Wiadomości ze Stambułu: Święto Pracy, incydent przy konsulacie i pożar wieżowca

Napięcia podczas Święta Pracy w Stambule

W demonstracjach w całym kraju uczestniczyło kilka tysięcy osób. Na nagraniach z największego tureckiego miasta, które pokazała telewizja Halk TV, widać przewodniczącego Partii Pracujących Turcji (TIP) Erkana Basa, wobec którego służby użyły gazu. - Rząd i tak mówi nieprzerwanie przez 365 dni w roku, więc pozwólmy robotnikom przynajmniej raz w roku opowiedzieć o trudnościach, z jakimi się mierzą - oświadczył Bas. Służby porządkowe, korzystając m.in. z pojazdów, blokowały dostęp do placu Taksim - tradycyjnego miejsca zgromadzeń i protestów w Stambule. Policja działała w kilku dzielnicach miasta. Dziennikarze agencji AFP relacjonowali, że funkcjonariusze odgrodzili centralne części Stambułu i byli licznie rozmieszczeni w całym mieście. Administracja zakazała obchodów Święta Pracy w dzielnicach Beyoglu, Sisli, Besiktas i Fatih.

Tragedia z 1977 roku i historyczne zakazy

Powód tak restrykcyjnych działań policji sięga wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. W 1977 r., podczas obchodów Święta Pracy na placu Taksim, nieznani strzelcy otworzyli ogień do tłumu. W wyniku strzelaniny i wywołanej nią paniki zginęło kilkadziesiąt osób. Dwa lata później rząd turecki zakazał organizowania zgromadzeń na tym placu, przez co miejsce to stało się areną corocznych starć między siłami bezpieczeństwa a grupami lewicowymi. Administracja zakazała Święta Pracy w 1980 r. Przywróciła je w 2009 r., a rok później - tylko na dwa lata - zezwoliła na organizowanie zgromadzeń pierwszomajowych na placu Taksim. W 2012 r. zakaz wprowadzono ponownie z obawy przed powtórzeniem tragedii sprzed kilkudziesięciu lat. Jak co roku, jedynie ograniczona liczba przedstawicieli związków zawodowych mogła w piątek złożyć wieniec pod Pomnikiem Republiki na placu Taksim - zarówno dla upamiętnienia pierwszego maja, jak i ofiar masakry.

Aresztowania i oficjalne miejsca zgromadzeń

Biuro gubernatora Stambułu wyznaczyło w tym roku dzielnicę Kadikoy jako główne miejsce manifestacji, ustawiając przed terenem zgromadzenia punkty kontrolne. W legalnym proteście wziął udział m.in. lider opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) Ozgur Ozel. Związki zawodowe i organizacje społeczne wzywały do demonstracji pod hasłem "Chleb, pokój i wolność". W ramach wzmocnienia bezpieczeństwa jeszcze przed Świętem Pracy rząd turecki wydał nakaz aresztowania 62 osób, które rzekomo planowały przeprowadzenie zamachów. Śledczy powiązali podejrzanych z kilkoma lewicowymi organizacjami terrorystycznymi.
Zdjęcie tłumu protestujących lub starć z policją w Stambule

Incydent zbrojny w pobliżu konsulatu Izraela

Do zdarzenia doszło we wtorek 7 kwietnia wczesnym popołudniem w pobliżu konsulatu Izraela w Stambule. Grupa czterech osób uzbrojonych w broń długolufową próbowała wtargnąć do budynku konsulatu i starła się z policjantami stacjonującymi przed nim. Strzelanina trwała około 20 min. Reuters podał, że w okolicy izraelskiego konsulatu na stałe rozmieszczone są siły policji. Nagrania telewizyjne pokazują uzbrojonych policjantów patrolujących okolicę po strzelaninie. Jak donoszą lokalne media, w wyniku strzelaniny zginęły co najmniej trzy osoby - w tym dwóch napastników. Dwóch policjantów zostało rannych.

Turcja. Strzelanina obok konsulatu generalnego Izraela w Stambule

Pożar w Polat Tower Residence w Stambule

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których wyraźnie słychać strzały. Nad 152-metrowym Polat Tower Residence unoszą się kłęby czarnego dymu. Z wieżowca, pobliskiej stacji benzynowej i innych budynków w pobliżu dzielnicy biznesowej Stambułu ewakuowano setki osób. Zablokowano też kilka ulic w okolicy. Na zdjęciach pokazywanych przez państwową telewizję TRT widać palącą się izolację zewnętrznej ściany budynku. Według Mustafy Sarigula, burmistrza dzielnicy Sisli, w której znajduje się wieżowiec, wewnętrzna część budynku nie została naruszona. - Automatycznie uruchomił się system gaszenia pożaru. W przeciwnym razie mogłaby nam grozić wielka tragedia - powiedział Sarigul. Gubernator Stambułu Huseyin Avni Mutlu powiedział, że wstępna kontrola wykazała, że powodem pożaru była usterka w części, w której znajdują się klimatyzatory. W wieżowcu mieszczą się mieszkania i biura.
Zdjęcie Polat Tower Residence z widocznym dymem lub uszkodzeniami po pożarze

tags: #onet #pozar #stahbu