10 lipca około godziny 8:20 służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w jednym z zakładów garbarskich na terenie miejscowości Szaflary. Płonie hala magazynowa w Szaflarach pod Nowym Targiem (woj. małopolskie). Informację o pożarze dostano dziś przed godz. 16. Do zdarzenia doszło na terenie blaszanej hali. Palą się magazyny za starą narciarnią w Szaflarach, należące do firmy handlującej opakowaniami. Ogień pojawił się tam około godz. 16.

Przebieg pożaru
Pożar niemal doszczętnie strawił towar w magazynie i budynek. Częściowo zawalił się również dach hali. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, w środku nie było pracowników magazynu. Nikt też w nim nie ucierpiał.
W magazynie znajdowały się m.in. opakowania foliowe, worki, plastikowe kubki i pojemniki - plastikowy asortyment, którym na co dzień handluje popularna w okolicy hurtownia. To właśnie płonący plastik był powodem czarnej, gęstej chmury gryzącego w oczy dymu, który unosił się nad Szaflarami i częściowo nad Nowym Targiem, gdzie zaniósł ją wiatr.
Demonstracja systemu wody gaśniczej w sytuacjach awaryjnych
Akcja gaśnicza
Nad zakopianką unosiły się kłęby dymu. Na miejsce wysłano 35 wozów strażackich. Na miejsce wzywane są kolejne jednostki strażackie z różnych stron powiatu nowotarskiego. W sumie działało tam 29 jednostek. Ogień pojawił się wewnątrz budynku i objął całą halę o wielkości około 30 na 40 metrów, jak informuje oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu.
Mimo godzin nocnych, działania wciąż trwają, ale ogień już się nie rozprzestrzenia. Strażacy wywożą ze środka tlące się plastiki i przelewają je wodą. Gaszenie ognia może potrwać nawet do rana. Działania strażaków mogą potrwać nawet do godzin porannych.
Strażakom udało się opanować pożar magazynu wynajmowanego przez firmę Pakfol. Nasze działania skupiły się na działaniach obronnych, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie budynki. Było zagrożenie, że ogień przeniesie się na budynek Eurocash Cash & Carry, ale strażakom udało się powstrzymać ogień przed rozprzestrzenieniem się.
W akcji gaśniczej brało udział 125 strażaków i 31 samochodów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Pożar rozwijał się w trudno dostępnych pomieszczeniach o skomplikowanym układzie, co w połączeniu z dużym zadymieniem znacznie utrudniało szybkie dotarcie do źródła ognia i skuteczne prowadzenie działań gaśniczych. Na miejscu obecne były liczne zastępy straży pożarnej, w tym jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Rdzawki, która wspierała działania przy pomocy przyczepki do uzupełniania powietrza w aparatach ochrony dróg oddechowych (tzw. AODO).

Utrudnienia w ruchu i przyczyna pożaru
W związku z akcją strażaków, na zakopiance mogą wystąpić utrudnienia w ruchu. Na zakopiance, przy skręcie do miejsca pożaru tworzą się utrudnienia. Ruchem kierują policjanci. Na razie nie wiadomo, jak doszło do pożaru. Przyczyna pożaru nie jest znana.