W ostatnich miesiącach region Polkowic doświadczył serii niepokojących incydentów związanych z celowymi podpaleniami pojazdów. Poniżej przedstawiamy szczegóły dwóch z nich, które wzbudziły zainteresowanie lokalnych służb i mediów, wskazując na potrzebę wyjaśnienia ich okoliczności.
Incydent w pobliżu szybu R-9 w Guzicach
Do celowego podpalenia samochodu doszło w poniedziałek wieczorem (7.07) w pobliżu szybu R-9 w Guzicach. Sytuacja miała zaskakujący finał - kilkaset metrów dalej ogień objął także pojazd, którym najprawdopodobniej poruszał się sprawca. Podpalacz porzucił auto i uciekł z miejsca zdarzenia.
Przebieg zdarzenia
Wszystko zaczęło się około godziny 21:00. Ktoś podjechał na parking przy szybie kopalnianym i podpalił zaparkowaną skodę. Ogień szybko się rozprzestrzenił, uszkadzając także dwa inne pojazdy. Sprawca wsiadł do swojego seata i próbował uciec. Przejechał kilkaset metrów i… jego auto również stanęło w płomieniach. Najprawdopodobniej nieumyślnie zaprószył ogień także w swoim pojeździe. Gdy zorientował się, że samochód płonie, porzucił go i uciekł.

Działania służb i śledztwo
Na miejsce przyjechali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Polkowicach oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Tarnówku, a także policja. Pożary zostały ugaszone, jednak oba samochody - skoda i seat - zostały całkowicie zniszczone. Trwa dochodzenie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia oraz ustalić tożsamość podpalacza. Na razie nie wiadomo, czy w tle były jakieś porachunki, czy może to efekt prywatnego konfliktu.

Podpalenie kampera na stacji benzynowej w Polkowicach
W innym, równie niepokojącym incydencie, dwóch mężczyzn podpaliło kampera na stacji benzynowej w Polkowicach. Ogień został ugaszony przez jednego z klientów jeszcze przed przybyciem służb na miejsce zdarzenia.
Szczegóły podpalenia
Do groźnego zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (30/31 marca) przed godziną 1:00. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godz. 1 w nocy do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Polkowicach. Jak poinformowała pracownica stacji, po obejrzeniu zapisu z monitoringu widać, jak dwóch mężczyzn oblewa pojazd łatwopalną substancją, a następnie go podpala. Ogień zauważył klient stacji, który jako pierwszy podjął działania gaśnicze i zdołał opanować pożar.
Interwencja i dalsze postępowanie
Działania strażaków polegały na sprawdzeniu pojazdu kamerą termowizyjną oraz schłodzeniu i zabezpieczeniu nadpalonych elementów. Oprócz zastępów z JRG Polkowice, na miejscu pracował również patrol miejscowej policji. Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez policję.
POGORZELISKO PO #POŻAR W ZĄBKACH | #POLICJA ZAKOŃCZYŁA CZYNNOŚCI | KATASTROFA POD WARSZAWĄ
tags: #podpalenie #samochodu #polkowice #dzialkowa