W pracy strażaka, gdzie każda sekunda i każdy element wyposażenia mogą decydować o życiu lub zdrowiu, ubranie specjalne pełni kluczową rolę nie tylko w ochronie, ale i w funkcjonalności. Musi ono być dopasowane jak druga skóra i zapewniać kompleksową ochronę, jednocześnie umożliwiając swobodne i intuicyjne operowanie sprzętem. Jednym z największych wyzwań jest zapewnienie odpowiednich i trwałych mocowań dla radiostacji, latarek oraz innych niezbędnych akcesoriów.
Nowoczesne ubrania specjalne - ochrona, ergonomia i wyposażenie
Kiedy projektuje się nowe ubranie ochronne dla strażaków, główny nacisk kładzie się przede wszystkim na trzy największe zagrożenia związane z użytkowaniem ubrań w ekstremalnych warunkach: promieniowanie cieplne, wodoodporność i odporność na przenikanie pary wodnej. Nowoczesne rozwiązania, takie jak ubranie FIRE MAX 3, oferują całkowicie nową konstrukcję, która zapewnia minimalną przenikalność pary wodnej (z pożaru) do wnętrza ubrania, przy jednoczesnym, bardzo szybkim transporcie potu poza ubranie bojowe. Ubrania te są certyfikowane zgodnie z wymogami EN 469:2005+A1:2006 i EN1149-5:2008, spełniając najwyższe standardy ochrony we wszystkich trzech kategoriach testowych normy EN 469:2005. Charakteryzują się również niską masą (np. tylko 3,1 kg dla rozmiaru 48-50) oraz niezwykle wysoką odpornością na penetrację parą wodną dzięki nowoczesnej strukturze materiału z membraną PFTE, posiadając właściwości "oddychające" i powłokę zabezpieczającą Thermo.

Materiał i standardy
Ubranie FIRE MAX 3 wykonane jest z materiału NOMEX Tough w kolorze złotym i posiada świadectwo dopuszczenia CNBOP. Ubranie specjalne Rosenbauer Fire Max SF również spełnia wymogi OPZ KG PSP z 2019 r. i jest zaprojektowane jako dwuczęściowy komplet (kurtka i „ciężkie” spodnie). Innym przykładem jest ubranie FIRE FLEX wykonane z NOMEX® NXT, dostępne w różnych kombinacjach kolorystycznych, które zachowuje swój kolor i kształt nawet po wielu praniach. Modele te, jak FIRE FLEX, są certyfikowane zgodnie z normami takimi jak PN-EN 469: 2005 + A1: 2006, PN-EN 1149-5: 2018 (test antystatyczny), EN 61482-2: 2018 (ochrona przed łukiem elektrycznym), PN-EN 343: 2003 + A1 : 2007 (ochrona przed deszczem) i PN-EN 14360: 2004 (test deszczu). Wszystkie te elementy mają zapewnić maksymalną ochronę i komfort użytkowania. Ubrania ochronne firmy Rosenbauera zawsze zapewniały maksymalną ochronę przed wirusami i bakteriami.
Ergonomia i funkcjonalność
Nowoczesne ubrania bojowe cechuje doskonałość kroju, często nazywana Ergocut, która zapewnia dokładne i precyzyjne dopasowanie oraz maksymalny komfort noszenia. Dopasowanie i komfort są kluczowe dla swobody przemieszczania się strażaków, co jest istotnym aspektem bezpieczeństwa. Jeśli precyzyjnie dobrane rozmiary standardowe nie są odpowiednie, ubranie może zostać uszyte na miarę. Ubranie FIRE FLEX, na przykład, zapewnia swobodę ruchów bez ograniczeń we wszystkich codziennych sytuacjach podczas działań ratowniczo-gaśniczych dzięki ulepszonym nacięciom rękawów i specjalnej konstrukcji ramienia. Kołnierz został dostosowany do naturalnej postawy głowy, co pozwala na dłuższe użytkowanie bez obkurczania.
Wiele ubrań, takich jak FIRE MAX 3, posiada liczne praktyczne dodatki, w tym kieszenie, mocowanie latarki, ergonomicznie ukształtowane wzmocnienia na łokciach i kolanach oraz zamek do kontroli membrany. Kurtki mogą mieć dwie kieszenie napiersiowe na radiostacje oraz uchwyt na latarkę w przedniej klapie. Wyściełane elementy na klapkach kieszeni i suwak ułatwiają bezpieczne chwytanie, a uniwersalne kieszenie i elementy mocujące oferują niezliczone możliwości na miejscu zdarzenia. Segmentowane paski użyte do poprawy widoczności są zintegrowane w koncepcji ogólnej, co eliminuje obciążenie materiału ścieraniem ze względu na brak szwów. Solidne bariery absorpcyjne we wszystkich punktach krytycznych zapobiegają przenikaniu wilgoci do wnętrza ubrania specjalnego, a zupełnie nowy, oddychający, 3-warstwowy materiał barierowy jest stosowany na obrzeżach rękawów i do przednich wykończeń.
