Wydarzenia związane z pożarem katedry Notre-Dame w Paryżu w kwietniu 2019 roku wstrząsnęły światem, stając się nie tylko tragedią kulturową, ale także kanwą dla licznych spekulacji i interpretacji, w tym odwołań do dawnych przepowiedni. Ta monumentalna budowla, symbol Paryża i chrześcijaństwa, stanęła w płomieniach, co wywołało falę reakcji - od żałoby i współczucia, przez mobilizację do odbudowy, aż po kontrowersyjne teorie.

Pożar Katedry Notre-Dame: Przebieg i Skutki
Pożar katedry Notre-Dame w Paryżu wybuchł 15 kwietnia 2019 roku. Pierwszy alarm pożarowy rozległ się o godzinie 18:20, w ciągu kilku minut katedra została ewakuowana. Jeden ze strażników wspiął się na dach, jednak nie znalazł ognia. Ponownie alarm pożarowy zabrzmiał o godzinie 18:43. O 18:49 strażnicy po ponownym sprawdzeniu dachu zlokalizowali ogień. Straż pożarna została wezwana o godzinie 18:51, a jednostki skierowane do walki z pożarem przybyły na miejsce w ciągu 10 minut od zgłoszenia.
Zgodnie z komunikatem paryskiej straży pożarnej, w akcji gaszenia katedry Notre-Dame brało udział blisko 400 strażaków. Pożar ugaszono 16 kwietnia około godziny 4:00. Francuscy strażacy walczyli z ogniem ponad dziewięć godzin. Z informacji służb ratowniczych wynika, że podczas akcji gaszenia płomieni rannych zostało dwóch policjantów oraz jeden strażak. Stołeczna prokuratura poinformowała, że pożar, który zniszczył katedrę Notre-Dame, został prawdopodobnie wzniecony przypadkowo. „Obecnie przychylamy się do teorii o przypadkowym zaprószeniu ognia” - powiedział szef paryskiej prokuratury Remy Heitz. Policja uznała, że był to nieszczęśliwy wypadek, nie zaś celowe podpalenie lub atak terrorystyczny.
Zniszczenia i Ocalałe Elementy
Płomienie objęły dach świątyni i znajdującą się na nim sygnaturkę, a później rozprzestrzeniły się na jedną z wież budowli. Dach świątyni doszczętnie spłonął, zaś zbudowana w XIX wieku według projektu Eugène’a Viollet-le-Duca sygnaturka uległa zawaleniu. Iglica zawaliła się i spłonęła. Zniszczone zostały również fragmenty kamiennego sklepienia w nawie głównej, na jej skrzyżowaniu z transeptem oraz w północnej części transeptu, a także XIX-wieczne górne witraże w szczytach transeptu. Pożar początkowo objął iglicę i dach nawy poprzecznej, a następnie rozszerzył się na cały dach świątyni. Generał Jean-Claude Gallet, dowódca paryskiej straży pożarnej, poinformował, że najcenniejsze zabytki zostały w porę wyniesione. Pożar katedry spowodował uwolnienie do atmosfery 460 ton ołowiu.
Ocalała główna konstrukcja budowli oraz dwie wieże, a także trzy rozety z XII i XIII wieku. Do północy pożar udało się opanować na tyle, że strażacy podali, że struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Relikwie korony cierniowej zostały uratowane. Z katedry Notre-Dame wyniósł je bohaterski ksiądz.
Musieli ratować najcenniejsze dzieła sztuki przed płomieniami [Notre Dame w ogniu]
Reakcje i Odbudowa
Prezydent Emmanuel Macron już w dniu pożaru zapowiedział odbudowę katedry. W związku z tym osoby prywatne, przedsiębiorstwa oraz francuskie i zagraniczne instytucje zadeklarowały pomoc finansową. Premier Philippe ocenił, że "jest to oczywiście ogromne wyzwanie i historyczna odpowiedzialność". Koszty całej odbudowy nie zostały jeszcze oszacowane, jednak od poniedziałku wciąż napływają zapowiedzi datków na ten cel. W sumie na rekonstrukcję świątyni legalnie zebrano już około miliarda euro. Środki wysyłają zarówno miliarderzy czy duże firmy, jak i zwykli obywatele.
Odbudowę Notre-Dame uda się zakończyć w ciągu pięciu lat. W 2024 roku w Paryżu mają się odbyć letnie igrzyska olimpijskie, jednak eksperci oceniają, że ten ambitnie wyznaczony okres może nie być wystarczający na tak dużą operację.
Kontrowersje i Interpretacje Społeczne
Pożar Notre-Dame wciąż skupiał uwagę mediów i internautów na całym świecie. W internecie pojawiły się nagrania zarejestrowane przez kamery umieszczone na wieży Montparnasse w Paryżu, na których widać było tajemniczą osobę w rejonie iglicy Notre-Dame. W pewnym momencie widać było błyski. Nagranie zostało zarejestrowane półtorej godziny przed wybuchem pożaru. Paryska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "oszustwa popełnionego przez grupę zorganizowaną" w kontekście zbiórek na odbudowę.
