Ortel Królewski to wieś o bogatej historii, położona w województwie lubelskim, w powiecie bialskim, w gminie Piszczac. Przez wieki była świadkiem zmiennych losów ludności, przenikania się kultur i wyznań, a także zmagań z różnorodnymi wyzwaniami, w tym z żywiołem ognia. Współczesne Ortel Królewski jest sołectwem w gminie Piszczac, a jego historia sięga XV wieku.
Ortel Królewski: Położenie i historyczne korzenie
Wieś Ortel Królewski leży przy dawnym trakcie królewskim z Wilna do Krakowa, nad rzeką Zielawą. Jej nazwa pochodzi od niemieckiego słowa urtheil, które oznacza cząstkę ziemi przyznaną komuś wyrokiem sądowym. W średniowiecznym prawie polskim wortelami nazywano wyroki sądów miejskich. Ziemie te zostały nadane przez króla Aleksandra Jagiellończyka w 1504 roku Lwu Bohowitynowi, cześnikowi litewskiemu, wraz z przywilejem na budowę zamku i założenie miasta.
Ortel Królewski to dawna wieś królewska. Od końca XVII wieku stała się także zaściankiem tatarskim, kiedy to za panowania Jana III Sobieskiego osadzono tu kilka rodzin tatarskich, w tym ród Bielaków. Otrzymały one ziemię i folwarczki jako rekompensatę za zaległy żołd. Przez wieki Ortel Królewski zamieszkiwała ludność prawosławna, a następnie unicka, co świadczy o jej wielokulturowym dziedzictwie. W czasach prześladowań unitów wieś bardzo ucierpiała. Władze carskie obłożyły ją karami, a mieszkańców szykanowały. Ci, którzy nie chcieli przejść na prawosławie, byli bici, więzieni i zsyłani w głąb Rosji. Taki los spotkał między innymi ostatniego unickiego proboszcza Ortelu, księdza Jakuba Rzypowskiego. Po wydaniu przez cara Mikołaja II aktu tolerancyjnego w 1905 roku, wielu mieszkańców wsi przystąpiło do kościoła katolickiego, a zaledwie jedna trzecia pozostała przy prawosławiu.
Dzieje świątyni - "Perły Podlasia"
Jednym z najcenniejszych zabytków wsi jest drewniany kościół pw. Matki Bożej Różańcowej, nie bez powodu nazywany „Perłą Podlasia”. Kościół zajął drugie miejsce w plebiscycie portalu NaszeMiasto.pl na dziesięć najbardziej niezwykłych budowli województwa lubelskiego - „Perła w Koronie 2009”. W 2011 roku świątynia została uhonorowana „Laurem Konserwatorskim” za remont i konserwację w konkursie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie.

Historia budowy i zmiany obrządków
Dzieje dawnej unickiej, a później prawosławnej cerkiewki w Ortelu Królewskim sięgają XVII wieku. Prawdopodobnie już w 1660 roku powstała tu pierwsza drewniana cerkiew pw. Protekcji Najświętszej Matki. Obecna świątynia została wzniesiona w 1706 roku jako cerkiew unicka pw. świętych Dawida i Romana, zapewne na zrębach wcześniejszej cerkwi. Budowę zrealizował cieśla Nazar staraniem prezbitera Teodora Bieleckiego. Nad drzwiami świątyni do dziś zachował się cerkiewnosłowiański napis „Za staraniem prezbitera tej cerkwi Teodora Bieleckiego przez cieślę Nazara”.
W 1875 roku świątynia przymusowo została przemianowana na prawosławną. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, w 1922 roku, została zrewindykowana na rzecz katolików i wyświęcona na rzymskokatolicki kościół parafialny Matki Bożej Różańcowej. Księgi metrykalne parafii rzymskokatolickiej prowadzone są od 1922 roku.
Architektura i otoczenie
Kościół został zbudowany na planie czterech prostokątów, z bali modrzewiowych, związanych ze sobą w jaskółczy ogon. Jest oszalowany i kryty gontem. Wnętrze zdobią barokowe ołtarze i drewniany krucyfiks z XVIII/XIX wieku. Nad kruchtą wznosi się ażurowa wieża, zdobiona grzebieniami i zwieńczona cebulastą kopułą. Dawniej, nad drzwiami świątyni zachował się cerkiewnosłowiański napis „Za staraniem prezbitera tej cerkwi Teodora Bieleckiego przez cieślę Nazara”.
Na tyłach kościoła znajduje się cmentarz, dawniej unicki, następnie prawosławny, obecnie rzymskokatolicki, założony w XVIII wieku. Jest rozplanowany na rzucie prostokąta z aleją główną od kościoła i podziałem na trzy nierówne prostokąty. Na cmentarzu zachował się ciekawy nagrobek unickiego proboszcza Ortelu zmarłego w pierwszej połowie XIX wieku, a także prosty grób proboszcza z czasów II wojny światowej.
Obok, na lewo od wejścia, uwagę zwraca nietypowa dzwonnica, wsparta na drzewie, co stanowi osobliwą symbiozę wiary i natury. Nie ma ona tradycyjnej formy wieżyczki, a jej unikalny wygląd dodaje uroku temu historycznemu miejscu.

