Wieś Bysław ma swój rodowód średniowieczny, a u progu jubileuszu 700-lecia istnienia miejscowości naturalnie powraca się do jej korzeni, zbierając fakty, informacje i pamiątki. Wśród wielu organizacji, które przewijają się w historii tej miejscowości, wiodącą i nadal rozwijającą się jest Ochotnicza Straż Pożarna w Bysławiu.

Początki i ustalenie daty założenia
W zapiskach archiwalnych prowadzonych przez rodzinę Kobierowskich z Bysławia, którzy posiadali sklep żelazny i zakład ślusarski, na stronie 3 zeszytu z niemieckojęzycznymi rubrykami dotyczącymi prowadzenia sklepu i firmy widnieje odręczny zapis: „Straż Pożarną w Bysławiu założył właściciel folwarku z Klonowa Daust w roku 1876”. Przy tym zapisie nie widnieje data, ani kto tego dokonał, czy też skąd pochodzi taka właśnie informacja. U góry tej strony widnieje natomiast nazwisko Szwemin i nazwa miejscowości Bysław. Nieco poniżej ponownie napisano to nazwisko, skreślone dwukrotnie nierówną linią, gdzie po prawej stronie kartki widnieje liczba 780, a tuż pod nią ukośny zapis „zapłacone”, opatrzony prawdopodobnie datą 1.12.25. Całość natomiast jest skreślona grubym znakiem X.
Przyjmując, że w najgorszym przypadku wszystko to zostało zapisane w końcu 1925 roku, od przypuszczalnego roku powstania straży pożarnej minęło prawie pięćdziesiąt lat. Zakładając dalej, że ów zapis dokonała osoba w starszym wieku (wskazuje na to styl pisma), można przyjąć, że osoba ta żyła w okresie, o którym mowa. Biorąc pod uwagę powyższe fakty, podczas zebrania sprawozdawczego w dniu 5 grudnia 1995 roku, przyjęto rok 1876 jako datę założenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Bysławiu.
Wyposażenie i infrastruktura przed II wojną światową
W 1939 roku w budynku gminy w Bysławiu, oprócz remizy strażackiej, mieściła się również kuźnia wiejska, a do czasu wybudowania posterunku przy ulicy Wodnej - „kiba” (areszt). Jest rzeczą pewną, że na wyposażeniu strażnicy znajdowała się ręczna sikawka.
Działalność podczas II wojny światowej
Bysławiacy tworzyli przymusową straż pożarną w 1943 roku. Pan Alfons Kobierowski rozpoznaje siebie oraz następujące osoby na archiwalnej fotografii: Banaszak Nikodem, Berendt Franciszek, Drzycimski, Gac Augustyn, Gac Felicjan, Glazik Alfons, Grabowski Jan, Hoppe Bronisław, Hoppe Teofil, Szulc Leon, Szwemin, Wysocki. Dzięki temu, że poziom wyszkolenia obowiązkowej jednostki był bardzo wysoki i liczyły one wielu członków, Niemcy sprowadzili do Bysławia pierwszą motopompę, a do jej przewożenia zestawu węży i ośmioosobowej załogi - samochód marki Ford. Mechanikiem motopompy został miejscowy kowal Franciszek Pollok. Od tego momentu straż pożarna z Bysławia była dysponowana do większych pożarów w powiecie.
Odbudowa i modernizacja w okresie powojennym
Krótko przed nadejściem frontu w 1945 roku, dzięki wolnym funduszom gminnym i przytomności działaczy miejscowej OSP, na koniec 1948 roku zakupiono ze straży w Bydgoszczy przy ulicy Pomorskiej angielską motopompę „STANDARD”. Osobiście wraz z jednym kolegą odbierał ją Pan Marian Glazik. Posiadając taki sprzęt, zaszła konieczność zorganizowania pojazdu mechanicznego. Ze środków zgromadzonych przez strażaków zakupiono samochód ciężarowy „PHENOMEN” - GRANIT 27. Jego pierwszym kierowcą został sołtys Józef Muchowski. Był to samochód odkryty z ławkami do siedzenia, który zabierał na skrzynię do 10 osób oraz motopompę z osprzętem. Do małej kabiny wchodził kierowca i dowódca jednostki. Motopompą opiekował się Franciszek Pollok, który do 1956 roku był jednocześnie komendantem gminnym straży. Posadę etatowego kierowcy objął w dniu 4 listopada 1952 roku młody Jan Olszowy.

Zmiany w infrastrukturze - od strażnicy do Domu Strażaka
W 1955 roku w Bysławiu zburzono stary budynek i w to miejsce pobudowano z odzyskanej cegły małą strażnicę z garażem dla jednego samochodu i małą świetliczką.
Wiosną 1983 roku na walnym zebraniu podjęto uchwałę o budowie tym razem już nie remizy, ale całego Domu Strażaka. Projekt obejmował dwa boksy garażowe, szatnię, warsztat, magazynek paliw, toaletę z zapleczem umywalni, świetlicę na 80 osób, własną kotłownię. Nad tym wszystkim zaplanowano pomieszczenia, w których dziś mieści się biblioteka, prezesówka, magazynek ze sprzętem gastronomiczno-kuchennym na ponad 200 osób, pokój, w którym funkcjonuje miejscowy AWS, oraz okazała wieża suszarni do węży. Druga część to przestronny holl, z którego dwoma drzwiami można wejść na salę widowiskową o wymiarach 14 x 28 metrów ze sceną o powierzchni blisko 100 m². Zaplecze sceniczne stało się centralą telefoniczną, a nad tym wszystkim znajdują się kolejne przestrzenie, które przez kilka lat były świetlicą wiejską i kawiarnią.
Aby mogła powstać tej rozmiarów budowla, trzeba było zgromadzić wiele materiałów budowlanych i poświęcić wiele godzin pracy. Dnia 7 kwietnia 1984 roku rozpoczęto wykonywać wykopy pod fundamenty. Przez sześć lat świadczono 1400 godzin usług transportowych i przepracowano łącznie 10 552 roboczogodziny. Dnia 19 maja 1990 roku ukończono budowę.

Działalność i współzawodnictwo
Przez wiele lat stan osobowy strażaków utrzymywał się na stałym poziomie. Naturalny nabór nowych członków odbywał się z młodzieży, która brała udział w zawodach młodzieżowych. Regulamin KGSP z 1985 roku wprowadził współzawodnictwo sportowe w sześciu grupach, z czego aż w czterech młodzieżowych.
tags: #osp #boryslawice #rok #zalozenia