Zdjęcie wykonane w czasie pożaru Notre-Dame szybko stało się przedmiotem prawicowej interpretacji rzeczywistości: źli muzułmanie cieszą się z tragedii chrześcijan. Świat obiegło zdjęcie dwóch młodych chłopaków, S. i J., studentów architektury, którzy przekraczają linię bezpieczeństwa wyznaczoną przez policję wokół płonącej katedry Notre-Dame. Gdy opuszczali strefę, byli widocznie rozbawieni. Według AFP, byli w kawiarni, gdy dotarła do nich informacja o ogniu w katedrze, ruszyli w jej stronę, by na własne oczy zobaczyć, co dzieje się z budowlą. Pożar obserwowali z południowego brzegu Sekwany, po około 40 minutach policja poprosiła ich o opuszczenie tego miejsca i zabezpieczyła teren taśmą. Gdy przechodzili pod nią, naciągnięta taśma strzeliła jednego z nich w twarz, chłopcy zareagowali śmiechem. Fotografia pojawiła się najpierw na rosyjskim, propagandowym portalu Sputnik France, ale szybko podchwyciły ją media i ludzie na całym świecie.
W mediach społecznościowych pojawiały się także komentarze o treści: "Dżihadyści rozkoszowali się ogniem pochłaniającym katedrę Notre-Dame w Paryżu, dzieląc się w mediach społecznościowych zdjęciami płomieni i falującego dymu, i wyrażając radość w komentarzach". Post był jednym z popularniejszych na niektórych profilach. Oczywiście, nie można zamykać oczu na fakt, że w mediach społecznościowych ekstremiści faktycznie wyrażali zadowolenie z pożaru Notre-Dame. Tak samo, jak wielu cieszyło się z masakry dokonanej przez terrorystów muzułmańskich w kościołach i hotelach na Sri Lance. Jednak, jak dowodzi AFP, nie był to przypadek chłopców ze zdjęcia. Na S. i J. spadła fala nienawiści, antyislamskie wyzwiska i karalne groźby. „Do tej pory nigdy nie byłem ofiarą rasizmu, teraz doświadczyłem go za dwa życia” - powiedział S., komentując sprawę dla AFP. Reprezentujący mężczyzn adwokat Boris Rosenthal zapowiedział walkę o dobre imię swoich klientów: „Musimy sprawić, by ludzie, którzy czytają, a także ludzie, którzy piszą lub komentują, zdawali sobie sprawę, że za niezweryfikowanymi informacjami są prawdziwi ludzie, dla których ma to bezpośrednie konsekwencje, konsekwencje dla ich życia” - dodał prawnik w rozmowie z AFP. Dotychczas wysłał piętnaście zawiadomień o naruszeniu prawa do wizerunku do stron, które opublikowały zdjęcie swoich klientów z komentarzem sugerującym ich radość z pożaru katedry.
Inną ciekawą interpretacją wizualną było przekonanie Leslie Rowan, która utrzymywała, że w płomieniach dostrzega sylwetkę Jezusa Chrystusa. Kobieta przyznała, że taki obraz może przynajmniej stanowić pocieszenie dla wszystkich, którzy odczuwają żal związany z katastrofalnym pożarem w Paryżu. Stoi to w sprzeczności z większością innych komentarzy dotyczących tragedii. W mediach społecznościowych najczęściej przewijały się wypowiedzi zwiastujące rychły koniec świata, jeśli ludzkość się nie otrząśnie i nie zmieni swojego zachowania. Z oczywistych względów padło na francuskiego wizjonera, Nostradamusa.
Nostradamus i Rzekome Przepowiednie Pożaru
Przepowiednie Nostradamusa (Michela de Nostredame), XVI-wiecznego lekarza, astrologa i okultysty, powracają wraz z pożarem katedry Notre-Dame w Paryżu. Wielu uważa bowiem, że zniszczenie świątyni w Paryżu przewidział francuski uczony już w XVI wieku. Tak przynajmniej interpretują tekst jego przepowiedni. Chociaż ten francuski uczony bardziej znany jest ze swoich przepowiedni, czyli zbiorów nieuporządkowanych chronologicznie wierszy, których znaczenie można interpretować na wiele sposobów. Ci, którzy badają zapiski Nostradamusa, uważają, że dotyczą one wydarzeń aż do 3797 roku. Wśród nich znalazł się podobno także pożar w katedrze Notre-Dame. Oczywiście w wierszach Nostradamusa nie pada bezpośrednio nazwa kościoła, a interpretacja powstała już po fakcie.
Analiza Czterowiersza
Niektórzy twierdzą, że o pożarze mówi poniższa centuria:
"Ziemia trzęsie się w Mortarze,
Wyspa św. Jerzego na wpół zanurzona,
Pokój zamroczony, powstanie wojna,
Na Wielkanoc w świątyni otworzone przepaście".
