Pożary ropy i gazu stanowią jedno z największych zagrożeń w przemyśle wydobywczym i energetycznym, niosąc ze sobą katastrofalne skutki ekologiczne, ekonomiczne i społeczne. Historia zna wiele przykładów tego typu zdarzeń, od lokalnych incydentów po spektakularne katastrofy na skalę międzynarodową. Poniższy artykuł przedstawia zarówno szczegółową analizę największej erupcji ropy w Europie, która miała miejsce w Karlinie w 1980 roku, jak i przegląd współczesnych incydentów oraz ogólnych zagrożeń pożarowych związanych z różnymi substancjami palnymi.
Erupcja i Pożar Szybu Naftowego w Karlinie (1980-1981)
Dnia 9 grudnia 1980 roku, tuż po godzinie 17:00, we wsi Krzywopłoty, koło Karlina, na wiertni „Daszewo-1” doszło do potężnej erupcji ropy naftowej i gazu ziemnego. Wydarzenie to, wstrząsające okolicą Karlina w dawnym województwie koszalińskim, nastąpiło w czasie wiercenia na głębokości około 2800 m. Następnie płyny te zapaliły się, w górę wystrzelił potężny płomień ognia, a okolicę rozjaśnił gigantyczny płomień. Prawdopodobną przyczyną erupcji było nieprawidłowe zamocowanie tzw. prewentera w podłożu, a także fakt, że na złoże natrafiono o 200 m wyżej, niż oczekiwano. Słup ognia miał ponad 100 metrów wysokości, a łunę płomienia widać było nawet w Koszalinie, z odległości kilkunastu kilometrów.
Pierwsze Chwile po Zdarzeniu
Około godziny 17:15 Ochotnicza Straż Pożarna w Karlinie otrzymała zgłoszenie. Po półgodzinie na miejsce pożaru przybyły jednostki ochotniczej straży pożarnej z Karlina. Nastąpiła ewakuacja mieszkańców pobliskiego gospodarstwa. Zamknięta została szosa (późniejsza droga krajowa nr 6, obecnie droga wojewódzka nr 112) w kierunku Koszalina. W wyniku eksplozji zostało poparzonych czterech robotników z kilkunastoosobowej grupy dokonującej odwiertu; przewieziono ich do szpitala w Białogardzie. Spłonęły baraki mieszkalne zajmowane przez robotników pracujących przy odwiercie oraz sprzęt. Żywioł okazał się zbyt potężny na skromne środki, jakimi dysponowała lokalna komenda, gdyż temperatura płomieni sięgała 1000 stopni Celsjusza.
Akcja Gaśnicza i Ratunkowa
Po kilku godzinach na miejsce zdarzenia dotarły również posiłki z Kołobrzegu, Koszalina, Szczecinka i Świdwina, w sumie 18 jednostek straży pożarnej. Jednakże były one bezradne wobec skali pożaru. Mundurowi usypali wokół miejsca erupcji wał antypożarowy. Na pobliskiej rzece saperzy wybudowali most pontonowy i stację pomp, która obsługiwała dwa zbiorniki wodne.
Dnia 11 grudnia 1980 roku trwały prace zabezpieczające przed pożarem i zniszczeniem pobliskich zabudowań oraz nawierzchni szosy. Trzeciego dnia od wybuchu, jako jedna z pierwszych załóg międzynarodowych, do Karlino przybyła ekipa z Węgier. Dnia 16 grudnia 1980 roku do akcji ratunkowej dołączyła ekipa ze Związku Radzieckiego. Kierownictwo akcji ratowniczej (inż. Adam Kilar i ekspert ze Związku Radzieckiego Leon Kałyna) rozpoczęło przygotowania do wszystkich wariantów robót ratunkowych. Wspólnie z grupą radzieckich ekspertów oszacowano, że pożaru szybko nie da się ugasić - może to potrwać miesiąc lub dwa. Dnia 18 grudnia 1980 roku nastąpiło ostateczne oczyszczenie terenu pożaru ze spalonych i zniszczonych elementów stalowych.

