W ostatnich latach Wałbrzych i okolice były świadkami kilku incydentów z udziałem autobusów komunikacji miejskiej, od pożarów kół po zadymienia silników. Te zdarzenia często zwracały uwagę zarówno służb ratunkowych, jak i mieszkańców, wywołując dyskusje na temat stanu technicznego pojazdów i bezpieczeństwa pasażerów.
Incydenty pożarowe autobusów w regionie
Pożar koła autobusu w Szczawnie-Zdroju (listopad 2019)
Do jednego z takich zdarzeń doszło w piątek 8 listopada po godzinie 18:00. Na przystanku w Szczawnie-Zdroju przy ulicy Solickiej zapaliło się koło autobusu komunikacji miejskiej. Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu, poinformował, że pożar był następstwem awarii systemu hamulcowego. Kierowcy udało się stłumić ogień jednego z kół przy pomocy gaśnic jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Strażacy sprawdzili ugaszone koło za pomocą kamery termowizyjnej. Na szczęście nie było poszkodowanych w wyniku tego incydentu.

Gęsty dym z autobusu na Podwalu (sierpień 2023)
W czwartek, 17 sierpnia, po południu piesi przechodzący ulicą Kasztelańską na Podwalu w Wałbrzychu byli świadkami niecodziennej sytuacji. Z autobusu linii numer 63 wydobywały się spore kłęby, gęstego białego dymu. „Pożar autobusu na Podwalu" - podpisano filmik na lokalnym portalu. Internauci zwracali uwagę, że najprawdopodobniej przegrzały się tarcze hamulcowe, co było dodatkowo potęgowane przez panujący na zewnątrz upał. Oficjalna przyczyna usterki autobusu na tę chwilę jednak nie jest znana.
Reakcje świadków i kontrowersje
Szczególnie zadziwiające w tym zdarzeniu było zachowanie pieszych przechodzących w pobliżu. Ludzie podchodzili bliżej, by przyjrzeć się sytuacji, albo jak gdyby nigdy nic siedzieli na przystanku w bliskiej odległości od zadymionego pojazdu. Uwagę internautów, bardziej niż kłęby dymu, przyciągnęło zachowanie kobiety idącej za rękę z małym dzieckiem. Opiekunka - jak gdyby nigdy nic - podeszła tuż pod sam autobus, nie zważając na potencjalne niebezpieczeństwo. Na niej skupiły się krytyczne głosy komentujących, którzy byli oburzeni taką postawą. „No ludzka głupota nie ma granic, ta baba z dzieckiem mnie rozwaliła, jeszcze podchodzi pod sam autobus, gdzie się pali", „Ludzie siedzą na przystanku jakby nigdy nic", „Atrakcja dnia dla bobaska" - to tylko niektóre z komentarzy użytkowników sieci.
Pożar autobusu elektrycznego w Walbrzychu
Pożar komory silnika w Rzeczce (sierpień)
Kolejny incydent miał miejsce 24 sierpnia o godzinie 20:24, kiedy to doszło do pożaru w komorze silnika autobusu miejskiego marki Solaris. Uszkodzony autobus stał na poboczu drogi na wysokości posesji numer 20 w Rzeczce. Tomasz Kwiatkowski z KM PSP w Wałbrzychu przekazał, że ogień objął komorę silnika i częściowo również dach pojazdu. Przed przybyciem zastępów kierowca próbował samodzielnie ugasić samochód. Strażacy dogasili całość po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Nie odnotowano osób poszkodowanych. Przyczyną pożarów w komorze silnika jest zazwyczaj zwarcie instalacji elektrycznej. Działania ratownicze trwały godzinę i dwadzieścia minut.
Zdarzenie drogowe: pożar autobusu na trasie Kamienna Góra - Ogorzelec (grudzień 2025)
9 grudnia 2025 roku na drodze Kamienna Góra - Ogorzelec, na wysokości miejscowości Pisarzowice, doszło do zapalenia autobusu. Wystąpiły utrudnienia w ruchu. Według wstępnych informacji Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kamiennej Górze, nie odnotowano osób poszkodowanych. Na miejscu pracowały jednostki straży pożarnej oraz policja, a droga na czas prowadzonych działań była zamknięta dla ruchu pojazdów.
Stan wałbrzyskiej komunikacji miejskiej i plany na przyszłość
Problemy ze starymi autobusami
Incydenty te zwracają uwagę na stan wałbrzyskiej komunikacji miejskiej. Do awarii wysłużonych i czekających na wymianę autobusów może dochodzić coraz częściej. Pojazdy te, które wyjechały na wałbrzyskie ulice jesienią 2012 roku, skrzypią niemiłosiernie, a czasem drzwi nie chcą się zamykać czy otwierać, co świadczy o ich zaawansowanym zużyciu.
Wprowadzenie nowych pojazdów i przetargi
W wałbrzyskiej komunikacji miejskiej powoli szykują się zmiany. Na ulicach miasta, na razie w fazie testów, pojawiają się kilkanaście autobusów wodorowych, do których dołączył ostatnio nowy "elektryk". Ogłoszono również dwa przetargi, mające na celu modernizację taboru. Jeden dotyczy wyboru partnera dla MZUK-u, który przejmie część komunikacji związaną z autobusami wodorowymi. Druga, nowa firma, ma zapewnić autobusy z bardziej tradycyjnym napędem, które będą dostosowane do specyfiki lokalnej infrastruktury, na przykład zmieszczą się pod wiaduktami.