Wyzwania związane z mocowaniem radiostacji i sprzętu
Mimo postępu technologicznego i dbałości o ergonomię, strażacy często napotykają problemy związane z mocowaniem radiostacji, latarek, sygnalizatorów bezruchu i innych akcesoriów. W wielu jednostkach ubrania bojowe, zwłaszcza starsze modele lub te z tańszych przetargów (np. "czeskie nomexy"), okazują się być niewystarczająco funkcjonalne. Użytkownicy skarżą się, że ubrania "rozpinają się w najmniej oczekiwanych momentach", np. podczas wchodzenia po drabinie czy kucania, co jest efektem wadliwych rzepów, guzików (napów) i zamków błyskawicznych, które potrafią rozejść się "od dołu do połowy zamka". Sytuacja ta, szczególnie podczas akcji w wysokiej temperaturze, może być niebezpieczna i utrudnia szybkie działanie, gdyż dopięcie zamka często wymaga zdjęcia rękawic. Wielu wskazuje, że "niska cena zakupu nie gwarantuje właściwej jakości ubrań", a "diabeł tkwi w szczegółach".

Brak i wady fabrycznych mocowań
Kluczowym problemem jest często brak przewidzianych uchwytów lub zaczepów na radiostacje i latarki, co zmusza strażaków do improwizacji. Tam, gdzie uchwyty istnieją, bywają one nietrwałe; jeden z użytkowników relacjonował, że uchwyt na latarkę "po 2 godzinach już się urwał". Problem dotyczy także rękawic, które powinny mieć wszyte małe karabińczyki, czego "słynne Rozporządzenie MSWiA" nie wymaga od każdych dopuszczonych rękawic, co utrudnia ich przypięcie do metalowych półpierścieni, które są solidnie przyszyte do ubrania.
W kontekście radiostacji, choć niektóre modele Nomexów, jak np. FIRE MAX 3, posiadają dwie kieszenie napiersiowe, to inne ubrania mogą mieć jedynie uchwyt po prawej stronie z przodu, co rodzi pytania, dlaczego nie jest to kieszeń. W przypadku braku dedykowanych kieszeni lub uchwytów, radiostacja musi być mocowana "tylko od naszej pomysłowości". Podobnie sygnalizatory bezruchu i latarki bywają mocowane do zaczepów, choć ich trwałość bywa kwestionowana.
Samodzielne modyfikacje i ich konsekwencje
W obliczu niedostatków fabrycznych rozwiązań, strażacy często decydują się na samodzielne modyfikacje, aby dostosować ubrania do swoich potrzeb. Przykładowo, "trzeba postarać się o dobrą linkę średnicy 2-3 mm najlepiej z Kevlaru", aby zabezpieczyć sygnalizator bezruchu przed zgubieniem. Latarkę można "opasać opaską, aby nie wybiła zębów użytkownikowi podczas biegu".
Praktyczne rozwiązania użytkowników:
- Mocowanie latarki: Użytkownicy obcinają oryginalne zaczepy i w ich miejsce przyszywają rozciągliwy pasek (np. szelki od koszarówek), co zapewnia mocne i stabilne mocowanie. Dodatkowo zabezpieczają ją karabińczykiem.
- Mocowanie radiostacji: Radiostacja jest często umieszczana w kieszeni - nad latarką lub wewnętrznej. W drugim przypadku konieczne jest zrobienie otworu w kołnierzu kurtki, aby wyprowadzić klips "nadawania". Zaletą tego rozwiązania jest to, że radiostacja jest bezpieczna i nie ulegnie zamoczeniu.
- Dodatkowe uchwyty: Wielu strażaków musiało oddać kurtkę do kaletnika, aby ten "według własnego projektu naszył uchwyt i zrobił otwory na kable od łączności".
MITY NA TEMAT STRAŻAKÓW. ILE URLOPU MA STRAŻAK? CZY STUDIA COŚ DAJĄ W PSP? DODATEK DO WYPOCZUNKU.
Ryzyko modyfikacji a certyfikacja
Samodzielne ingerencje w ubranie specjalne niosą ze sobą poważne konsekwencje. "Każda ingerencja w ubranie specjalne powoduje, że każdy będzie umywał się od odpowiedzialności podczas wypadku. Nawet wymiana zamka powinna odbywać się u producenta." Oznacza to, że w razie wypadku, odszkodowanie może nie zostać wypłacone, jeśli okaże się, że ubranie było modyfikowane. Istnieje dylemat pomiędzy praktycznymi potrzebami a rygorystycznymi wymogami certyfikacji. Z jednej strony, dokumenty te mają zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa, z drugiej strony, "papiery odbierają rozum", gdy uniemożliwiają proste i niezbędne adaptacje, takie jak naprawa dziurawej kieszeni czy dodanie funkcjonalnego mocowania. To pokazuje, jak ważne jest, aby producenci uwzględniali realne potrzeby użytkowników w projektowaniu ubrań specjalnych, minimalizując konieczność nieautoryzowanych modyfikacji.
tags: #nomex #strazacki #mocowanie #radiostacji