W nocy z 24 na 25 maja, około godziny 3:00, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze przydrożnej kapliczki. Zdarzenie miało miejsce przy drodze gminnej na pograniczu Podegrodzia i Naszacowic. Płomienie zauważyli przypadkowi przechodnie, którzy natychmiast wezwali pomoc.

Przebieg zdarzenia i zniszczenia
Na miejsce zdarzenia została zadysponowana lokalna jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP). W wyniku pożaru kapliczka została częściowo zniszczona, ze szczególnym uwzględnieniem drzwi wejściowych. Na szczęście, nikt nie został poszkodowany w tym incydencie.
Ustalanie przyczyn: podejrzenie podpalenia
Według informacji przekazanych przez policję, istnieje podejrzenie, że pożar mógł zostać wzniecony celowo. Ogień rozpoczął się przed kapliczką i, co istotne, nie przedostał się do wnętrza budynku. Służby podjęły intensywne działania mające na celu ustalenie sprawcy zdarzenia.
W sprawie prowadzone jest postępowanie, jednakże ze względu na dobro śledztwa, na obecnym etapie brak jest szczegółowych informacji dotyczących jego przebiegu.
Historia i znaczenie kapliczki
Przydrożna kapliczka, dedykowana Świętej Trójcy, jest zabytkiem pochodzącym z połowy XIX wieku. Według lokalnej legendy, figura Chrystusa u słupa została przyniesiona przez powódź. Wewnątrz kapliczki znajduje się rzeźba z końca XVIII wieku umieszczona na podłodze, ołtarz z polichromowaną płaskorzeźbą Trójcy Świętej z przełomu XVIII i XIX wieku, a także figury Serca Jezusa i Serca Maryi, Dzieciątka Jezus i Maryi Niepokalanie Poczętej.

Podobne incydenty w Zagórniku
Warto zaznaczyć, że rok wcześniej, w tym samym miejscu, doszło do innego pożaru. Wówczas ogniem objęła się wiata na drewno przy ulicy Miodowej w Zagórniku. Istniało wówczas podejrzenie podpalenia, co może sugerować powiązanie z obecnym zdarzeniem.
We wtorek, 6 października, strażacy zostali ponownie wezwani do Zagórnika, tym razem przy ulicy Miodowej, gdzie w ogniu stanęła wiata z drewnem. Mieszkańcy natychmiast przypomnieli sobie przypadek sprzed roku, kiedy to w tym samym miejscu wybuchł pożar, którego podejrzewano podpalacza.
Pod koniec września 2019 roku strażacy z OSP Zagórnik nie kryli, że ogień w tamtym miejscu „nie był przypadkowy”. Przypomnijmy, że dokładnie rok temu w Zagórniku, oprócz pożaru przy Miodowej, spłonęła również sporych rozmiarów szklarnia z belami siana oraz inna kapliczka. Niestety, sprawcy tamtych zdarzeń nie udało się ustalić.
W przypadku pożaru wiaty przylegającej do budynku mieszkalnego, istniało duże zagrożenie przeniesienia się ognia na dom, co wymusiło wysłanie na miejsce większych sił pożarowych.
Apel policji
Policja apeluje o pomoc do świadków zdarzenia oraz osób, które mogą posiadać informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy lub sprawców świętokradztwa. Funkcjonariusze proszą o kontakt pod numerami telefonów: (32) 370 37 10, 112 lub 997.
tags: #podpalenie #kapliczki #zagornik