Tragiczny pożar w Drzewcach Kolonii i inne przyczyny zaprószenia ognia

Pożar domu w Drzewcach Kolonii

W nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Drzewce Kolonia, położonej w gminie Nałęczów, powiecie puławskim na Lubelszczyźnie, doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Strażacy gaszący płomienie dokonali makabrycznego odkrycia w zgliszczach budynku - znaleźli ciało właściciela domu. Był to 80-letni mężczyzna.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratowniczych, a na miejsce natychmiast wysłano kilka zastępów straży pożarnej. W akcji gaśniczej brało udział ponad 20 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej (JRG Puławy) oraz Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP Nałęczów, OSP Drzewce). Na miejscu interweniowali również policjanci i ratownicy medyczni. Niestety, mimo szybkiej reakcji, pomoc medyczna dla właściciela była już spóźniona.

Jak podaje Dziennik Wschodni, strażacy dotarli na miejsce zdarzenia zaledwie kilka minut po otrzymaniu zgłoszenia, jednak cały budynek zdążył już zająć się ogniem. Siła żywiołu była ogromna - ogień błyskawicznie strawił drewnianą konstrukcję domu, pozostawiając nietkniętym jedynie murowany komin pieca. Zobacz też: Dorohusk. Znęcał się nad żoną.

Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy przeszukali zgliszcza i natrafili na zwęglone zwłoki 80-letniego właściciela domu. Trwa wyjaśnianie okoliczności tego tragicznego zdarzenia i ustalanie przyczyn pożaru. Niewykluczone, że mogło dojść do zaprószenia ognia od kuchenki gazowej lub awarii instalacji elektrycznej. Zgłoszenie mogło nie wpłynąć od razu z uwagi na oddalenie domu od innych zabudowań.

zdjęcia zniszczonego przez ogień domu w Drzewcach Kolonii, widoczny spalony drewniany budynek i stojący murowany komin

Przyczyny pożarów - od błędów ludzkich po działania zwierząt

Przyczyny wybuchu pożaru w Drzewcach Kolonii nie są jeszcze znane i mają zostać wyjaśnione w toku trwającego śledztwa. Strażacy po raz kolejny apelują o zachowanie ostrożności i rozwagi podczas używania ognia przez cały rok, zwłaszcza w miejscach podatnych na działanie żywiołu, takich jak drewniane domy, starsze konstrukcje ogrzewane piecami czy kominkami.

Jednakże, jak pokazuje przytoczony fragment tekstu Jana Kaczmarowskiego „Dzicy piromani”, przyczyny pożarów mogą być niezwykle zróżnicowane i nie zawsze wynikają bezpośrednio z ludzkiej nieostrożności. W artykule przytoczono przykłady sytuacji, w których rolę podpalacza odegrały zwierzęta.

Ptaki jako potencjalni sprawcy pożarów

Okazuje się, że nawet bocian może przyczynić się do powstania pożaru. W jednym z podlaskich wsi bocian, próbując uzupełnić konstrukcję swojego gniazda, upuścił znaleziony pręt. Metalowy element spadł tuż nad przewodami zasilającymi posesję w prąd, powodując zwarcie i iskrzenie, co doprowadziło do zapłonu łatwopalnej konstrukcji domu.

Bocian nie jest odosobnionym przypadkiem. Gołąb był głównym podejrzanym w sprawie pożaru na poddaszu domu w Londynie, a wróbel okazał się sprawcą podpalenia sklepu w brytyjskim miasteczku. Badania wykazały, że ogień rozprzestrzeniał się od miejsc, w których znajdowały się ptasie gniazda.

Przyczyną takiego zachowania ptaków jest fakt, że podczas budowy gniazd celowo umieszczają w ich konstrukcjach niedopałki papierosów. Celuloza z bibułek działa jako izolator, ocieplając gniazdo, a filtry papierosów, zawierające octan celulozy, pełnią rolę insektycydu, odstraszającego pasożyty.

Wśród „dzikich piromanów” znajdują się również większe ptaki. Teksańskim strażakom przyszło walczyć z ogniem wywołanym przez sępa, który zahaczył skrzydłami o linie energetyczne, spadając na ziemię z płonącymi piórami. Gęsi duet spowodował przerwę w linii zasilania, a spadające przewody zaprószyły ogień w lesie łęgowym.

Zwierzęta wodne i ich rola w powstawaniu pożarów

Jan Kaczmarowski wspomina również o zwierzętach wodnych. Bobry, znane z budowy tam i blokowania przepustów, mogą być również przyczyną pożarów. W Kanadzie bóbr, obalając topolę, spowodował jej upadek na sieć elektryczną.

Ogień jako narzędzie do zdobywania pokarmu

Zwierzęta wykorzystują ogień również do zdobywania pożywienia. Ptaki, kierując się dymem i płomieniami, potrafią przelecieć wiele kilometrów do miejsca pożaru, by żywić się drobnymi kręgowcami i owadami uciekającymi przed ogniem. Dwa gatunki australijskich ptaków - sokół brunatny i kania czarna - udoskonaliły tę taktykę. Przenoszą one w szponach tlące się gałązki z pożarzyska w nowe rejony, wypłaszając zwierzęta, które stają się łatwym posiłkiem.

schemat przedstawiający, jak ptaki przenoszą tlące się gałązki, aby wypłoszyć ofiary z pożaru

Inne przypadki pożarów i ich przyczyny

W artykule wspomniano również o innych zdarzeniach związanych z pożarami:

  • Pożar budynku gospodarczego w Drzewcach, gmina Olszówka (17 września 2025 r.): Zgłoszenie dotyczyło pożaru budynku gospodarczego zaadaptowanego na kuchnię letnią. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. W akcji brało udział 16 strażaków, a działania trwały ponad godzinę.
  • Podpalenie sklepu Biedronka w Ozimku (noc z 29 na 30 kwietnia 2017 r.): Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 37-letniemu bezdomnemu Damianowi H. Mężczyzna miał podpalić kartony i folie na rampie wyładowczej. Skutkiem pożaru było całkowite zniszczenie budynku sklepu, wyposażenia, towaru oraz uszkodzenie bankomatu. Wartość strat oszacowano na ponad 11,6 miliona złotych. Oskarżony przyznał się do winy, tłumacząc swoje działanie zemstą po tym, jak śmietnik z jedzeniem był zamknięty. Grozi mu do 10 lat więzienia.
  • Zniszczenie lampek choinkowych w Ostrowi Mazowieckiej: 27-latek zniszczył świąteczną iluminację, podpalając ją zapalniczką. Został zatrzymany dzięki nagraniu z monitoringu miejskiego. Usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, za który grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Rozwój pożaru w pomieszczeniu mieszkalnym (Flashover)

tags: #podpalenie #sklepu #drzewce