W ostatnich miesiącach region Oławy i tereny Dolnego Śląska doświadczyły serii poważnych pożarów, które wymagały zaangażowania znacznych sił straży pożarnej. Od miejskich incydentów w samej Oławie po rozległe pożary zboża na polach, służby ratunkowe miały pełne ręce roboty. Skala zdarzeń była na tyle duża, że kłęby dymu widoczne były z wielu kilometrów.
Duży pożar w Oławie: ulica Zielna i Portowa
Do bardzo poważnego pożaru doszło w Oławie, gdzie dym był widoczny z odległości wielu kilometrów. Służby otrzymały zgłoszenie o pożarze o godzinie 14:35.
Pożar przy ulicy Zielnej
Zdarzenie miało miejsce na terenie jednego z zakładów przy ulicy Zielnej w Oławie. Według informacji strażaków, ogień objął przynajmniej kilka pojazdów znajdujących się na terenie firmy, która zajmuje się sprzedażą i skupem złomu. Na miejscu początkowo pracowało 15 zastępów straży pożarnej.

Pożar przy ulicy Portowej
Jak przekazał st. kpt. Michał Wójtowicz, oficer prasowy KP PSP w Oławie, ogień pojawił się również w innym budynku - przy ulicy Portowej. Tam paliły się palety przy jednym z magazynów. Nie ma jednak pewności, czy było to podpalenie, czy samoczynne przeniesienie ognia.
Monitorowanie jakości powietrza i zakończenie działań
W rejonie pożaru chemicy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 3 z Wrocławia na bieżąco monitorowali jakość powietrza. Po intensywnych działaniach służby zakończyły akcje gaśnicze w Oławie. Dyżurna stanowiska kierowania KP PSP w Oławie potwierdziła, że finalnie w pożarze przy ulicy Zielnej działało 19 zastępów straży pożarnej, natomiast w akcji przy ulicy Portowej - pracowało osiem zastępów.
Przez okno na zakupy. Akcja policji i straży pożarnej. Oława
Rozległe pożary zboża na polach Dolnego Śląska
Sezon żniwny często przynosi ryzyko pożarów na polach. Region wokół Oławy i Wrocławia nie był wyjątkiem, doświadczając szeregu rozległych incydentów, w których płonęły hektary zboża.
Pożar zboża w Oleśnicy Małej
Jeden z dużych i rozległych pożarów zboża miał miejsce w Oleśnicy Małej, gdzie zgłoszenie straż pożarna otrzymała 10 lipca. Skala pożaru była tak duża, że świadczą o niej chociażby zdjęcia czytelników nadesłane do mediów. W akcji udział wzięły 22 zastępy straży pożarnej, a ogień gasiło łącznie 94 strażaków. St. kpt. Michał Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Oławie, informuje, że zgłoszenie przyjęto o godzinie 21:45, a ostatnia jednostka wróciła o 23:58.

Pożar zboża w Osieku (między Oławą a Brzegiem)
Duży pożar pod Oławą gasiło 14 zastępów straży pożarnej w Osieku, między Oławą a Brzegiem. Płonęło tam 9 hektarów zboża. Dym był widoczny nawet spod Wrocławia. Dyspozytor wojewódzkiej straży pożarnej początkowo twierdził, że pożar się rozprzestrzenia, ale dzięki skoordynowanym działaniom ogień został opanowany i ugaszony, a strażacy wrócili do koszar. Łącznie na miejscu interweniowało 14 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Z utrudnieniami musieli liczyć się także kierowcy, ponieważ w związku z interwencją straży i gęstym, gryzącym dymem, droga była częściowo nieprzejezdna.
Pożary pod Wrocławiem: Sobótka, Jagielno, Kadłub
Pełne ręce roboty mieli również strażacy na polach pod Wrocławiem, gdzie doszło do kilku potężnych pożarów zboża i ściernisk.
Gmina Sobótka (Olbrachtowice)
W miejscowości Olbrachtowice w gminie Sobótka spłonęło 12 hektarów zboża. Z ogniem walczyło 10 zastępów strażaków. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana.
Gmina Przeworno (Jagielno i Jagielnica)
Potężny pożar zboża objął również 12 hektarów w pobliżu miejscowości Jagielno i Jagielnica w gminie Przeworno (powiat strzeliński).
Gmina Miękinia (Kadłub)
Do pożaru zboża na polu doszło również w miejscowości Kadłub (gmina Miękinia) w niedzielę, 23 czerwca, około godziny 14:30. W akcji brało udział 9 zastępów straży pożarnej. Jednostki, które zostały wezwane na miejsce, zastały rozwinięty pożar zboża. Po dojeździe na miejsce zdarzenia działania zastępów polegały na podaniu czterech prądów gaśniczych: dwóch w natarciu na palące się zboże oraz dwóch w obronie, ponieważ zagrożone było sąsiednie pole. Przez spore podmuchy wiatru istniało ryzyko przeniesienia pożaru. Na szczęście pożar dość szybko udało się opanować i ugasić - informuje OSP KSRG Wierzbno. Ogień strawił około dwóch hektarów pola.
Wspólne działania służb i społeczności
Opisane zdarzenia świadczą o dużej skali wyzwań, z jakimi mierzą się służby ratownicze w okresie wzmożonych prac polowych i w warunkach sprzyjających rozprzestrzenianiu się ognia. Duże pożary, zarówno te miejskie, jak i te na polach, wymagają skoordynowanych działań wielu jednostek straży pożarnej, często z różnych powiatów, co podkreśla ich profesjonalizm i skuteczność w ochronie mienia i środowiska.