Ochotnicza Straż Pożarna w Ortelu Królewskim
W obliczu zagrożeń pożarowych, które stanowiły realne niebezpieczeństwo dla drewnianej zabudowy wsi, mieszkańcy Ortelu Królewskiego zorganizowali się, powołując do życia Ochotniczą Straż Pożarną (OSP).
Geneza i rozwój jednostki
Ochotnicza Straż Pożarna w Ortelu Królewskim powstała na ogólnym zebraniu wiejskim, które odbyło się w mieszkaniu Tomasza Bieleckiego 3 lutego 1960 roku. Inicjatorem powstania jednostki był Jan Szulganiuk, syn Pawła, późniejszy długoletni naczelnik. Przewodniczącym zebrania wybrano sołtysa wsi Bolesława Czarnomyrsa, a sekretarzem Mieczysława Biegajło. Na zebraniu obecnych było 38 mieszkańców, z czego 22 zgłosiło się do służby. Członkowie wybrali spośród siebie kandydatów do zarządu.
Początki były skromne. Pierwszy sprzęt przeciwpożarowy, motopompę i towarzyszący osprzęt gaśniczy, jednostka otrzymała od straży w Białej Podlaskiej. OSP nie posiadała wówczas własnej bazy lokalowej ani środków finansowych. Sprzęt był przechowywany i konserwowany w spichlerzu naczelnika OSP. Do gaszenia pożarów strażacy dojeżdżali konnym zaprzęgiem, dostarczanym przez druhów Aleksandra Żuka i Jana Głowackiego.
Mieszkańcy wsi, zjednoczeni w dążeniu do zapewnienia bezpieczeństwa, na zebraniu wiejskim 14 kwietnia 1960 roku podjęli uchwałę o sprzedaży łąki wspólnoty wiejskiej, a uzyskane pieniądze przeznaczyli na zakup materiałów budowlanych. Plac pod budowę remizy strażackiej dał Stefan Kulicki. Najodpowiedniejszą lokalizacją okazała się działka na skrzyżowaniu dróg Biała Podlaska - Łomazy - Piszczac. Cech w Białej Podlaskiej zaproponował murarzy do budowy w ramach egzaminów mistrzowskich, a resztę prac mieszkańcy wykonali w ramach czynu społecznego. Uroczystość oddania do użytku świetlico-remizy odbyła się 22 lipca 1964 roku.
W dniu 25 maja 1986 roku, z okazji 25-lecia istnienia jednostki, społeczeństwo Ortelu Królewskiego ufundowało sztandar. Uroczystość odbyła się na placu przed remizą strażacką. Te wydarzenia, zapisane we fragmentach kroniki strażackiej przez druha Mariana Paszkiewicza, świadczą o zaangażowaniu i ofiarności lokalnej społeczności w ochronę przed ogniem.

Pożary w Ortelu Królewskim i w regionie
Historia regionu pokazuje, że pożary były częstym i niszczycielskim zjawiskiem, dotykającym zarówno domostwa, jak i cenne obiekty sakralne. Choć brakuje szczegółowych danych o "pierwszym pożarze" w Ortelu Królewskim, to udokumentowane są zarówno współczesne tragiczne zdarzenia, jak i historyczne przypadki pożarów świątyń w okolicy.
Współczesne zdarzenia pożarowe
Jednym z odnotowanych w ostatnich latach tragicznych wydarzeń w Ortelu Królewskim był pożar domu. We wtorek po godzinie 8:00 bialscy strażacy otrzymali informację o pożarze drewnianego domu w miejscowości Ortel Królewski. Niestety, w wyniku tego zdarzenia odnotowano dwie ofiary śmiertelne. To przykład, jak destrukcyjny potrafi być żywioł ognia i jak ważna jest rola straży pożarnej.
Szkoła Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu
Historyczny kontekst pożarów w regionie
W sąsiednich miejscowościach także dochodziło do pożarów świątyń. Przykładowo, w Malowej Górze kościół drewniany został spalony przez Moskali w 1794 roku, a następnie ponownie spłonął w 1898 roku. W Horbowie kościół parafialny, odbudowany w 1741 roku jako drewniany, został spalony w 1812 roku przez przechodzące wojska rosyjskie. W Kodniu dawna cerkiew unicka pw. świętego Michała Archanioła spłonęła w drugiej połowie XIX wieku. Te zdarzenia podkreślają historyczną wrażliwość drewnianych budowli na ogień i znaczenie rozwoju lokalnych służb ratowniczych, takich jak OSP w Ortelu Królewskim.