Tragiczny wypadek OSP Żukowo: Pamięć o Karolinie i Łukaszu Dargacz

Wypadek w Żukowie z września 2023 roku wstrząsnął całą Polską, prowadząc do śmierci młodych strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) Żukowo. Tragedia, w której życie stracili druhna Karolina Dargacz i druh Łukasz Dargacz, miała miejsce podczas nocnego wyjazdu do akcji ratunkowej. Kierowca wozu strażackiego, Szymon Z., został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata w głośnej sprawie przed Sądem Rejonowym w Kartuzach.

Karolina i Łukasz Dargacz: Życie poświęcone służbie

Służba w Ochotniczej Straży Pożarnej była dla Karoliny i Łukasza całym życiem. Z oddaniem, od najmłodszych lat, angażowali się w życie lokalnej jednostki w Żukowie. Zginęli, robiąc to, co kochali najbardziej.

Sylwetki młodych strażaków

  • Druhna Karolina Dargacz urodziła się 18 sierpnia 2002 roku w Gdańsku. Została przyjęta w szeregi Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej 4 maja 2017 roku, a w sierpniu 2020 roku została członkiem czynnym OSP. W swojej ponad 3-letniej służbie brała udział w ponad stu zdarzeniach.
  • Druh Łukasz Dargacz urodził się 8 czerwca 1999 roku w Kartuzach. Był członkiem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej od 4 maja 2011 roku, a następnie od czerwca 2017 roku czynnym członkiem OSP. Łukasz pochodził z rodziny ze strażackimi tradycjami - jego ojciec, bracia, siostry oraz wujkowie są strażakami. Łukasz swoją przygodę z Ochotniczą Strażą Pożarną rozpoczął już w wieku 17 lat.

Zarówno 21-latka, jak i 24-latek swoją przygodę ze służbą zaczynali wcześnie, jeszcze jako nastolatkowie, w młodzieżowych drużynach pożarniczych. Byli kuzynami, których niemal całe życie kręciło się wokół pożarnictwa. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” - pisał w mediach społecznościowych Łukasz, publikując zdjęcia z kolegami z jednostki. Na jego tablicy nie brakowało też wpisów podkreślających jego oddanie służbie. Nikt nie spodziewał się, że ich przygoda ze służbą mundurową skończy się tak szybko i tak tragicznie.

Tragedia na drodze: Przebieg wypadku

W piątek, 15 września 2023 roku, we wczesnych godzinach porannych, młodzi strażacy zostali wezwani do śmiertelnego wypadku w miejscowości Małkowo. Jak zawsze błyskawicznie stawili się na wezwanie. Karolina i Łukasz Dargacz od razu po zgłoszeniu i wszczętym alarmie pojawili się w remizie. Była godzina 3:23. 24-latek i 21-latka jako pasażerowie wsiedli do samochodu strażackiego wraz z pięcioosobową załogą.

zdjęcie wozu strażackiego OSP Żukowo na miejscu wypadku

Ruszywszy do jednostki, skąd z trzema innymi strażakami wyruszyli w drogę, by nieść pomoc, na miejsce jednak nie dotarli. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że podczas dojazdu na miejsce zdarzenia, o godzinie 3:43, kierowca pojazdu OSP, najprawdopodobniej chcąc ominąć wysepkę, zahaczył o naczepę prawidłowo jadącego tira. W wyniku tej sytuacji wóz strażacki OSP, prowadzony przez Szymona Z., przewrócił się na bok.

Mł. bryg. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach, zeznał, że dwie osoby zginęły na miejscu, a dwie przetransportowano do szpitala. Dwoje z poszkodowanych zostało zabranych do szpitala.

Reakcje i hołd dla poległych

Informacja o śmierci Karoliny i Łukasza Dargacz wywołała głęboki smutek i żałobę w całej społeczności strażackiej i lokalnej. Spływały kondolencje dla pogrążonej w żałobie rodziny.

