W sobotę, 7 marca, na autostradzie A4 w Mysłowicach doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. O godzinie 14:24 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze samochodu osobowego na Punkcie Poboru Opłat w kierunku Krakowa. Na miejsce skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej.
Przebieg zdarzenia
Zgłoszenie o pożarze trafiło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Mysłowicach. Po przybyciu strażaków na miejsce, potwierdzono pożar pojazdu osobowego. Jak ustalono, źródłem ognia był zapłon w komorze silnika. Sytuacja wyglądała poważnie, jednak działania ratowników pozwoliły szybko przejąć kontrolę nad zdarzeniem.

Działania ratownicze
Na miejsce zadysponowano 2 zastępy Państwowej Straży Pożarnej, które natychmiast przystąpiły do działań gaśniczych. Pożar został szybko opanowany i ugaszony, co zapobiegło dalszemu rozprzestrzenieniu się ognia. To zdarzenie stanowi kolejny przykład niebezpieczeństw związanych z awariami pojazdów, szczególnie na ruchliwych trasach szybkiego ruchu.
Brak osób poszkodowanych
Najważniejszą informacją jest fakt, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Mimo groźnie wyglądającego pożaru, obyło się bez osób poszkodowanych, co jest dobrą wiadomością zarówno dla kierowcy, jak i pozostałych uczestników ruchu znajdujących się w rejonie zdarzenia.
Utrudnienia w ruchu
Według przekazanych informacji, ruch w rejonie zdarzenia odbywał się bez utrudnień. Jednakże, dane z innego zgłoszenia z 19 stycznia 2026 roku podają, że około godziny 13:15 na jezdni w kierunku Krakowa, na wysokości wiaduktu w ciągu ul. Mysłowickiej nad autostradą (ok. 342,9 km A4), doszło do pożaru samochodu osobowego. Samochód stanął za węzłem Murckowska, około 3 km przed węzłem Mysłowice. Zgłoszenie postawiło na nogi służby, które ruszyły na miejsce. Działania gaśnicze trwały kilkadziesiąt minut. Ogień udało się opanować w około 20 minut, a interwencja zakończyła się krótko po 14:00. Mimo szybkiego ugaszenia pożaru, krótkotrwałe zablokowanie przejazdu wystarczyło, by ruch na A4 „stanął”. Kierowcom zalecano ostrożność w dojeździe do zatoru, szczególnie na końcu korka, gdzie najłatwiej o najechanie.
Kierowcy jadący autostradą A4 w kierunku Krakowa musieli liczyć się ze sporymi utrudnieniami. Śląska policja poinformowała, że na autostradzie A4 na 342,9 kilometrze w kierunku Katowice-Kraków, na odcinku pomiędzy węzłami „Murckowska” i „Mysłowice”, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Jezdnia w kierunku Krakowa była zablokowana w związku z pożarem samochodu osobowego. Z relacji świadków zdarzenia wynikało, że kłęby ciemnego dymu były widoczne z daleka.
Policja przekazała informację o pożarze około godziny 13:40 w poniedziałek 19 stycznia. Ruch lewym pasem trwał jeszcze przez jakiś czas. Służby pracowały na miejscu, głównie nad udrożnieniem i oczyszczeniem jezdni. Lokalnym służbom wystosowano pilny apel do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz o bezwzględne stosowanie się do poleceń służb pracujących na miejscu. Przy okazji zwrócono się z prośbą o niewjeżdżanie na zablokowany odcinek drogi, umożliwienie swobodnego przejazdu pojazdom uprzywilejowanym oraz rozważenie skorzystania z alternatywnych tras przejazdu.
Pożar samochodu na autostradzie A4 [www.24opole.pl]
Przyczyny i dalsze postępowanie
Przyczyny pożaru auta osobowego na autostradzie A4 pozostają na razie nieznane. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmuje się lokalna policja pod nadzorem prokuratora.