Ponad stu policjantów prowadzi intensywne akcje poszukiwawcze Jacka D. z Kaplina. Mężczyzna jest ścigany w związku z podejrzeniem o podpalenie domu jednorodzinnego. W akcję zaangażowanych jest około 160 mundurowych, przeszukujących rozległy teren Puszczy Noteckiej, gdzie mężczyzna, jako były drwal, może się ukrywać, doskonale znając las. Poszukiwania trwają już dziesiątą dobę.
Szczegóły incydentu i okoliczności podpalenia
Według nieoficjalnych ustaleń, 60-letni Jacek D. miał w nocy z niedzieli na poniedziałek, 23 września, podpalić dom jednorodzinny znajdujący się w Kaplinie, w województwie wielkopolskim. Zdarzenie to miało miejsce około godziny 2:32, kiedy wybuchł pożar. Na miejsce zostały wysłane cztery zastępy straży pożarnej, jednak mieszkańcom domu udało się opanować ogień jeszcze przed przyjazdem pomocy. Mimo obecności pięciu osób w domu podczas zdarzenia, nikt nie ucierpiał.
Pożar został szybko ugaszony przez strażaków, zaalarmowanych przez sąsiadów. W wyniku zdarzenia zniszczone zostały meble, wyposażenie oraz drzwi domu. Policja podejrzewa mężczyznę o sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób, co kwalifikuje się jako przestępstwo z artykułu 163 Kodeksu karnego. Nastąpiło uszkodzenie mienia oraz podpalenie, co może wskazywać na wcześniejszą kłótnię.

Profil podejrzanego i przypuszczalny motyw
Jacek D. ma około 190 centymetrów wzrostu, jest krępej budowy ciała i lekko łysieje. Wcześniej pracował jako drwal, co pozwoliło mu doskonale poznać teren Puszczy Noteckiej, gdzie obecnie się ukrywa. Dotychczas mężczyzna nie był notowany ani nie leczył się psychiatrycznie.
Nieoficjalnie, jako motyw desperackiego kroku wskazuje się niewywiązanie się dalszej rodziny z zapisów spadkowych. Mówi się, że dom, który został podpalony, należał wcześniej do Jacka D., a ten miał przepisać go za przyrzeczenie opieki.
Akcja poszukiwawcza i apel do społeczeństwa
Po podpaleniu domu Jacek D. uciekł do lasu. Od tego momentu trwają intensywne poszukiwania. Przez cały poprzedni tydzień setki policjantów, w tym funkcjonariusze z Poznania, przeszukiwały Puszczę Notecką. W działania włączyli się również strażacy.
Teren za Wartą, obejmujący rejony wsi Radgoszcz, Kaplin, Zatom Nowy, aż po Sieraków, został dokładnie sprawdzony. Policja planuje wykorzystać również drony, jednak czeka na poprawę pogody. Mł. asp. Waldemar Rymarski z policji w Międzychodzie poinformował w rozmowie z Onetem, że zadaniem mundurowych jest zatrzymanie podejrzewanego i doprowadzenie go do prokuratury. Policjanci nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy mężczyzna może być groźny dla osób napotkanych w lesie.

Policjanci apelują do wszystkich osób posiadających informacje na temat aktualnego miejsca pobytu poszukiwanego lub inne dane, które mogą przyczynić się do jego zatrzymania, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Międzychodzie. Zgłoszenia przyjmowane są pod numerami telefonów: 95 748 20 11 lub 519 064 738.
tags: #podpalenie #fomu #w #miedzychodzie