Akcja gaśnicza ciągnęła się przez całe święta, a później aż do Nowego Roku. Na pomoc zza wschodniej granicy przybyła ekipa kierowana przez inżyniera Leona Kałynę, która wykorzystała specjalne gaśnice. Dnia 8 stycznia 1981 roku przeprowadzono próbę generalną gaszenia płomieni za pomocą agregatów gaśniczych AGWT. Były to pochodzące z myśliwców MIG-17 silniki turboodrzutowe Klimow WK-1F zamontowane na samochodach ciężarowych. Wytworzony przez nie ciąg powietrza tłumił płomienie. Metoda gaszenia za pomocą AGWT, działek wodnych oraz wytwornic pianowych okazała się skuteczna, co spowodowało stłumienie ognia. Ich ciąg był na tyle silny, by w połączeniu z armatkami wodnymi i pianownicami stłumić płomień. Nie był to jednak koniec walki.

Dnia 10 stycznia 1981 roku rano przeprowadzono ponowne gaszenie pożaru, po czym założono na odwiert sprowadzony z Rumunii nowy prewenter. W akcji gaszenia pożaru i opanowania erupcji ropy brało udział około 1000 osób (strażacy z całej Polski, wojsko, osoby cywilne, milicja, naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej oraz specjaliści z Węgier i ZSRR). Ropa wytryskiwała pod ciśnieniem około 560 atmosfer (ok. 57 MPa) na wysokość ok. 30-40 m. W ciągu 32 dni spłonęło ok. 30 000 ton ropy i 50 000 000 m³ gazu ziemnego. Łączny koszt akcji i prac inżynieryjnych wyniósł 300 milionów złotych.
Konsekwencje i Odbiór Społeczny
Bezpośrednio po opanowaniu sytuacji przystąpiono do eksploatacji złoża. Prokuratorzy wszczęli śledztwo w sprawie wybuchu, ale szybko je umorzyli, gdyż nikt nie zginął, a zdaniem śledczych, wypadku nie dało się przewidzieć. Śledztwo prowadzone w sprawie pożaru również szybko wygasło, głównie ze względu na brak ofiar w ludziach. Służba Bezpieczeństwa zwerbowała wprawdzie Tajnych Współpracowników, którzy na podstawie raportu Jerzego Czyża mieli sprawdzić nieprawidłowości podczas poszukiwań ropy, lecz później wyszło na jaw, że cały raport został zmyślony, a Jerzy Czyż nigdy nie istniał.
Erupcja i pożar sprawiły to, że Karlino stało się sławne. Miasto przeżywało najazd dziennikarzy. Radio i telewizja prowadziły na żywo transmisje z akcji ratunkowej, co było ewenementem w ówczesnych czasach cenzury mediów przez władze. TVP emitowało relację z akcji w Karlinie jako główny temat. Euforia, niepokój i nadzieja na rozwój przemysłu wydobywczego (potocznie mówiło się o Karlinie jako o „polskim Kuwejcie”) okazały się przedwczesne. Złoże było niewielkie, a wydobyta ropa średniej jakości. Sen o szejkanacie nad Wisłą, Dzierżencinką czy Słupią został przerwany w 1983 roku, kiedy z powodu małej wydajności złoża trzeba było zaprzestać wydobycia ropy. Gdyby ogień palił się jeszcze parę dni, nie byłoby czego wydobywać. To przypominało histerię. Wyobraźnię pobudzał też imponujący widok płonącej ropy, wypływającej pod dużym ciśnieniem ze złoża. Do 2025 roku była to jak dotychczas największa erupcja ropy w Europie.
Współczesne Incydenty Pożarowe
Atak Dronów na Pola Naftowo-Gazowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Na jednym z największych pól naftowo-gazowych na świecie, polu Shah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, wybuchł pożar po ataku drona. Lokalny rząd przekazał, że ogień pojawił się po uderzeniu drona. Złoża Shah należą do największych na świecie złóż tzw. kwaśnego gazu, który zawiera duże ilości siarkowodoru oraz dwutlenku węgla. Szacuje się, że rezerwy pola wynoszą około 480 miliardów metrów sześciennych gazu. Tego samego dnia drony uderzyły także w inne strategiczne złoże energetyczne w regionie. Był to już drugi atak na to złoże w ciągu czterech dni. Do incydentów dochodzi w czasie nasilających się napięć na Bliskim Wschodzie. Teheran odpowiedział serią ataków odwetowych, które objęły zarówno Izrael, jak i kilka państw regionu Zatoki Perskiej.
