Podpalenia komisów samochodowych w Polsce i kontekst działań przestępczych

W ostatnich latach w Polsce odnotowano serię incydentów związanych z pożarami komisów samochodowych, często z niewyjaśnionymi przyczynami. Zdarzenia te, choć z pozoru odrębne, wpisują się w szerszy kontekst działań przestępczych, w tym zorganizowanych grup oraz aktów sabotażu. Poniższa analiza przedstawia wybrane przypadki pożarów komisów oraz powiązane śledztwa kryminalne.

Pożary w komisach samochodowych - wybrane incydenty

Tragiczny pożar w Paniówkach

W sobotę wieczorem doszło do groźnego pożaru w komisie samochodowym w miejscowości Paniówki w powiecie gliwickim. O godzinie 19:15 strażacy zostali powiadomieni o płonących ciężarówkach. Na miejscu stwierdzono, że palą się ciągniki siodłowe z naczepami. Straż pożarna skierowała na miejsce 15 samochodów gaśniczych i 49 strażaków. Na naczepach znajdowały się głównie makulatura oraz sól drogowa. Działania trwały do godziny 3 nad ranem. Spaleniu uległo sześć ciągników siodłowych z naczepami, pożar objął także nadpalony ciągnik i samochód dostawczy. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Obecnie trwa dochodzenie prowadzone przez policję, które ma na celu ustalenie przyczyn pożaru. Straty mogą sięgać setek tysięcy złotych. Policja nie wyklucza żadnej hipotezy, w tym możliwości podpalenia. Spaleniu uległy liczne pojazdy, co świadczy o dużej intensywności ognia. Przywrócenie ruchu na zamkniętej drodze DK 44 oraz oszacowanie pełnych strat zajmie jeszcze trochę czasu.

Zdjęcie płonącego komisu samochodowego w Paniówkach z widocznymi strażakami w akcji

Pożar na ulicy Pułkowej w Warszawie

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 24 stycznia, doszło do pożaru na ulicy Pułkowej w Warszawie, gdzie spaleniu uległo pięć samochodów w komisie. Zgłoszenie o pożarze samochodów w komisie wpłynęło o godzinie 3:20 w nocy. Na szczęście, w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Oficjalne przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.

Incydent w Swarzędzu pod Poznaniem

Do pożaru doszło także w Swarzędzu pod Poznaniem, w okolicach godziny 16:00. Na ulicy Kórnickiej zapalił się komis samochodowy. Pojazdy i budynek stanęły w ogniu. Na miejscu pracowało 6 zastępów straży pożarnej. Spaleniu uległy trzy samochody oraz budka. Przyczyna pożaru nie jest znana. Prawdopodobnie od ognia mogła pęknąć opona, stąd ewentualny "wybuch". Na szczęście odbyło się bez osób poszkodowanych.

Zorganizowane grupy przestępcze i akty sabotażu powiązane z podpaleniami

Śledztwo w sprawie działań dywersyjnych i sabotażowych (Dolnośląski Wydział PK)

Działania przestępcze, w tym podpalenia, bywają elementem szerszych operacji zorganizowanych grup. W dniu 6 sierpnia 2025 r. prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko sześciu członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Akt oskarżenia obejmuje zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, podpaleń, handlu bronią, posiadania materiałów wybuchowych oraz usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wszystkie podpalenia były dokonywane poprzez obrzucanie budynków lub innych obiektów podpalonymi butelkami z cieczą łatwopalną, tak zwanymi "koktajlami Mołotowa".

