W październiku 2014 roku doszło do bezprecedensowego zdarzenia: włamania do budynku Komendy Miejskiej Policji w Lesznie i podpalenia jednego z pomieszczeń. Sprawcy celowali w biuro funkcjonariuszy zajmujących się przestępczością gospodarczą, mając na celu zniszczenie dokumentacji procesowej.

Przebieg zdarzenia i działania sprawców
Do pożaru doszło w nocy z piątku na sobotę, około godziny 1:30. Biuro, w którym wybuchł ogień, znajdowało się w budynku sąsiadującym z główną siedzibą komendy, gdzie na parterze mieściła się przychodnia zdrowia, a na piętrze pokoje policjantów. Paweł P., bezpośredni sprawca włamania, sforsował okno na parterze, pokonał zabezpieczenia i wiedząc dokładnie, w którym pomieszczeniu znajdują się interesujące go akta, podłożył ogień.
Jeden z funkcjonariuszy zauważył dym i próbował ugasić ogień gaśnicą, jednak skala pożaru wymagała interwencji straży pożarnej. Choć sprawcy udało się zniszczyć wiele sprzętów policyjnych, w tym komputery, straty oszacowano na 100 tys. zł. Kluczowe dla śledztwa akta w sprawie wyłudzeń kredytów na kwotę kilku milionów złotych nie spłonęły, ponieważ były przechowywane w metalowej szafie.
Nagranie monitoringu z wypadku w Warlubiu
Ustalenia śledczych i zatrzymania podejrzanych
Policja bardzo szybko wytypowała i zatrzymała trzy osoby powiązane z przestępstwem:
- Mariusz W. (47 lat) - zleceniodawca, znany w mieście przedsiębiorca, który w przeszłości był już karany. Miał on zorganizować podpalenie, aby zniszczyć dowody w sprawie wyłudzeń kredytów.
- Tomasz K. (29 lat) - pośrednik, którego zadaniem było znalezienie osoby chętnej do dokonania włamania i podpalenia w zamian za wynagrodzenie w kwocie kilku tysięcy złotych.
- Paweł P. (47 lat) - bezpośredni wykonawca, który włamał się do budynku i podłożył ogień.
Wyrok w sprawie podpalenia
Po trzech latach, w październiku 2017 roku, sprawa została ostatecznie zakończona wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu, który rozpatrzył apelację skazanych:
| Osoba | Rola | Ostateczny wyrok |
|---|---|---|
| Paweł P. | Bezpośredni sprawca | 5 lat więzienia |
| Mariusz W. | Zleceniodawca | 4 lata więzienia |
| Tomasz K. | Pośrednik | 2,5 roku więzienia |
Wyrok jest prawomocny. Warto zaznaczyć, że Tomasz K. opuścił areszt zaraz po ogłoszeniu wyroku, ponieważ wymiar kary został już w całości odrobiony w trakcie tymczasowego aresztowania.
tags: #podpalenie #leszno #gorowska