Uszkodzenie Infrastruktury Naftowej w Rosji
W ostatnich latach obserwuje się także ataki na infrastrukturę naftową w Rosji. W porcie Primorsk uszkodzono zbiornik z paliwem, doszło do pożaru, o czym napisał w komunikatorze Telegram gubernator Aleksandr Drozdenko. Infrastruktura portu Primorsk służy do eksportu oleju napędowego wysokiego gatunku i ropy naftowej Urals, która jest flagowym rosyjskim surowcem eksportowym. Ponad 1 mln baryłek ropy dziennie trafia przez ten terminal na Bałtyku na rynki światowe. W ciągu trwającej pełnoskalowej wojny z Moskwą Kijów wielokrotnie atakował rosyjską infrastrukturę, włącznie z obiektami służącymi do eksportu ropy naftowej. Odnotowano również dramat na plażach Tuapse, gdzie rosyjskie władze próbują maskować kryzys ekologiczny związany z zanieczyszczeniem ropą, deklarując uporządkowanie plaż i brak nadzwyczajnych wezwań pogotowia w związku z katastrofą.

Zagrożenia Pożarowe i Wybuchowe Różnych Substancji
Pożary ropy i gazu to nie tylko wielkie katastrofy przemysłowe, ale także codzienny problem związany z użytkowaniem substancji łatwopalnych. W 1927 roku, nakładem Nowoczesnej Książnicy Strażackiej, pojawiło się opracowanie pt. „Istota pożarów, ich przyczyny i podział” Józefa Tuliszkowskiego, które szczegółowo omawiało zagrożenia związane z naftą, acetylenem i gazem świetlnym.
Nafta
Nafta, otrzymywana z ropy przy pomocy procesu oczyszczania, czyli destylacji, była na prowincji w powszechnym użyciu do oświetlenia. Dobra nafta ma kolor bardzo jasny z lekkim odcieniem żółtawym, przy ulatnianiu się nie pozostawia osadu i pali się w lampie spokojnym płomieniem, przy czym zaczyna parować dopiero przy temperaturze 35-40°C.
Para Naftowa i Wybuchowość
Wybuch następuje przy nieostrożnym gaszeniu lampy, np. przez raptowne dmuchnięcie z góry w kominek szklany lub przez szybkie i głębokie przykręcenie knota. Takie działania powodują, że ogień dostaje się do wnętrza zbiornika lampy i zapala wybuchową mieszaninę pary naftowej z powietrzem.
Niebezpieczeństwa Związane z Lampami Naftowymi
- Wywrotność lamp: Groźne, jeśli lampy są niestabilne.
- Lampy zawieszone: Niebezpieczne, o ile wiszą zbyt blisko sufitu, szczególnie pod powałą drewnianą, jeżeli nie mają u góry przybitej blaszanej ochrony, a hak, do którego lampa jest przywieszona, jest wprost wbity do belki lub podsufitki.
- Nalewanie nafty do palącej się lampy: Szczególnie groźne niebezpieczeństwo stwarza niebaczne napełnianie naftą zbiornika palącej się lampy. W tych wypadkach może nastąpić niespodziewane, raptowne zapalenie się całej bańki z naftą i większy ogień, trudny do stłumienia w zarodku.
Palniki Naftowe (system gazowy)
Nafta jest używana również do specjalnego systemu, tzw. g. palnika. System ten polega na zastosowaniu specjalnego palnika w postaci wygiętej w poziome kółko miedzianej rurki z otworkami. Przez te otwory wydobywa się para naftowa lub gazolinowa, utworzona przez gorąco, jakie wytwarza palnik. Ta para, paląc się silnym płomieniem, ogrzewa naftę, znajdującą się w rurce palnika i ustawicznie wytwarza z niej parę. Nafta zaś dopływa do palnika pod pewnym ciśnieniem. Ciśnienie owo jest albo naturalne (przez umieszczenie zbiornika nafty powyżej palnika, np. w postaci pierścienia okalającego u góry klosz lampy), albo przez sztuczne napompowanie powietrza do zbiornika (np. w maszynkach „Primus” lub przy pomocy wagi ciężarów na blokach). Do rozgrzewania palników używane są specjalne lampki spirytusowe.
Rurki miedziane, przez które są zasilane lampy naftą lub gazoliną, mają bardzo cienkie ścianki i narażone są na uszkodzenie i przedziurawienie.
