej” może wkrótce przypaść innej jednostce, a sama wielkość obiektu nie zawsze idzie w parze z intensywnością działań ratowniczych.
OSP Lubomierz: Funkcjonalność i Tradycja w Nowoczesnym Wydaniu
Choć remiza OSP Lubomierz nie jest wymieniana jako największa, to dzięki kapitalnemu remontowi stała się jedną z piękniejszych i bardziej funkcjonalnych remiz strażackich w kraju, łącząc nowoczesne zaplecze z bogatą historią.
Kapitalny Remont Zabytkowego Obiektu
Zabytkowy budynek remizy w Lubomierzu ma ciekawą historię; przed wojną była to m.in. stajnia, a po 1945 roku początkowo magazyn, który później przekształcono na remizę OSP. Przez lata obiekt niewiele się zmieniał, aż wreszcie doczekał się kompleksowego remontu. Odnowiona remiza oferuje trzy boksy garażowe, pomieszczenia socjalne, szatnię, umywalki, prysznice, pralnię, salę spotkań, miejsce na grilla, spore podwórko oraz Izbę Tradycji Pożarniczych. W jej garażach stoją trzy samochody, w tym jeden dwuletni wóz marki Iveco. Koszt remontu remizy wyniósł łącznie 2,5 miliona złotych, po tym jak do początkowej kwoty dwóch milionów stu tysięcy złotych Gmina musiała dołożyć około czterystu tysięcy na dodatkowe prace.

Burmistrz Lubomierza, Pan Marek Chrabąszcz, przypomniał, że remont remizy odbył się w ramach większego projektu rewitalizacji Lubomierza, który obejmował również lubomierski rynek i Muzeum Kargula i Pawlaka. Zadowolenie z inwestycji wyraziła Pani Bożena Pawłowicz, była sekretarz Gminy, która nadzorowała cały projekt, podkreślając, że udało się to dzięki szeregowi okoliczności ujętych w cały system planowania i zarządzania miastem. Druh Leszek Telega wspomniał o niezwykle trudnych warunkach, w jakich dotychczas działali lubomierscy strażacy, podkreślając, że otwarcie kompleksowo wyremontowanej remizy to historyczna chwila. Praca w poprzednim obiekcie była niezwykle wymagająca, stan techniczny wielu elementów konstrukcyjnych stanowił zagrożenie, a budynek nie był odpowiednio ogrzewany ani był zawilgocony. Warunki sanitarne i socjalne pozostawiały wiele do życzenia, a remiza przed remontem stanowiła "garaż w opłakanym stanie technicznym dla wozów bojowych".
Uroczystość przekazania wozu strażackiego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Szygach
Pan Wiesław Ziółkowski, były burmistrz Lubomierza, przyznał, że strażacy zasłużyli na to miejsce i wspominał o wcześniejszych zamiarach budowy nowej remizy, ponieważ nikt nie spodziewał się, że w zabytkowym budynku można stworzyć tak funkcjonalny obiekt. Jednak podjęto decyzję o remoncie istniejącego budynku, co okazało się sukcesem. Druh Leszek Telega jako strażak potwierdził, że remont był wymagający, ale niezbędny, przynosząc poprawę warunków socjalnych i zwiększając szeregi strażaków. Trudne warunki panujące przed rewitalizacją powodowały kryzys wśród zasobów ludzkich, natomiast dzisiaj skład Jednostki Operacyjno-Technicznej (JOT) się powiększa, a nowi ochotnicy chętnie wstępują w szeregi OSP.
Uroczyste Otwarcie i Goście
Uroczyste otwarcie remizy OSP w Lubomierzu, przyjęcie samochodu pożarniczego i otwarcie Izby Tradycji Pożarniczej miało miejsce w sobotę, 22 sierpnia 2020 roku. Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w intencji strażaków, której przewodniczył proboszcz, ksiądz Erwin Jaworski. Po mszy zgromadzeni przeszli przed remizę, gdzie ślubowanie złożyli członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (MDP) przy OSP w Lubomierzu.
Uroczystość swoją obecnością zaszczycili liczni goście, wśród których byli:
- Prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP Henryk Leśków
- Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej Andrzej Więdłocha
- Naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego w KP PSP w Lwówku Śląskim kpt. Wojciech Mazurek
- Były Komendant Powiatowy PSP w Lwówku Śląskim st. bryg. w stanie spoczynku Arkadiusz Motylski
- Były Naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego w KP PSP w Lwówku Śląskim mł. bryg. w st. spocz. Mirosław Ożogowski
- Delegacja Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu (Gmina Mszana Dolna) na czele z Prezesem Piotrem Dollem
- Delegacja zaprzyjaźnionej z lubomierskimi strażakami jednostki OSP Jelenia Góra
- Starosta Powiatu Lwóweckiego Pan Daniel Koko
- Wiesław Ziółkowski, były burmistrz Lubomierza, a obecnie członek Zarządu Powiatu Lwóweckiego
- Pani Bożena Pawłowicz, była sekretarz Gminy Lubomierz
- Samorządowcy z sąsiednich gmin, dyrektorzy lubomierskich jednostek gminnych i pracownicy Lubomierskiego urzędu
- Spore grono mieszkańców gminy Lubomierz
Przybyłych na uroczystość powitali Burmistrz Lubomierza Pan Marek Chrabąszcz i druh Michał Pater, Prezes OSP Lubomierz. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali Tadeusz Bogacz - założyciel OSP w Lubomierzu, Marek Chrabąszcz - Burmistrz Gminy i Miasta Lubomierz, Wiesław Ziółkowski - były burmistrz Gminy Lubomierza oraz Piotr Kujawa - naczelnik OSP w Lubomierzu. Poświęcenia remizy i wozu strażackiego dokonał ksiądz Piotr Olszówka, kapelan lubomierskich strażaków.
