W ostatnich latach odnotowano szereg incydentów związanych z podpaleniami obiektów sakralnych, zarówno w Polsce, jak i na świecie. Te akty wandalizmu niosą ze sobą nie tylko znaczne straty materialne, ale także wywołują szerokie reperkusje społeczne. Organy ścigania i wymiar sprawiedliwości podejmują intensywne działania w celu ustalenia sprawców i pociągnięcia ich do odpowiedzialności.
Wznowienie Śledztwa po Podpaleniu Zabytkowego Kościoła w Ptaszkowej
Prokuratura Rejonowa w Gorlicach wznowi śledztwo w sprawie podpalenia zabytkowej świątyni w Ptaszkowej (woj. Małopolska). Decyzja ta nastąpiła po tym, jak Sąd Rejonowy w Gorlicach stwierdził, że należy w pełni wyjaśnić sprawę i uwzględnił wznowienie postępowania. Wcześniej, w styczniu, Prokuratura Okręgowa w Gorlicach umorzyła śledztwo w tej sprawie, powołując się na brak dowodów, które mogłyby dowieść winy trzech zatrzymanych mężczyzn podejrzewanych o podpalenie świątyni. Decyzja prokuratury spotkała się z dużym oburzeniem mieszkańców Ptaszkowej.
Mieszkańcy wyrazili zdziwienie wobec faktu, że prokuratura nie znajduje dostatecznie mocnych dowodów w sytuacji, kiedy fakty podane nawet w uzasadnieniu wskazywały na umyślne działanie. Ks. Józef Kmak, proboszcz z Ptaszkowej, skomentował: „Cieszymy się, że postępowanie będzie wznowione, bo sprawcy działali z premedytacją. Zło zostało wyrządzone, a oni mieli zamiar podpalić kościół”.

Zabytkowy kościół, będący perełką architektury drewnianej, został podpalony 15 stycznia ub. roku około godziny 23:45. Sprawcy oblali substancją łatwopalną dwa drewniane narożniki kościoła, co doprowadziło do spalenia części północnej ściany świątyni. W wyniku pożaru zniszczony został fragment drewnianego szalunku, którym obłożona jest świątynia, a także nadpalone zostały znajdujące się pod nim belki zrębowe.
Podpalenie Kościoła pw. Świętego Krzyża w Lublinie: Zatrzymanie i Aresztowanie Sprawczyni
We wtorek około godziny 12:30 dym wydobywający się z kościoła pw. Świętego Krzyża przy ulicy Pogodnej w Lublinie został zauważony przez świadków. Na miejscu od razu pojawili się świadkowie, którzy śniegiem zaczęli gasić zarzewie ognia. Po chwili na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy oraz policjanci.
Oficer prasowy Andrzej Szacoń relacjonował, że zapaleniu uległa kotara z tworzywa sztucznego, zawieszona przy wejściu do świątyni. Komendant Kamil Gołębiowski wyjaśnił, że wstępne czynności wskazywały na duże prawdopodobieństwo umyślnego zaprószenia ognia - podpalenia kotary, od której zajęły się kolejne elementy. W całej świątyni wystąpiło bardzo duże zadymienie, a ogień zniszczył drzwi, kotarę i przedsionek kościoła, skutkując okopceniem całego budynku.
W momencie pożaru w kościele przebywała jedna osoba - 60-letnia kobieta, biorąca udział w adoracji. Została ona przewieziona do szpitala z powodu zaszkodzenia dymem, jednak jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Działania Śledczych i Zatrzymanie Sprawczyni
Funkcjonariusze policji od razu przystąpili do dokładnego badania miejsca zdarzenia. Wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa zostały przeprowadzone oględziny, podczas których zabezpieczono ślady. Nad sprawą pracowali kryminalni z Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej Policji w Lublinie, wspierani przez funkcjonariuszy z komisariatu 6 i komendy w Łęcznej. Policjanci bardzo skrupulatnie badali pozostawione przez sprawczynię ślady. W ciągu kilku dni funkcjonariusze zabezpieczyli i przejrzeli dziesiątki monitoringów, rozpytywali i przesłuchali świadków, sprawdzali każdy pojawiający się w sprawie wątek.
Przeprowadzone czynności doprowadziły policjantów do Łęcznej, gdzie zatrzymano 34-letnią mieszkankę. Śledczy ustalili, że to ona może być odpowiedzialna za podpalenie świątyni. 34-letnia Kamila R. podejrzana o spowodowanie pożaru w przedsionku kościoła pw. Świętego Krzyża w Lublinie, noc spędziła w policyjnej celi.
Zarzuty, Przyznanie się do Winny i Areszt
W piątek Kamila R. została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, gdzie usłyszała zarzuty. Prokuratura zarzuciła jej, że umyślnie podpaliła kotarę w przedsionku kościoła, sprowadzając niebezpieczeństwo pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu ludzi, a także mieniu w wielkich rozmiarach. Kobieta przed prokuratorem przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Za taki czyn może grozić kara do 10 lat więzienia. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec Kamili R. tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące.
Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na około 100 tysięcy złotych. W kontekście tego incydentu pojawiły się pytania, czy podpalenie mogło być inspirowane retoryką pojawiającą się na ostatnich protestach proaborcyjnych. Wskazuje się na słowa Marty Lempart oraz grafikę z płonącym kościołem udostępnianą przez profil Strajku Kobiet, co może wskazywać na eskalację ideologicznego konfliktu.

