Pożar Katedry Świętych Piotra i Pawła w Nantes: Śledztwo i Skutki

Wydarzenia z 18 lipca, kiedy to strażakom udało się ugasić pożar w Katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes we Francji, wstrząsnęły społecznością lokalną i międzynarodową. Od wczesnych godzin rannych trwała intensywna akcja gaśnicza zabytkowej katedry. Obraz walczących z ogniem strażaków przywodził na myśl zeszłoroczny pożar w paryskiej katedrze Notre-Dame, choć w Nantes ogień zajął nie dach świątyni, lecz jej wnętrze.

Zewnętrzny widok na Katedrę Świętych Piotra i Pawła w Nantes, przed pożarem

Przebieg Pożaru i Skala Zniszczeń

Pożar w katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes wybuchł w sobotę 18 lipca, przed godziną 8 rano. Straż pożarna została zawiadomiona wkrótce po tej godzinie, a akcję gaśniczą udało się opanować około godziny 10. Po dwóch godzinach intensywnych działań, strażacy zdołali ugasić ogień. Mimo szybkiej reakcji, straty okazały się znaczące.

W pożarze doszczętnie spłonęły barokowe organy z XVII wieku, które zdołały uniknąć zniszczenia zarówno podczas rewolucji francuskiej, jak i w trakcie poprzedniego pożaru świątyni w styczniu 1972 roku. Oprócz organów, zniszczone zostały również XVI-wieczne witraże, stalle oraz obrazy. Chór katedry jest mocno uszkodzony i w każdej chwili grozi zawaleniem. Uszkodzone zostały też witraże fasady, które przetrwały pożar w 1972 roku.

Wnętrze Katedry w Nantes po pożarze, z widocznymi zniszczeniami i pozostałościami po akcji gaśniczej

Śledztwo i Podejrzenia o Podpalenie

Od początku policja podejrzewała, że świątynię podpalono. Władze zwróciły uwagę, że ogień pojawił się jednocześnie w trzech różnych miejscach świątyni, co wskazywało na celowe działanie. Kluczowe jest również to, że w momencie wybuchu pożaru w katedrze nie były prowadzone żadne prace remontowe, co wykluczyło częste przy tego typu zdarzeniach przyczyny, takie jak usterki elektryczne czy wypadki podczas renowacji.

W związku z podejrzeniem podpalenia, w niedzielę w areszcie został umieszczony 39-letni Rwandyjczyk, który pracował jako kościelny w katedrze w Nantes. Mężczyzna oczekuje na postawienie mu zarzutów. Był on już aresztowany bezpośrednio po pożarze, jednak wówczas zwolniony po złożeniu wyjaśnień. Został zatrzymany i przesłuchany przez policję, początkowo w związku z podejrzeniem nieumyślnego spowodowania pożaru. Prokuraturze udało się go ponownie przesłuchać 19 lipca, co wymagało znalezienia odpowiedniego tłumacza.

Prokuratura, która początkowo stwierdziła, że "w rzeczywistości nie może być mowy o jego sprawstwie, gdy chodzi o pożar", po ponownym przeanalizowaniu zeznań złożonych na policji i w prokuraturze, doszukała się szeregu sprzeczności, co doprowadziło do ponownego aresztowania. Tożsamość kościelnego, który otrzymał azyl we Francji kilka lat wcześniej i nie był nigdy karany, nie została ujawniona publicznie. Od 4-5 lat pracował on w nantejskiej katedrze, wykonując różne prace zlecane mu przez archidiecezję. Jak podkreśla dziennik "Le Monde", motywy jego działania "pozostają wciąż niejasne". Adwokat mężczyzny, mecenas Quentin Chabert, przekazał, że "jego klient ubolewa na tym, co się stało".

pożar katedry w Nantes

Katedra w Nantes: Historia i Zagrożenia

Katedra świętych Piotra i Pawła w Nantes to świątynia późnogotycka, której budowa rozpoczęła się w XV wieku. Jest to kolejny raz, kiedy obiekt ten stał się ofiarą ognia; poprzedni poważny pożar miał miejsce w 1972 roku. Fakt, że tak monumentalne budowle, często z wiekowymi drewnianymi konstrukcjami dachowymi, są podatne na zniszczenia, stanowi poważne wyzwanie dla służb ochrony dziedzictwa.

Incydent w Nantes, podobnie jak wcześniejszy pożar w katedrze Notre-Dame w Paryżu, a także pożar iglicy katedry w Rouen (który miał miejsce podczas prac renowacyjnych), uwydatnia problem bezpieczeństwa w zabytkowych obiektach sakralnych we Francji. Na miejsce pożaru w Nantes udał się francuski premier i minister kultury, co podkreśliło wagę wydarzenia dla kraju.

tags: #podpalenie #katedry #we #francji