Prokurator oskarżył Stepana K. o popełnienie 8 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni oraz podżeganie do pobicia. Zarzucono mu również dwa akty sabotażu na zlecenie obcego wywiadu: próbę podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 r. oraz podpalenie w kwietniu 2024 r. Natomiast Andrei B. został oskarżony o popełnienie 5 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, usiłowanie podpalenia restauracji w Gdyni, sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 r. oraz podpalenia składowiska palet w Markach w kwietniu 2024 r. Yaraslau S. został oskarżony o 3 przestępstwa, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej i sabotaż w postaci próby podpalenia magazynu w Gdańsku. Wobec Stepana K., Yaraslau S. i Łukasza K. zastosowano tymczasowe aresztowanie.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 1 lutego 2024 roku, na podstawie informacji ABW dotyczącej podejrzenia podejmowania na terenie Wrocławia akcji sabotażowych i dywersyjnych przez obywatela Ukrainy Serhija S. W październiku 2024 r. Serhij S. został prawomocnie skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności za podejmowanie przygotowań do działań dywersyjnych polegających na podpaleniu obiektów budowlanych we Wrocławiu. Uzyskane dowody wskazywały na podejrzenie, że na terenie Polski działa zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się werbunkiem i organizacją działań dywersyjnych na rzecz obcego wywiadu. Niektórzy podejrzani, poza przestępstwami sabotażowymi, dokonywali również przestępstw o charakterze "typowo kryminalnym" (pobicia, handel bronią, obrót narkotykami). Podpalenia magazynu w Gdańsku i składowiska palet w Markach stanowiły akty sabotażu dokonane na rzecz obcego wywiadu i są kwalifikowane m.in. z art. 130 § 7 k.k.

Początek ogromnego pożaru magazynu widoczny na nagraniu z monitoringu

Wyroki za podpalenia i działalność w grupie przestępczej (Skarżysko-Kamienna i Kielce)

Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej skazał trzech mężczyzn oskarżonych o podpalenia, w tym na szkodę miejscowej firmy "Wtórpol", na kary od czterech i pół roku do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd uznał mężczyzn winnymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i podpaleń. Michałowi B. wymierzono karę ośmiu lat pozbawienia wolności za podpalenie tirów, gabinetu stomatologicznego i sklepu spożywczego. Taką samą karę otrzymał Grzegorz K. za podpalenie mieszkania, gabinetu i sklepu, a także posiadanie narkotyków i kradzież impulsów telefonicznych. Sebastian W. został skazany na 4,5 roku pozbawienia wolności za udział w podpaleniu mieszkania. Wyrok nie jest prawomocny.

Przewodnicząca składu orzekającego zaznaczyła, że na terenie Skarżyska i okolic działała zorganizowana grupa przestępcza, zajmująca się kradzieżami, rozbojami, wymuszeniami, handlem narkotykami oraz podpaleniami. Rola oskarżonych ograniczała się do wykonywania zleconych przestępstw, za co otrzymywali wynagrodzenie. Pokrzywdzeni nie podali przyczyn ataków, a jedna z ofiar bała się ujawnić sprawców. W procesie, który toczył się od kwietnia 2007 roku, istotne zeznania złożył skruszony przestępca oraz świadek incognito. Właściciel "Wtórpolu", Leszek Wojteczek, wyraził zadowolenie z wyroku. Przed kieleckim sądem odbywa się również proces zorganizowanej grupy przestępczej i jej domniemanego szefa Leszka K., której prokuratura przypisuje szereg czynów kryminalnych, w tym podpalenia, ostrzeliwanie domów i wymuszenia, popełnione na szkodę "Wtórpolu" i jej pracowników.

Prokuratura zarzuciła podejrzanym, że od kwietnia do lipca 2006 roku w Skarżysku spowodowali cztery pożary. W kwietniu spłonęły cztery ciężarówki "Wtórpolu" oraz autobus. W maju podpalono drzwi mieszkania, w wyniku czego dwoje lokatorów doznało poparzeń. W lipcu w ciągu dwóch kolejnych nocy spłonęły gabinet stomatologiczny i sklep spożywczy. Oskarżeni nie przyznali się do spowodowania pożarów. "Wtórpol" zajmuje się sortowaniem i przetwarzaniem używanej odzieży, zatrudniając tysiąc osób. W styczniu 2007 roku właściciel firmy zawiesił pracę zakładu z obawy o bezpieczeństwo po serii ataków.

Infografika przedstawiająca strukturę zorganizowanej grupy przestępczej i powiązane przestępstwa

tags: #podpalenie #komisu #bodex