Neron, jeden z najbardziej znanych, a jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych cesarzy rzymskich, objął władzę 13 października 54 roku, mając zaledwie siedemnaście lat. Jego panowanie, trwające do 68 roku n.e., obrosło w liczne legendy i oskarżenia. Zarzuca mu się narcyzm, zamordowanie swojej matki i dwóch żon, prześladowanie pierwszych chrześcijan, w tym świętego Piotra i Pawła, a nawet podpalenie Rzymu. Imperium Nerona było z pewnością okrutne, jednak dowody wskazują, że Neron był popularny wśród mas, w przeciwieństwie do brutalnie stronniczych opisów jego panowania, napisanych przez elity rządzące w dziesięcioleciach po jego śmierci.
Panowanie Nerona i jego wizerunek
Młodość i początek rządów
Neron urodził się 15 grudnia 37 roku w Ancjum jako Lucius Domitius Ahenobarbus. Był synem Gnejusza Domicjusza Ahenobarbusa, którego antyczne źródła opisywały jako „całkowicie zdemoralizowanego człowieka”, oraz Agrypiny Młodszej. Ojciec Nerona zmarł, gdy przyszły cesarz miał zaledwie trzy lata. Wdowę po Domicjuszu poślubił w 48 roku Klaudiusz, czwarty cesarz rzymski. Neron został oddany na wychowanie do Seneki Młodszego, retora, pisarza, poety i filozofa, który miał znaczne wpływy na dworze. Przyszły cesarz wykazywał niemały talent poetycki i aktorski, a jego zainteresowania sztuką miały przełożyć się na jego późniejszą politykę.
Chociaż oficjalnie cesarzem był Klaudiusz, w ostatnich latach jego panowania dominowała osobowość Agrypiny. Zmusiła senat, aby przyznał jej tytuł Augusty, a następnie doprowadziła do tego, aby pierwszeństwo w sukcesji miał jej syn z pierwszego małżeństwa. Neron został adoptowany w 50 roku, a trzy lata później poślubił córkę Klaudiusza - Oktawię. Uważa się, że to Agrypina poleciła otrucie cesarza, co umożliwiło Neronowi przejęcie władzy szybciej, niż sam się tego spodziewał. Neron, który został cesarzem w wieku 17 lat i przyjął tytulaturę Nero Claudius Caesar Augustus Germanicus, nie podobało się, że matka chciała kontrolować jego każdy krok. Pierwsze lata jego rządów były czasem napiętego konfliktu rodzinnego, a Agrypina stała się jego główną przeciwniczką. Chcąc udowodnić, że jest niezależnym władcą, w 59 roku zlecił jej morderstwo. Matkobójstwo stało się początkiem jego późniejszego okrucieństwa.
Tragiczne losy partnerek Nerona
Morderstwo matki nie było pomysłem wyłącznie Nerona; stała za tym również Poppea Sabina, która od 58 roku była jego kochanką. To ona namówiła go do rozwodu z Oktawią, którą później również nakazała mu zgładzić. Poppea uchodziła za piękną kobietę i prowadziła wystawny tryb życia, będąc jedyną kobietą, którą Neron szczerze kochał. Mimo to, historycy uważają, że Neron zamordował Poppeę w 65 roku, gdy była z nim w ciąży. Cesarz miał wrócić pijany z cyrku, rzucić się na żonę i bić ją na śmierć. Tych zbrodni do końca życia nie mógł sobie wybaczyć. Czytając o wszystkich okropnościach, których się dopuścił, warto jednak zastanowić się, na ile to sam Neron był uosobieniem tyrana, a na ile tyranów stwarza władza monarsza.
Wielki Pożar Rzymu (64 r. n.e.)
Początek i skala zniszczeń
W nocy z 18 na 19 lipca 64 r. n.e. Rzym doświadczył jednego z największych nieszczęść w swej historii - wybuchł wielki pożar. Ogień, którego gwałtowność przekraczała wszelkie pożary pamiętane z poprzednich wieków, rozpoczął się w południowej części Cyrku Wielkiego (Circus Maximus), gdzie znajdowały się kramy pełne łatwopalnych towarów. Błyskawicznemu rozprzestrzenianiu się żywiołu sprzyjały letnie upały, wiatr oraz ciasna zabudowa Rzymu, pełna drewnianych budowli i źle zbudowanych, zatłoczonych insul (starożytnych kamienic czynszowych). Te stawiane były byle jak i z roku na rok - wraz z napływem ludności - stawały się coraz wyższe. Neron ograniczył ten proces, zakazując budowania insul wyższych niż siedmiopiętrowe.
