Pożary bibliotek na Lubelszczyźnie: Od historycznych katastrof po współczesne incydenty

Na przestrzeni wieków region lubelski doświadczał licznych pożarów, które niszczyły cenne zasoby kultury i wiedzy. Od klasztornych księgozbiorów po nowoczesne biblioteki publiczne, ogień wielokrotnie zagrażał dziedzictwu piśmienniczemu. Poniższa artykuł przedstawia wybrane, najbardziej znaczące pożary bibliotek oraz incydenty z nimi związane, które miały miejsce w Lublinie i na Lubelszczyźnie.

Historyczne pożary bibliotek w Lublinie

Historia Lublina obfituje w wydarzenia, które dotykały również jego intelektualne serce - biblioteki. Poniżej przedstawiono dwa kluczowe pożary, które miały istotny wpływ na miejskie zbiory.

Pożar biblioteki Bernardynów w 1557 roku

Klasztor Bernardynów, sprowadzonych za Kazimierza Jagiellończyka, powstał w latach 1454-1519. Bernardyni wybudowali sobie w tym czasie wspaniały kościół i klasztor, który otoczyli murem dla ochrony przed częstymi napadami Tatarów. Pierwszy zbiór książek przy klasztorze miał powstać pod koniec XV wieku, ze względu na potrzeby kaznodziei.

W roku 1557 w Lublinie wybuchł straszny pożar, który zniszczył większą część Krakowskiego Przedmieścia. Z kościoła i klasztoru bernardynów pozostały jedynie ruiny. Według kroniki klasztoru spłonęło wówczas wszystko. Kroniki, które dochowały się sprzed pożogi, stanowią zaledwie resztkę biblioteki, a na ich podstawie można sądzić, że musiała ona być znaczna. Wkrótce po pożarze księgozbiór znowu zaczął się powiększać.

historyczna rycina klasztoru Bernardynów w Lublinie przed lub po pożarze

Z końcem XVI wieku księgozbiór bernardynów liczył co najmniej 70 dzieł w podwójnej ilości tomów, taka bowiem liczba dochowała się do naszych czasów. Biblioteka klasztorna była dosyć zamożna, a powstała ona nie tyle drogą kupna, ile z ofiar. Według tradycji, biblioteka miała liczyć kilka tysięcy dzieł pod koniec XVIII wieku i być bogatą w stare oraz rzadkie druki. W roku 1817, według protokołu delegowanych przez Komisję Wojewódzką Lubelską, biblioteka liczyła w tym czasie 696 dzieł w 1581 tomach.

Wielki pożar Lublina w 1575 roku (kontekst historyczny)

W nocy z 7 na 8 maja 1575 roku wybuchł jeden z największych pożarów w historii Lublina. Pożoga, która rozpętała się w domu zwanym „Kiełbaszczyńskim”, zniszczyła całe Stare Miasto i Krakowskie Przedmieście. Ocalała jedynie nieliczna zabudowa, a skutki tego zdarzenia mieszkańcy Lublina odczuwali przez następne lata.

Tragedia Koziego Grodu zaczęła się niewinnie, od smażenia placków, które mieszczka Jadwiga Kołaczniczka, żona miejscowego cyrulika, sprzedawała na targu. Nieostrożność kobiety, wrzący olej oraz niedrożny przewód kominowy doprowadziły do tej katastrofy. Dziś, po upływie wieków, wydarzenie to stanowi ważny element historii miasta.

historyczna mapa Lublina z zaznaczonymi obszarami zniszczeń po pożarze

Współczesne incydenty pożarowe w bibliotekach regionu lubelskiego

Choć minęły wieki od wielkich pożarów Lublina, zagrożenie dla bibliotek nadal istnieje. Współczesne incydenty, choć o mniejszej skali, przypominają o kruchości zbiorów i miejsc, które je przechowują.

Pożar w bibliotece w Opolu Lubelskim

Do zdarzenia doszło w pomieszczeniu czytelni biblioteki publicznej w Opolu Lubelskim, przy ulicy Długiej. Policjanci ustalali okoliczności wybuchu, do którego doszło pewnego ranka. Mieszkańcy tej ulicy usłyszeli huk, a następnie zobaczyli, jak z budynku na ulicę wybiega kobieta, na której paliło się ubranie.

Przechodzące w tym miejscu przypadkowe osoby pośpieszyły jej na ratunek, ugaszając ubranie i udzielając pomocy. W wyniku pożaru obrażeń doznała 43-letnia pracownica. Kobieta z licznymi poparzeniami ciała trafiła do szpitala, a jej stan był poważny. Z powodu bardzo poważnych obrażeń 43-latka śmigłowcem została przetransportowana do szpitala w Siemianowicach Śląskich.

Wybuch był na tyle silny, że wyłamane zostały drzwi prowadzące do magazynu czytelni, a jej wyposażenie zostało rozrzucone na sąsiednią posesję. Będące na miejscu służby wykluczyły, aby wybuch spowodował ładunek wybuchowy, ani też nie znaleziono żadnej butli z gazem.

zdjęcie z akcji ratunkowej lub zniszczeń w bibliotece po wybuchu

Pożar w bibliotece w Sobolewie Kolonii (gmina Firlej)

W niedzielę około godziny 22:00, we wsi Sobolewo Kolonia (gmina Firlej) wybuchł pożar w budynku biblioteki, który znajdował się w starej szkole. Akcja gaśnicza trwała ponad 5 godzin.

Spaleniu uległo w 80 procentach здание starej szkoły, w której mieściła się biblioteka. Ogień strawił książki i wyposażenie biblioteki. Nie udało się uratować księgozbioru oraz przyległych pomieszczeń. Udało się jedynie uratować drobne rzeczy, takie jak sprzęt komputerowy, przez wybite okno. Rozmiar zniszczeń po pożarze był ogromny.

Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Nieoficjalnie mówiło się również o celowym podpaleniu. Straty oszacowano na blisko 170 tysięcy złotych.

W poniedziałek trwały prace przy segregowaniu zamokniętego i zniszczonego księgozbioru, jednak niewiele dało się uratować. Osoby zaangażowane w akcję mówiły, że nawet 20% materiałów nie zostanie ocalonych, ponieważ większość jest nadpalona i mokra, przez co nie nadaje się do użytku.

W imieniu pracowników biblioteki zaapelowano do wydawnictw i ludzi dobrej woli o przekazywanie książek dla biblioteki w Sobolewie Kolonii. Z informacji uzyskanych od pracowników wynikało, że najbardziej potrzebne są nowe książki, w tym lektury szkolne.

FILM_EW_BIBLIOTEKARZ

tags: #pozar #biblioteki #lublin