Samochody strażackie, zarówno te współczesne, jak i zabytkowe, odgrywają kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa. Ich sprawność i gotowość do działania są niezwykle ważne, dlatego renowacje i naprawy stanowią istotny element utrzymania flot wozów bojowych. Poniżej przedstawiamy przykłady odnowionych i konserwowanych pojazdów, które zyskują drugie życie, służąc dalej lub stając się cennymi eksponatami.
Naprawa uszkodzonego IVECO EUROCARGO ze Złocieńca
W lutym 2022 roku, podczas silnych wichur, z którymi strażacy walczyli w całym regionie i które spowodowały długotrwałe braki w dostawie energii, na ciężki samochód strażaków z Wojskowej Straży Pożarnej ze Złocieńca spadło drzewo. Przypomnijmy, że podczas udrażniania drogi krajowej nr 20 w pobliżu miejscowości Siemczyno na wóz bojowy strażaków spadło ogromne drzewo. Kierowca pojazdu uciekł przed spadającym drzewem w ostatniej chwili.
Przedmiotem zamówienia jest naprawa samochodu pożarniczego IVECO EUROCARGO 2 z Wojskowej Straży Pożarnej 2 Brygady Zmechanizowanej w Złocieńcu. Pojazd w dalszym ciągu znajduje się na terenie Wojskowej Straży Pożarnej w Złocieńcu przy 2 Brygadzie Zmechanizowanej. Firma, która wygra przetarg, będzie musiała między innymi wymienić lub naprawić wskazane w specyfikacji elementy kabiny, wykonać lakierowanie i naprawić instalację elektryczną pojazdu.

Star 25 z Gminy Mircze: Z służby do historii
Historia strażackiego Stara 25 z gminy Mircze jest bogata. Od blisko 50 lat służył on miejscowym strażakom w ratowaniu mienia okolicznych mieszkańców od ognia i innych zagrożeń. Najpierw był wykorzystywany przez strażaków z jednostki OSP w Kryłowie, potem, gdy dostali oni nowszy pojazd, został przekazany dla strażaków z Smoligowa.
Jednak i dla nich po latach został przekazany nowy wóz strażacki, więc poczciwy staruszek musiał w końcu przejść na zasłużoną emeryturę. - Postanowiliśmy jednak nie wyrzucać go na złom, bo szkoda pozbywać się wciąż sprawnego samochodu, który jest być może jedynym takim pojazdem w powiecie - wyjaśniał wójt gminy Mircze Lech Szopiński. Stary i wysłużony kilkudziesięcioletni wóz strażacki został wyremontowany i będzie służył jeszcze wiele lat, choć już w innej roli.
Teraz zabytkowy wóz strażacki będzie stał w reprezentacyjnym miejscu gminy, na placu przed budynkiem remontowanego właśnie Gminnego Ośrodka Kultury. Będzie także swoją obecnością uświetniać wszystkie ważniejsze uroczystości w gminie. - Ostatnio bardzo modne są grupy rekonstrukcji historycznej, więc mogłaby również powstać u nas w gminie unikatowa strażacka grupa rekonstrukcyjna - tłumaczy Wójt.
Jednak aby Star w pełni prezentował swój zabytkowy charakter, strażakom z Mircza brakuje ręcznej pompy, w którą auto było wyposażone. Urządzenie zaginęło w niewyjaśnionych okolicznościach i nie natrafiono na jego ślad. Dlatego też poszukiwane są osoby, które posiadają taką pompę lub też mają wiedzę, gdzie można by znaleźć podobną.

Konserwacja unikatowego Stara 20 z Muzeum w Przeworsku
Zabytkowy samochód pożarniczy Star 20 z 1953 roku, należący do zbiorów Działu Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku, zostanie odnowiony. To unikatowy eksponat! Star 20 o ładowności 3,5 tony był w całości zaprojektowany w Polsce. W 1948 roku w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach rozpoczęto jego produkcję. Jak zaznacza Wojciech Kruk, adiunkt muzealny oraz historyk pracujący w Dziale Historii Pożarnictwa, kilka lat później umożliwiło to podjęcie prac nad przygotowaniem produkcji pożarniczych samochodów gaśniczych na krajowych podwoziach.
Poddany pracom konserwatorskim Star 20 GBM-2,2/8 o symbolu fabrycznym N-74 został wyprodukowany w 1953 roku. Pojazd trafił do straży pożarnej w Pantalowicach w latach 70. XX wieku i służył jej do końca 1987 r. Jak wynika z informacji zawartych w kronice OSP Pantalowice, samochód trafił do straży w latach 70. XX w. i służył im aż do 1987 roku, dzięki zaangażowaniu miejscowego strażaka Mieczysława Morzywałka, który pozyskał go przy pomocy swojego krewnego Włodzimierza Woźniaka z Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Rzeszowie. Auto odebrali: Karol Poznański, Mieczysław Chmiel oraz kierowca Józef Wyskiel.
Motopompa umieszczona była z tyłu samochodu i połączona elastycznym wężem ssawnym ze zbiornikiem, co umożliwiało uruchomienie jej na samochodzie i podjęcie szybkiej akcji gaśniczej przy poborze wody ze zbiornika samochodu. Na bokach zbiornika umieszczono uchwyty na węże tłoczne, natomiast węże ssawne ulokowane były między błotnikami przy stopniach wejściowych do kabiny.
Znaczenie konserwacji i dofinansowanie
Do Działu Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku trafił w 1988 r. jako eksponat muzealny, dzięki Leonowi Trybalskiemu, założycielowi Muzeum. Pojazd nigdy nie był eksponowany na ekspozycji stałej ze względu na bardzo zły stan zachowania. Konserwacja Stara podniesie jego walory estetyczne i zabezpieczy oryginalne części przed dalszym procesem degradacji.
- Ten zabytek i eksponat o wysokich walorach ekspozycyjnych, a także „jedyny” unikat w skali kraju należy do polskiego dziedzictwa technicznego i lokalnego dziedzictwa kulturowego - informuje Wojciech Kruk. Konserwacja pojazdu zostanie dofinansowana w kwocie 61920 zł ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego) oraz w kwocie 69 405 zł z Powiatu Przeworskiego.

Akcja "Pomóż uratować Żuczka" w Oławie
Pojazd trafił do Oławy w 2016 roku. To wtedy ruszyła akcja "Pomóż uratować Żuczka". - Chyba nawet sami autorzy projektu nie wierzyli w jej powodzenie. Zadanie nie łatwe, aczkolwiek teraz już możemy powiedzieć, że wykonalne - wspominali uczestnicy projektu. Nie było to łatwe zadanie, jednak, jak pokazali druhowie z OSP Oława, było do wykonania. - Słowa uznania kieruję do druhów z OSP Oława. Wasz zapał do zakończenia projektu rósł wraz z zakończeniem kolejnego etapu prac - podkreślano po sukcesie przedsięwzięcia.

tags: #odremontowany #samochod #strazacki