Pożar trwał sześć dni i siedem nocy, do 24 lipca. Według Tacyta, z czternastu dzielnic ówczesnego Rzymu, tylko trzy pozostały nietknięte, cztery zostały doszczętnie pochłonięte przez ogień, zaś kolejnych siedem zostało poważnie zniszczonych. Spaleniu uległa olbrzymia ilość domów czynszowych, domy dawnych wodzów, ozdobione łupami zdobytymi na wrogach, siedziby bogów oraz wszystko, co godne widzenia i pamięci przetrwało z dawnych czasów.

Rola Nerona podczas pożaru: między mitem a rzeczywistością
Na wieść o wybuchu pożaru Neron, przebywający wówczas w Ancjum, szybko powrócił do płonącego miasta. Historyk Tacyt donosi, że cesarz podjął wielkie starania, by zwalczyć żywioł. Zaraz po pożarze otworzył swój pałac dla pogorzelców oraz zapewnił dostawy żywności, wydatkując pieniądze z własnych funduszy. Akcję gaśniczą oglądał z wieży, stojącej w ogrodach na wzgórzu Eskwilin. Badacze podkreślają, że nie jest do końca jasne, jak wybuchł pożar - czy był to wypadek, czy też celowe podpalenie. Rzym na początku naszej ery był nawiedzany przez pożary wielokrotnie, co wskazuje na wysoką podatność miasta na takie zdarzenia. Ogień mógł powstać przypadkowo np. od ognisk rozpalonych poza murami, których iskry przeniósł wiatr, lub wskutek pogody (błyskawica, susza) w połączeniu z dużym zagęszczeniem ludności i drewnianej zabudowy.
Kontrowersje wokół przyczyn pożaru i starożytne źródła
Wersje historyków starożytnych
Najpopularniejsza wersja przyczyn tragedii sprzed blisko 2 tys. lat, ugruntowana w świadomości społecznej, głosi, że Neron rozkazał pretorianom, by udawali pijanych i podpalali Rzym. Miało to być motywowane pychą cesarza, chcącego wywołać odpowiednią oprawę audiowizualną do wykonywanej przez siebie pieśni o upadku Troi. Neron, patrząc na płonące miasto, miał grać na lirze i deklamować strofy eposu „Grabież Troi”. Kasjusz Dion i Swetoniusz winnego doszukują się w osobie Nerona, motywowanego chęcią zniszczenia miasta lub odbudowania go zgodnie z własnym zamysłem. Swetoniusz opisał, że cesarz spalił stolicę tak jawnie, że wielu konsularów, schwytawszy w swych posiadłościach pokojowców cesarza z pakułami i pochodniami, nie śmiało stawiać im przeszkód. Pewne spichlerze koło Złotego Domu, których to placów Neron najbardziej pragnął, zostały najpierw zwalone machinami wojennymi, dopiero wówczas podpalone, ponieważ ich mury wykonane były z kamienia.
Dramatic footage shows toxic fire near Rome
Współczesna perspektywa
Większość obecnych historyków zgodna jest co do tego, że Neron nie wywołał pożaru celowo. Tezę o chęci stworzenia przez Nerona miejsca pod pałac Domus Aurea obala jego późniejsze, odległe od miejsca wybuchu pożaru umiejscowienie, po drugiej stronie Palatynu. Ponadto spłonęła część innego pałacu cesarza - Domus Transitoria. Jest mało prawdopodobne, aby Neron chciał zniszczyć ten pałac, tym bardziej, że nawet obrazy i dekoracje w nowym pałacu były podobne do tych spalonych. Pożar wybuchł dwa dni przed pełnią księżyca, kiedy to podpalacze mogli być dobrze widoczni i zostać wykryci.
