Tragiczny pożar w Lublinie: mężczyzna wyskoczył z okna, zginęły trzy osoby

Późnym wieczorem w oknie jednego z mieszkań na drugim piętrze bloku przy ul. Sokolej w Lublinie pojawił się nagi mężczyzna. Zaczął wzywać pomocy, a następnie skoczył z okna. Sekundy później rozpętało się prawdziwe piekło - buchnęły ogromne płomienie, obejmując całe piętro i sięgając do kolejnego. Ludzie z wyższych kondygnacji zostali uwięzieni i wzywali ratunku.

zdjęcie płonącego bloku mieszkalnego

Przebieg zdarzeń

Do pożaru doszło niedługo po zakończeniu wtorkowego meczu Polska-Belgia. Według relacji sąsiadów, Robert Ch. (53 l.), właściciel mieszkania, oglądał transmisję z dwoma znajomymi, prawdopodobnie spożywając alkohol. Po jakimś czasie sąsiadów zaniepokoiły głośne trzaski i krzyki. Okazało się, że w oknie małego pokoju na drugim piętrze stał Robert Ch. Był nagi, a za jego plecami szalały płomienie. Mężczyzna, chcąc uciec przed ogniem, skoczył na betonowy chodnik. W tym samym czasie rozległ się wybuch, a żywioł eskalował, obejmując kolejne piętra i odcinając drogę ucieczki mieszkańcom z wyższych kondygnacji.

Straż pożarna, pogotowie i policja pojawiły się bardzo szybko. Ciężko ranny Robert Ch. został przewieziony do szpitala. Strażacy przystąpili do gaszenia mieszkania i ewakuacji innych mieszkańców. Akcja była bardzo skomplikowana ze względu na silne rozprzestrzenienie się ognia. Najtrudniej było ratownikom dostać się do mieszkania, w którym szalał pożar.

zdjęcie strażaków gaszących pożar w bloku

Tragiczny bilans ofiar

Po ugaszeniu płomieni okazało się, że wewnątrz mieszkania na drugim piętrze znaleziono zwłoki dwóch osób: około 50-letniej kobiety i około 60-letniego mężczyzny. Tożsamość ofiar miała zostać ostatecznie ustalona po sekcji zwłok. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, kilka godzin później zmarł również Robert Ch., mężczyzna który wyskoczył z okna.

W sumie w wyniku pożaru zginęły trzy osoby. Do szpitala przewieziono pięć osób: kobietę w ciąży, mężczyznę, który wyskoczył z okna, oraz troje dzieci. Kobieta w ciąży oraz pozostałe dzieci znalazły schronienie u rodzin lub znajomych, a trzy osoby zostały przetransportowane do mieszkania interwencyjnego Centrum Interwencji Kryzysowej.

Śledztwo prokuratury

Prokuratura Okręgowa w Lublinie wszczęła śledztwo w sprawie pożaru, badając, czy doszło do sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Na miejscu zdarzenia prowadzone były oględziny przez prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Prokuratura oczekuje na wyniki sekcji zwłok w celu ustalenia tożsamości ofiar.

Za spowodowanie zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach grozi do 10 lat więzienia.

Ocena stanu budynku

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego zobowiązało inspektorów Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin do dokonania oględzin budynku w celu określenia możliwości dalszej eksploatacji mieszkań. Ratusz oczekuje na decyzję PINB w sprawie stanu technicznego poszczególnych mieszkań i możliwości powrotu do nich mieszkańców. W razie konieczności wskazania lokali zamiennych Wydział Spraw Mieszkaniowych podejmie odpowiednie działania.

tags: #podczas #pozar #wyskoczyl #z #okna #lodz