Wyrazy współczucia

Komendant Główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w imieniu całej braci strażackiej złożył najgłębsze wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym zmarłych druhów oraz poszkodowanym druhom OSP Żukowo. „Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci druhny Karoliny Dargacz oraz druha Łukasza Dargacza z OSP Żukowo. Strażacy zginęli, jadąc na ratunek do wypadku, który miał miejsce w Małkowie” - czytamy w specjalnym poście zamieszczonym w mediach społecznościowych. Gmina Żukowo również złożyła kondolencje, pisząc: „W tym trudnym czasie, rodzinie, bliskim i całej społeczności Ochotniczej Straży Pożarnej w Żukowie składamy głębokie wyrazy współczucia”.

Uroczystości upamiętniające

To jednak nie wszystko, co przygotowano, by uczcić pamięć poległych w akcji młodych strażaków. W piątek, 15 września, o godzinie 18 w jednostkach OSP i PSP w całej Polsce zostały włączone sygnały świetlno-dźwiękowe, by oddać hołd Karolinie i Łukaszowi. Tego dnia w Centrum Zarządzania Kryzysowego w Żukowie została również odsłonięta tablica upamiętniająca Karolinę i Łukasza Dargacz.

W środę, 20 września 2023 roku, z pełnym ceremoniałem pożarniczym odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Karoliny Dargacz i śp. Łukasza Dargacz - druhów OSP Żukowo. W kościele Miłosierdzia Bożego w Żukowie odbyła się msza św. pogrzebowa, podczas której we wspólnej modlitwie udział wzięła rodzina i przyjaciele zmarłych. Oddając hołd, wystawiono czteroosobowy posterunek honorowy w składzie: komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak, prezes Zarządu Głównego ZOSP RP druh Waldemar Pawlak, pomorski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Piotr Socha oraz komendant powiatowy PSP w Kartuzach mł. bryg. Paweł Gil.

Uroczysty pogrzeb tragicznie zmarłych strażaków z OSP Żukowo

„Podobno nie ma aniołów na ziemi. Spójrz na strażaka: to on czuwa nad twoim życiem, nie dbając o własne. A życie jest tylko jedno, strażaka również” - to słowa, które oddają hołd wszystkim strażakom, a szczególnie tym, którzy ponieśli najwyższą ofiarę, niosąc pomoc.

Proces sądowy i wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Kartuzach zapadł wyrok w sprawie tragicznego wypadku z września 2023 roku. We wtorek, 1 lipca, przed Sądem Rejonowym w Kartuzach odbył się proces ws. śmiertelnego wypadku.

Oskarżony Szymon Z.

Kierowca wozu strażackiego, Szymon Z., został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Oskarżony kierowca przyznał się do winy, choć samego wypadku nie pamiętał. Gdy mówił, miał łzy w oczach i przeprosił. „Oddałbym za nich życie” - mówił przed sądem oskarżony. Sędzia podkreśliła: „To nie była brawura. To była chęć jak najszybszego dotarcia na miejsce wypadku”.

Apel matki ofiary i kara

Przed sądem głos zabrała też mama Karoliny. Złożyła poruszający apel: „Nie chcę, żeby Szymon był sądzony. Nie wróci nam to życia naszej córki, a nasz ból pozostanie naszym bólem. Znamy się. Nasze dzieci chodzą razem do przedszkola”.

Szymon Z. dobrowolnie poddał się karze. Rodziny ofiar złożyły podpisy pod tym wnioskiem, podobnie jak prokurator. Mężczyzna został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Oskarżony ma też zakaz prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych. Musi również pokryć koszt postępowania w kwocie 26 tysięcy złotych. Mimo wyroku, Szymon Z. dalej pełni służbę w OSP.

zdjęcie Sądu Rejonowego w Kartuzach lub ogólna grafika prawna

tags: #osp #zukowo #karolina