Region ostrołęcki zmagał się z jednym z największych pożarów lasów w ostatnim ćwierćwieczu, który dotknął przede wszystkim miejscowości Gleba i Grale w gminie Kadzidło. Akcja gaśnicza była skomplikowana i wymagała zaangażowania setek strażaków oraz specjalistycznego sprzętu.

Przebieg i Skala Pożaru w Gminie Kadzidło
Pożar lasu w powiecie ostrołęckim koło wsi Grale oraz Gleba został zauważony około godziny 13:30. Początkowo zadysponowano na miejsce 4 zastępy strażackie, jednak dowodzący akcją, po ocenie sytuacji, poprosił o wsparcie. Kilka godzin później do stanowiska dowodzenia PSP Ostrołęka wpłynęło kolejne zgłoszenie dotyczące pożaru lasu w miejscowości Grale, oddalonej od Gleby o zaledwie 20 kilometrów. Tu również zadysponowane w pierwszym rzucie cztery zastępy strażackie okazały się niewystarczające.
W wyniku tego największego w ostatnim ćwierćwieczu pożaru w regionie spłonęło łącznie blisko 120 hektarów lasu w miejscowościach Gleba i Grale pod Kadzidłem. Płonący las znajdował się na północ od Ostrołęki, nieopodal zamieszkałych przez kilkaset osób wsi.
Intensywna Akcja Gaśnicza
Na miejscu pracowało około 200 strażaków, a w akcji gaśniczej brały udział m.in. trzy samoloty gaśnicze, które dokonywały zrzutów wody na palące się powierzchnie lasów. Łącznie w działaniach brało udział około 170 zastępów zarówno Państwowej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym strażacy z województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Chmurę dymu było widać z odległości kilkunastu kilometrów.
Zobacz zamach na pentagon oczami terrorystów! [Katastrofa w przestworzach]
Działania strażaków utrudniały trudne warunki: susza, wiatr, który przenosił ogień, oraz duża powierzchnia, na której rozpętał się żywioł. W lasach ogłoszono trzeci stopień zagrożenia pożarowego. Starszy kapitan Karol Kierzkowski, rzecznik Mazowieckiej Straży Pożarnej, poinformował, że operacja może potrwać od kilku do kilkunastu godzin.
Zakończenie Działań i Straty
Działania w Gralach zakończono wczoraj o godzinie 10:58, gdzie spłonęło 20 hektarów poszycia leśnego. W Glebie działania zakończono o 13:30, wyliczając 89 hektarów spalonej powierzchni. Po dogaszeniu i zabezpieczeniu terenu grupa strażaków pozostała na miejscu przez całą noc, a służby leśne prowadziły prace w celu sprawdzenia, czy wszystkie zarzewia ognia zostały dogaszone.
Jak udało się ustalić, przyczyną pożaru mogło być podpalenie. Strażacy nie wykluczali celowego podpalenia, a służby jako wstępną przyczynę wybuchu pożaru wskazały zaprószenie ognia przez nieznaną osobę lub osoby. Straty materialne mogły sięgać nawet miliona złotych.

Inne Pożary w Regionie i Ogólna Sytuacja
W tym samym okresie na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie miały miejsce inne duże pożary. Jeden z nich dotyczył terenu Myszyńca, gdzie spłonęło około 80 hektarów lasu wierzchołkowo. Ponadto, w poniedziałkowe popołudnie, 20 kwietnia, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze kompleksu leśnego w miejscowości Tyszki Nadbory (gmina Czerwin), gdzie ogień objął obszar około 12 arów. Dzięki szybkiej współpracy jednostek z regionów ostrołęckiego i łomżyńskiego udało się tam opanować żywioł.
Wzrost Zagrożenia Pożarowego
Od początku maja w lasach w całym kraju wybuchło prawie 400 pożarów. Od kilku dni obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Każdego dnia strażacy wyjeżdżają do kilkudziesięciu pożarów lasów. Wysokie temperatury powietrza i wiatr powodują dalsze przesuszanie się ściółki i coraz większe zagrożenie w lasach. Wilgotność ściółki spada z dnia na dzień. Ściółka leśna może się zapalić przy 30% wilgotności, a zdecydowana większość pożarów powstaje, gdy wilgotność spada poniżej 20%. W większości województw wilgotność wynosiła kilkanaście procent, miejscami spadając nawet poniżej 10%.
Apel o Ostrożność i Prewencja
Leśnicy i strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i obszarach do nich przylegających. Starszy kapitan Kierzkowski zaapelował, aby w czasie pobytu w lesie nie rozpalać ognisk, podkreślając, że każda iskra może spowodować katastrofalne skutki. Aż 95% pożarów lasów powstaje z winy człowieka.
Zgodnie z przepisami, w lesie, jak również w odległości 100 metrów od niego, nie można używać otwartego ognia, palić tytoniu, wyrzucać niedopałków papierosów czy palić śmieci. Za nieprzestrzeganie zakazu grozi mandat do 500 złotych. Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej, st. bryg. Paweł Frątczak, zaznaczył, że dziewięć na dziesięć pożarów powodowanych jest przez człowieka. Większość z nich to pożary małe, dzięki doskonałemu systemowi monitorowania obszarów leśnych, który powstał po 1992 roku, po pożarach w Kuźni Raciborskiej. System ten obejmuje nie tylko obserwacje, ale również kamery przemysłowe, samoloty patrolowe oraz sieć dróg i właściwą gospodarkę leśną, a także budowanie zbiorników wodnych.
Historyczny Kontekst: Pożar w Kuźni Raciborskiej
Na przełomie sierpnia i września 1992 roku w Kuźni Raciborskiej spłonęło ponad 9 tysięcy hektarów lasu. W trwającej 124 godziny akcji ratowniczej zginęło dwóch strażaków. To wydarzenie stało się punktem zwrotnym w rozwoju polskiego systemu zapobiegania i zwalczania pożarów leśnych, co przyczyniło się do usprawnienia działań w obliczu współczesnych zagrożeń, takich jak te, które dotknęły region ostrołęcki.
tags: #najwoekszy #pozar #lsow #ostroleckie