Źródła historyczne
Obecna wiedza na temat pożaru pochodzi głównie z trzech źródeł wtórnych, spisanych przez Kasjusza Diona, Swetoniusza oraz Tacyta. Źródła pierwotne, którymi były przekazy Fabiusa Rusticusa, Marcusa Cluviusa Rufusa oraz Pliniusza Starszego, nie zachowały się do czasów dzisiejszych. Tacyt wspominał, że były one sprzeczne i bardzo przesadzone. Wszyscy ci starożytni historycy pochodzili z urzędniczych i mieszczańskich rodzin i spisywali swoje relacje wiele lat po zakończeniu panowania Nerona, a ich poglądy często odzwierciedlały niechęć elit do cesarza. Spośród ówczesnych historyków zdarzenie to potwierdza tylko Pliniusz Starszy, wspominając o tym marginesowo. Inni, w tym tacy jak Dion Chryzostom, Plutarch czy Epiktet, na ten temat milczą.
Warto również zwrócić uwagę na fragment rzekomego listu Seneki do Pawła z Tarsu, pochodzącego z IV wieku, który podaje: „Sto i trzydzieści dwa domy oraz cztery tysiące insuli spłonęły w sześć dni; siódmego nastał koniec”. Inną skalę zniszczeń podaje źródło z czwartego wieku naszej ery, twierdzące, że spłonęło tylko 136 domów. W tym czasie miasto składało się z około 1700 prywatnych domów oraz 47 tysięcy domów czynszowych i kamienic, więc rozmiar pożaru mógł nie być tak wielki, jak przedstawiają to niektóre przekazy.
Prześladowania chrześcijan
Poszukiwanie kozła ofiarnego
Despotyzm Nerona wywoływał coraz większe niezadowolenie wśród społeczeństwa. Wraz z wybuchem pożaru nastroje społeczne wyraźnie się pogorszyły. Lud, który i tak nie przepadał za władcą, zaczął roznosić plotki o udziale cesarza w podpaleniu. Neron, ratując swoją skórę i chcąc odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia, postanowił znaleźć kozła ofiarnego. Mimo że w pierwotnych planach mieli nim być Żydzi, za namową jego żony Sabiny Poppei, która darzyła ich sympatią, kozłem ofiarnym uczyniono niewielką grupę chrześcijan - „wywrotową sektę żydowską, głoszącą koniec świata przez ogień potępienia”. W gruncie rzeczy prześladowania chrześcijan rozpoczęły się przypadkowo.
Przyczyny niechęci do chrześcijan
Chrześcijanie, monoteiści w politeistycznym Rzymie, byli postrzegani jako „dziwacy”. Ich największą zbrodnią było to, że nie czcili cesarza, co Rzymianie uważali za obrazę majestatu. Pojawiały się też plotki o ich rzekomym kanibalizmie (co mogło być zniekształconym odbiciem Eucharystii). Tacyt pisał, że udowodniono im nie tyle zbrodnię podpalenia, ile „nienawiść ku rodzajowi ludzkiemu”. Istnieje hipoteza, według której pożar Rzymu mógł wywoływać wśród wyznawców Chrystusa apokaliptyczne wrażenie, wzbudzając radość w przekonaniu o zapowiedzi końca czasów i ponownego przyjścia Jezusa na ziemię.
Brutalne represje
Neron był pierwszym cesarzem rzymskim, który rozpoczął prześladowania chrześcijan. Falę krwawych represji, które trwały do śmierci władcy w 68 roku n.e., opisał Tacyt. Schwytano najpierw tych, którzy wiarę publicznie wyznawali, a potem na podstawie ich zeznań „ogromne mnóstwo innych”. A śmierci ich przydano to urągowisko, że okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy albo przybici do krzyżów, albo przeznaczeni na pastwę płomieni i gdy zabrakło dnia, palili się służąc za nocne pochodnie. Na to widowisko Neron ofiarował swój park i wydał igrzysko w cyrku, gdzie w przebraniu woźnicy z tłumem się mieszał lub na wozie stawał. Mimo że ci ludzie byli winni i zasługiwali na najsurowsze kary, budziła się ku nim litość, jako że nie dla pożytku państwa, lecz dla zadośćuczynienia okrucieństwu jednego człowieka byli traceni.