Podpalenie Bazyliki Narodów w Jerozolimie
Policja w Jerozolimie zatrzymała mężczyznę, który 5 grudnia rozniecił ogień w Bazylice Narodów (Kościele Konania) w Ogrodzie Oliwnym w Jerozolimie. Jak poinformowano, 49-letni mężczyzna jest oskarżony o podpalenie płynu łatwopalnego w kościele i spowodowanie szkód materialnych. Zdjęcia udostępnione przez policję i franciszkańską Kustodię Ziemi Świętej pokazują ślady pożaru na wielu ławkach w świątyni. W akcji gaszenia pożaru uczestniczyło wielu strażaków.
Do podpalenia doszło w czasie odbywającej się w Bazylice Grobu Pańskiego ceremonii obejmowania urzędu przez nowego patriarchę łacińskiego, abp. Pierbattistę Pizzaballę. Nagranie wideo, emitowane przez izraelską telewizję „KAN News”, pokazało moment ujęcia mężczyzny w kipie i z pejsami. W chwili obecnej policja wyklucza motywy ideologiczne lub nacjonalistyczne. Dochodzenie prowadzone jest w kierunku czynu o podłożu kryminalnym. Według informacji gazety „Times of Israel”, podejrzany był już kilkakrotnie zatrzymywany za wzniecanie pożarów, które nie były skierowane na miejsca religijne czy chrześcijańskie.
Bazylika Narodów, zbudowana w latach 1919-1924, swoją nazwę zawdzięcza sfinansowaniu jej budowy przez 12 krajów. Obecna świątynia stoi na fundamentach pochodzącej z IV wieku bazyliki, zniszczonej przez trzęsienie ziemi w 746 roku, oraz również zniszczonego XII-wiecznego kościoła krzyżowców. W imieniu Kościoła katolickiego opiekę nad bazyliką sprawują franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej, którzy od 1361 roku opiekują się również oddaloną o kilkadziesiąt metrów Grotą Getsemani (Grotą Pojmania).

Ustalenie Sprawcy Podpalenia Kościoła św. Heleny w Nowym Sączu
W toku prowadzonego śledztwa, dzięki wnikliwej i intensywnej pracy prokuratora oraz funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, ustalono przebieg i sprawcę podpalenia kościoła św. Heleny. Kluczowym momentem śledztwa było zabezpieczenie i poddanie drobiazgowym analizom zapisów monitoringów wokół cmentarza i kościoła. W dniu 20 czerwca 2024 roku prokurator przeprowadził osobiście uzupełniające oględziny z udziałem innego biegłego z zakresu pożarnictwa, który wskazał miejsce powstania pożaru i jego potencjalne źródła.
Powyższe czynności, prowadzone równolegle z działaniami o charakterze wykrywczym, pozwoliły na ustalenie sprawcy podpalenia, który na polecenie prokuratora został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty. W toku postępowania, na wniosek prokuratora, stosowano wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie, następnie zmienione na wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji i zakazu opuszczania kraju.
W wyniku zdarzenia zniszczeniu uległy elementy konstrukcyjne kościoła o wartości 2 123 517,88 złotych oraz wyposażenie kościoła o wartości 1 689 650 złotych w postaci m.in. barokowego ołtarza głównego Matki Bożej Pocieszenia, tabernakulum, wczesnobarokowych ołtarzy bocznych św. Antoniego i św. Józefa, krucyfiksów barokowo-ludowych oraz obrazu rzeźbionego.
tags: #podpalenie #kosciola #przywidzu #wyrok