Acetylen (C2H2)
Acetylen jest to gaz węglowodór (C2H2) bardzo palny, który wydobywa się przy zwilżeniu wodą karbidu. Karbid otrzymuje się pod silnym działaniem prądu elektrycznego w tzw. piecu elektrycznym, z węgla i wapna, które pod wpływem bardzo wysokiej temperatury, dochodzącej do 3000°C, łączą się w węglik wapnia (karbid wapna). Proces ten można obserwować w fabryce nawozów sztucznych w Chorzowie na Górnym Śląsku.
Wybuchowość Acetylenu
Mieszanina acetylenu z powietrzem jest tym groźna, że, o ile inne gazy wybuchają tylko w bardzo ograniczonym stosunku ich mieszaniny z powietrzem, o tyle możliwość wybuchu acetylenu leży w bardzo szerokich granicach od 5% do 75% objętości tego gazu w stosunku do objętości powietrza.
Przechowywanie i Bezpieczeństwo
Nieraz karbid bywa przechowywany w pomieszczeniu, gdzie jest wilgoć. Ta, przenikając do puszek z karbidem, o ile one są nieszczelne, powoduje formowanie się acetylenu. Należy pilnować, aby gaz z karbidu był możliwie czysty, albowiem niektóre domieszki grożą samozapaleniem się acetylenu i wybuchem. Na przykład, miedź w połączeniu z acetylenem tworzy związek acetylenu, który jest bardzo niebezpieczny przez swą samorzutną wybuchowość. Acetylen nie powinien się znajdować w zbiorniku pod ciśnieniem, przekraczającym jedną atmosferę, gdyż ściśniony więcej, przedstawia niebezpieczeństwo wybuchu przy podniesieniu się temperatury, np. przy większym ogrzaniu zbiornika.
Gaz Świetlny
Gaz świetlny jest to produkt suchej destylacji (prażenie w zamkniętych zbiornikach tzw. retortach) węgla kamiennego, brunatnego, odpadków nafty, tłuszczów, żywic i td. Normalnie gaz wydobywa się z węgla kamiennego w retortach, poddanych ogrzaniu 1100° -1200°C. Oprócz gazu przy destylacji, otrzymuje się z węgla koks, smoła i cały szereg związków chemicznych, jak amoniak, siarkowodór, siarczek węgla i td. Sam gaz świetlny składa się z węglowodorów, jak gaz błotny (CH4), etylen (C2H4), najwięcej świecących, oraz z wodoru, tlenku węgla i td.
Właściwości i Ryzyka
Świetlny gaz ma ciężkość właściwą 0,34-0,45, czyli przeszło dwa razy jest lżejszy od powietrza. Wskutek tego przy uszkodzeniu rur, otwarciu kurka i td. podnosi się ku górze i przenika przez klatkę schodową, windę i td. Niebezpieczeństwo wybuchu istnieje, jeśli ilość gazu w mieszaninie stanowi więcej, niż 25 proc.
Niebezpieczeństwo Wybuchu i Bezpieczne Praktyki
Przy zapalaniu gazu w palnikach, musi być otwarty przedtem główny kurek, po czym otwierają się poszczególne kurki przy zapalaniu każdego płomienia. Te jednak nie zawsze są zamykane przy gaszeniu gazu, co przez niedbalstwo wykonywane bywa nieraz przez przekręcenie tylko kurka głównego i tu tkwi najczęściej przyczyna wybuchu i pożaru.
Powyżej opisanym wypadkom zapobiec może częściowo zastosowanie stałych palników zapalających (płomyki bezpieczeństwa), które po zamknięciu kurka palnikowego palą się malutkim płomykiem, wskutek przepuszczania małej ilości gazu przez kurek do specjalnej rureczki. Po odkręceniu kurka, ten płomyk zapala gaz palnika. Jest on jednocześnie pewną rękojmią bezpieczeństwa, gdyż przy ulatnianiu się gazu przez niedomknięty kurek, on cały spala się. Przy użyciu kuchenek gazowych jest stosowane połączenie gumowe w postaci rurki, której końce są nasadzone na ruchomą nasadę instalacji. Nieraz rurka spada z nasady i gaz ulatnia się szybko, stwarzając zagrożenie.
tags: #podpalenie #gazu #ropy