Oryginalnie brzmiał on: "Le tremblement de terre Morrura, Caffich saint George demy perfondrez: Paix assoupie la guerre esueillera, Dans temple Pasques abysmes enfondrez".
Znawcy twierdzą, że odniesienie do św. Jerzego w czterowierszu ma wiązać się z kaplicą w katedrze Notre-Dame, w której znajdowały się witraże i posąg świętego Jerzego zabijającego smoka. Fragment o świętym Jerzym ma z kolei dotyczyć kaplicy w katedrze, gdzie znajduje się posąg świętego oraz słynne witraże. Zdaniem interpretatorów, pożar ma być dopiero początkiem kolejnych tragicznych zdarzeń, w tym zapowiadanej w trzecim wersie wojny.
Rzecz jasna, jak to zwykle bywa z przepowiedniami, treść centurii została dopasowana do konkretnych wydarzeń. W innych okolicznościach słowa Nostradamusa można by było interpretować w inny sposób. Nie wiadomo więc, czy faktycznie mogły się one tyczyć pożaru katedry Notre-Dame. Okazuje się, iż są osoby, które wierzą, że Nostradamus tymi słowami przepowiedział pożar, po którym nastąpią kolejne dramaty. Oczywiście interpretacja ta powstała już po pożarze i jest tak tłumaczona, by dopasować ją do zdarzeń, które już miały miejsce, a jednocześnie stworzyć wrażenie, że coś jeszcze nie zostało wyjawione.
Inne Rzekome Przepowiednie na 2019 Rok
Interpretatorzy zapisków Nostradamusa twierdzą także, że w 2019 roku ma dojść do śmierci papieża, albo podczas jego podróży zagranicznej, albo na wygnaniu po tym, jak we Włoszech wybuchnie wojna, która zmusi zwierzchnika Kościoła do ucieczki za granicę. Podobnie, wielu wierzyło, że 2019 rok miał być czasem wybuchu wielkiej wojny, czyli III wojny światowej. Jedna z interpretacji mówiła, że trzecia wielka wojna rozpocznie się, gdy wielkie miasto płonąć będzie. Oznacza to, że w tym roku ma dojść do globalnego konfliktu, który mają rozpętać dwa mocarstwa. Ma on mieć początek we Francji, trwać 27 lat i zakończyć się wielkim kryzysem gospodarczym. Dla zaniepokojonych jest jednak dobra wiadomość: ludzie przeżyli już koniec świata, który Nostradamus zapowiadał na 25 listopada 2015 roku.

Kontekst Szerszych Ataków na Świątynie we Francji
Hiszpańskie media przypominały we wtorek, że spalenie paryskiej katedry Notre-Dame poprzedziły liczne w ostatnich tygodniach pożary oraz ataki na świątynie we Francji. Dziennik „El Independiente” zwracał uwagę, że płomienie strawiły Notre-Dame w dniu, w którym paradoksalnie przypadał Światowy Dzień Sztuki. Wskazywał, że w ostatnich tygodniach w Paryżu doszło do różnych ataków na miejsca dziedzictwa kulturalnego oraz kultu religijnego. Gazeta zauważała, że po poniedziałkowym pożarze Paryż został pozbawiony swojego największego kościoła katolickiego i jednego ze swoich największych symboli. Ta katastrofa miała miejsce zaledwie 28 dni od pożaru, który nastąpił w dziwnych okolicznościach, w kościele świętego Sulpicjusza, drugim największym kościele Paryża.
Z kolei „ABC” wskazywało, że w ciągu ostatnich tygodni w Paryżu oraz w innych francuskich miastach doszło do kilkunastu ataków na kościoły. Madrycka gazeta odnotowywała, że w departamencie Yvelines, na przedmieściach Paryża, w pierwszym kwartale tego roku doszło do wandalizmu w kilku kościołach. Stołeczna gazeta wskazywała, że ostatnie akty wandalizmu w kościołach w Dijon, Lavaur, Nimes, Houilles zostały dokonane z pobudek antyreligijnych, gdyż profanowano hostie oraz figury świętych i inne katolickie symbole. Zarówno „ABC”, jak i publiczna telewizja TVE odnotowywały, że liczne w ostatnim tygodniu we Francji ataki na obiekty sakralne zbiegły się z trwającymi od kilku miesięcy protestami ruchu „żółtych kamizelek”, podczas których wielokrotnie dochodziło do niszczenia własności prywatnej i publicznej. Hiszpańskie media przypominały też we wtorek o licznych we Francji atakach na synagogi i cmentarze żydowskie. Odnotowały, że w 2018 r. w kraju tym doszło do blisko 550 antysemickich ataków, było to o 74 proc. więcej niż we wcześniejszym roku.
tags: #nostradamus #kosciol #pozar