Inwestycja w Przyszłość: Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza i Nowy Sprzęt
Lubomierscy strażacy aktywnie działają na rzecz przyszłości, powołując do życia Młodzieżową Drużynę Pożarniczą. W 2018 roku, wraz z innymi druhami, podjęli uchwałę o jej utworzeniu. Druh Marek Ciereszko, zastępca naczelnika OSP i opiekun młodzieżówki, podkreśla, że celem jest zapewnienie młodzieży alternatywy do spędzania wolnego czasu poprzez organizowanie zajęć w remizie, wycieczek czy wypadów w góry. Na dzień dzisiejszy MDP liczy 18 osób w wieku od 12 do 15 lat, z równą liczbą chłopców i dziewcząt.
Uroczystość otwarcia remizy była również okazją do oficjalnego przyjęcia wozu ratowniczo-gaśniczego, który od 2018 roku służy w jednostce OSP Lubomierz. Komendant OSP w Lubomierzu, druh Michał Pater, wyjaśnił, że z uwagi na prace związane z pozyskaniem samochodu oraz remontem strażnicy, nie było wcześniej okazji do jego oficjalnej prezentacji. Podziękował wszystkim osobom, które przyczyniły się do pozyskania nowoczesnego wozu bojowego, w tym ówczesnym władzom Lubomierza, Marszałkowi Cezaremu Przybylskiemu, radnym kadencji 2014-2018, oraz wielu innym druhom i współpracownikom.
Izba Tradycji Pożarniczych
Niczym wisienka na torcie, lubomierską remizę zdobi Izba Tradycji Pożarniczych, do której z każdym tygodniem przybywa nowych eksponatów. W jej tworzenie mocno zaangażował się druh Łukasz Moszczyński, który przyznaje, że nie udałoby się jej stworzyć bez pomocy kolegów z jednostki oraz wielu ludzi dobrej woli. Jak wspominał Moszczyński, Izba Tradycji Pożarniczej to miejsce, w którym można znaleźć eksponaty dotyczące straży pożarnej z całej Polski i świata, ale przede wszystkim jest to pamięć o jednostce i zasłużonych strażakach, którzy stworzyli jej historię. W swoistym muzeum zgromadzono już bardzo dużo eksponatów. Można tam zobaczyć dwie zabytkowe bryczki, które niegdyś strażacy zaprzęgali do koni, stare mundury, armaturę wodno-pianową, odznaczenia, naszywki, stare zdjęcia i gazety.

Druh Łukasz Moszczyński zachęca wszystkich posiadających strażackie pamiątki do przekazywania ich do lubomierskiej izby, gdzie z pewnością znajdą swoje zasłużone miejsce.
Uroczystość przekazania wozu strażackiego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Szygach
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu
Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomierzu sięga jesieni 1945 roku, kiedy to wraz z przyjazdem osadników wojskowych i ludności zza Buga, zaczęto organizować życie mieszkańców. Wraz z powstaniem urzędu miasta, szkoły podstawowej i innych instytucji użyteczności publicznej, pomyślano również o straży pożarnej, która wówczas była elementem koniecznym. Jak podają kroniki, Ochotnicza Straż Pożarna w Lubomierzu powstała wiosną w 1946 roku. Pierwszym komendantem OSP był J. Podolski, który pełnił tę funkcję przez 3 lata. Pierwsi członkowie straży to jej pionierzy: Tadeusz Bogacz, Władysław Chlebuś, Bazyli Citow, Józef Czajkowski, Bolesław Jermolonek, Aleksander Kopryk, Kazimierz Kostrakiewicz, Karol Pieszko, Edward Stachura, Ludwik Więcek, Arkadiusz Żojdzik.
Początkowo OSP posługiwała się sprzętem poniemieckim, którego podstawą była sikawka ręczna, obsługiwana przez dwóch strażaków, którzy miechem tłoczyli wodę do parcianego węża. Cały sprzęt znajdował się w remizie na konnym wozie strażackim, zawsze gotowym do wyjazdu. Dość prymitywnie wyglądało wówczas zwoływanie strażaków do pożaru - uderzano młotem w kawał szyny. Konie do wozu dawali dwaj gospodarze, W. Chlebuś i E. Stachura, którzy za swoją przysługę byli zwolnieni z podatku.
tags: #najwieksza #remiza #w #polsce