Wielki Pożar w Ożarach: Szczegóły Akcji Gaśniczej i Ustalenia Służb

26 sierpnia około godziny 18:45 w miejscowości Ożary (gmina Kamieniec Ząbkowicki) doszło do rozległego pożaru przy budynku produkcyjnym, na terenie hurtowni warzyw i owoców. Zdarzenie to wymagało zaangażowania kilkudziesięciu zastępów straży pożarnej i doprowadziło do obrażeń wśród pracowników oraz strażaków.

Początek Pożaru i Pierwsze Działania

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Ząbkowicach Śląskich około godziny 18:45. Po dojeździe na miejsce zdarzenia pierwszego zastępu, którym była Ochotnicza Straż Pożarna Ożary, strażacy zastali bardzo mocno rozwinięty pożar.

Wstępnie ustalono, że zapaleniu uległa naczepa typu chłodnia oraz drewniane palety i skrzyniopalety składowane niedaleko tej naczepy. Ogień szybko rozprzestrzenił się na pobliskie krzewy i drzewa, a także na znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie obiekt gospodarczy - budynek magazynowo-produkcyjny o powierzchni około 600 m². Pożar zagrażał również budynkowi mieszkalnemu oraz hali namiotowej, w której składowane były płody rolne.

zdjęcie płonącej naczepy i palet w pobliżu budynku produkcyjnego

Przebieg Akcji Ratowniczo-Gaśniczej

W pierwszej fazie działań strażacy skupili się na obronie budynku produkcyjnego oraz ciągłym podawaniu środka gaśniczego na teren pożaru. Akcja gaśnicza okazała się być wyjątkowo trudna ze względu na panującą suszę, która sprawiła, że ogień był bardzo oporny na gaszenie i łatwo się rozprzestrzeniał.

W kulminacyjnym momencie na terenie działań pracowało od 20 do 25 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z Kłodzka, Nowej Rudy, Kamieńca Ząbkowickiego, Złotego Stoku, Barda, Dzbanowa oraz 3 zastępy z Państwowej Straży Pożarnej z Ząbkowic Śląskich. Całkowity bilans akcji to 26 użytych zastępów i 80 strażaków. Na miejscu zdarzenia działało łącznie przeszło 100 strażaków.

Ze względu na duże zadymienie i potencjalnie szkodliwe substancje, które mogły przedostać się do powietrza w wyniku spalania elementów tworzyw sztucznych, na miejsce zdarzenia zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno - Ekologicznego Wrocław -3. Służby apelowały do mieszkańców Ożar i okolicznych miejscowości o pozamykanie okien.

Potężny pożar w powiecie śremskim. W akcji ponad 30 jednostek straży.

Poszkodowani

W zdarzeniu łącznie poszkodowanych zostało sześć osób. Wśród nich było dwóch pracowników firmy: jej właściciel oraz jeden pracownik, który z oparzeniami drugiego stopnia został przetransportowany do szpitala. Jednym z poszkodowanych był 50-letni mężczyzna, który podjął samodzielną próbę gaszenia pożaru jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Jego obrażenia, na szczęście, nie zagrażają życiu.

Obrażeń doznało także czterech strażaków biorących udział w akcji ratowniczo-gaśniczej. Jeden z nich zasłabł na skutek bardzo wysokiej temperatury, a trzech innych doznało poparzeń.

Zakończenie Akcji i Dozorowanie Pogorzeliska

Pożar udało się zlokalizować około godziny 21:00. Działania gaśnicze kontynuowano przez całą noc. Jeszcze przed północą z miejsca zdarzenia odjechały pierwsze zastępy, a kolejne wróciły do swoich remiz przed godziną 2:00 w nocy. Całkowite działania straży pożarnej, które rozpoczęły się 26 sierpnia około godziny 18:45, dobiegły końca 27 sierpnia o godzinie 6:00 rano.

Po odjechaniu głównych sił, na miejscu pozostali strażacy-ochotnicy z OSP Topola, którzy do godziny 6:00 rano dozorowali pogorzelisko, aby upewnić się, że wszystkie zarzewia ognia zostały ugaszone.

Dalsze Ustalenia i Apel Służb

Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia, aby akcja gaśnicza mogła przebiegać bezpiecznie. Działania policji jednak nie zakończyły się wraz z ugaszeniem ognia. Trwa szacowanie strat, a biegli pracują nad ustaleniem, co było przyczyną zapalenia się naczepy i wybuchu pożaru. Na chwilę obecną jest jeszcze za wcześnie, aby mówić nawet o wstępnych przyczynach.

W związku z panującą suszą, policja apeluje do mieszkańców powiatu o zachowanie szczególnej ostrożności. "Pamiętajcie, wciąż trwa susza. Wystarczy chwila nieuwagi: niedopałek papierosa, ognisko w lesie, wyrzucone szkło… i tragedia gotowa. Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo i reagujmy natychmiast, gdy widzimy zagrożenie!" - informuje podkom. Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.

tags: #ozary #wielkie #pozar