W wyniku tych prześladowań wielu rzymskich chrześcijan poniosło okrutną śmierć. Możliwe jest, że wówczas życie stracili święci Piotr i Paweł. Na pamiątkę ich męczeńskiej śmierci postawiono później dwie pokaźne bazyliki, wokół których do dziś toczy się życie katolickiego świata.

Odbudowa Rzymu i „Złoty Dom” Nerona
Nowy plan urbanistyczny
Zaraz po pożarze cesarz stworzył nowy plan rozwoju miasta, mający zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości. Spalone domy miały być rozebrane, zaś na ich miejsce pobudowane nowe - z cegły, w większej odległości od drogi. Poszerzono ulice, zakazano stawiać budynków stykających się ścianami i ograniczono drewno na rzecz kamienia. Neron także zakazał budowania insul wyższych niż siedmiopiętrowe, co miało poprawić bezpieczeństwo, gdyż wcześniej insule z krzywymi ścianami i źle wylanymi fundamentami często waliły się swoim mieszkańcom na głowy. Fundusze potrzebne na odbudowę miasta zostały zebrane ze specjalnych danin nałożonych na prowincje rzymskie.
Budowa Domus Aurea
Neron wykorzystał fakt, że zwolniła się spora powierzchnia miasta, i w miejscu pogorzeliska zbudował kompleks pałacowy, nazwany Domus Aurea ("Złoty Dom"). Był to obiekt o powierzchni od 40 do 120 ha (ponad 80 hektarów), z własnym parkiem i sztucznym jeziorem. Właśnie to wywołało podejrzenia i oskarżenia ze strony senatu, że to Neron rozkazał podpalić stolicę imperium, aby stworzyć przestrzeń pod swój pałac i nowe miasto. Złoty pałac Nerona nigdy nie został ukończony. Po śmierci cesarza posiadłość została ograbiona, jezioro osuszone, a Trajan postawił w tym miejscu służące rzymskim obywatelom termy.
Upadek i dziedzictwo Nerona
Koniec epoki tyranii
Arcytyrania cesarza sprawiała, że coraz liczniejsze grupy społeczne były niezadowolone z jego rządów, narastał gniew również w środowisku arystokracji i bogatszych mieszczan. W marcu 68 roku doszło do pierwszego buntu przeciwko władzy Nerona, zapoczątkowanego przez Gaiusa Iuliusa Vindexa w Galii. Chociaż jego powstanie było nieskuteczne, Windeks zapoczątkował lawinę wydarzeń, które doprowadziły do upadku i śmierci despotycznego cesarza. Na początku kwietnia 68 r. wojska w Hiszpanii obwołały cesarzem Galbę. Neron był całkowicie samotny, opuszczony nawet przez gwardię pretoriańską i zdradzony przez najbliższych współpracowników. 9 czerwca popełnił samobójstwo. Jego ostatnie słowa miały brzmieć: „Qualis artifex pereo!” (Jakiż artysta ginie!). Na Neronie wygasła dynastia julijska. Od tej pory o karierze cesarskiej decydowało raczej poparcie wojska niż płynąca w żyłach władcy błękitna krew.
Neron w historii i kulturze
„Obraz Nerona jako uosobienie zła zatriumfował, gdy zatriumfowało chrześcijaństwo” - napisała Miriam T. Griffin. W żydowskich przepowiedniach sybilińskich, napisanych po zburzeniu Jerozolimy w 70 r., Neron jest tym, który zniszczy Rzym i cały świat. W świecie chrześcijańskim, za prześladowania wyznawców tej wiary, nazwano go antychrystem. Jego wizerunek był podtrzymywany przez Ojców Kościoła i późniejszych chrześcijańskich pisarzy. Przypadek Nerona, jak mało który, pokazuje, że historię piszą zwycięzcy.
Do ugruntowania czarnej legendy Nerona w popkulturze znacznie przyczynił się Henryk Sienkiewicz w powieści „Quo Vadis”, przedstawiając go jako narcyza, podpalacza Rzymu i okrutnego prześladowcę chrześcijan. Sienkiewicz w epilogu powieści ukazuje samobójstwo Nerona, który umiera, chcąc uniknąć kary za podpalenie Wiecznego Miasta, opuszczony i bredzący o wielkim artyście. Mimo że Neron nie wywołał pożaru, to jednak zapisał się na kartach historii jako pierwszy prześladowca chrześcijan.