Na początku marca w miejscowości Niwki pod Zwoleniem doszło do tragicznego w skutkach pożaru, który strawił dorobek życia państwa Biernat. Ogień pochłonął warsztat stolarski wraz z całym wyposażeniem, samochód dostawczy oraz budynek gospodarczy. W akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów straży pożarnej, jednak mimo szybkiej interwencji, nie udało się uratować mienia małżeństwa.
Pan Sławomir, właściciel spalonego warsztatu, ze łzami w oczach opowiada o utracie niezastąpionych narzędzi, które służyły mu przez całe życie. "Wszystkie niezastąpione sprzęty potrzebne do wykonywania zawodu stolarza, którym jestem odkąd pamiętam, tak samo jak samochód dostawczy oraz budynek doszczętnie spłonęły" - mówi poszkodowany. Pożar pozostawił po sobie jedynie popiół i ogromny ból, stawiając rodzinę przed pytaniem o przyszłość. Ich świat zmienił się o 180 stopni i powrót do stanu sprzed zdarzenia będzie bardzo długi.

Straty materialne oszacowano na około 300 tysięcy złotych, kwota ta znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny. W związku z tym państwo Biernat zwracają się z prośbą o pomoc do wszystkich ludzi dobrej woli, podkreślając, że sami wielokrotnie udzielali wsparcia innym.
Podobne zdarzenia w regionie
Niestety, pożar warsztatu państwa Biernat nie był odosobnionym incydentem w regionie. Dwa dni po tym zdarzeniu, 6 marca, w gminie Kazanów, w miejscowości Borów, wybuchł kolejny, bardzo podobny pożar, w którym również spłonął warsztat stolarski. Okoliczności tego zdarzenia ustala policja.
Również w innych miejscowościach odnotowano szereg zdarzeń pożarowych:
- W Borowie, w gminie Gidle, spłonął drewniany budynek gospodarczy.
- 31 stycznia około godziny 5:45 w Borowie koło Opatówka doszło do pożaru zbiornika ze smołą na terenie Przedsiębiorstwa Ulic i Mostów.
- W piątek wieczorem w Borowie (gm. Chodel) spłonął drewniany dom, w wyniku czego zginął starszy mężczyzna.
- 31 marca służby zostały zaalarmowane o pożarze domu pod Słońskiem.
- W dniach 19-21 marca na terenie powiatu radomszczańskiego odbyły się ćwiczenia modułu GFFF Łódź, symulujące zaawansowane manewry ratowniczo-gaśnicze.
- W Ćmachowie, w gminie Wronki, pożar budynku wielorodzinnego pozbawił dachu nad głową sześć rodzin.
- W sobotę (14 marca) w Kąśnej Dolnej (gmina Ciężkowice) kilka zastępów straży walczyło z pożarem domu, jedna osoba została zabrana do szpitala.
- W Mysłowicach, przy ul. Juliana Przybosia, doszło do pożaru domu, który zniszczył znaczną część jego wnętrza; trwa zbiórka dla poszkodowanej rodziny.
- 4 marca przed południem w powiecie żarskim rozegrały się dramatyczne sceny związane z pożarem domu i zablokowaniem drogi krajowej.
- W miejscowości Kłoda, powiat leszczyński, strażacy przez kilka godzin walczyli z nocnym pożarem domu, który doszczętnie spłonął przez wadliwy komin.
- W Bukowinie (gm. Cewice) paliło się poddasze budynku jednorodzinnego, a mieszkańców uratowała czujka dymu.
- 12 lutego doszło do pożaru domu przy ulicy Dzikiej w Kielcach, spłonęło całe poddasze, a pozostała część nie nadaje się do użytku; trwa zbiórka na odbudowę domu dziadków z wnuczkiem.
- W poniedziałek w nocy liczni strażacy walczyli z pożarem domu jednorodzinnego w Gaszynie pod Wieluniem.
- Ostatnie dni stycznia i początek lutego były pracowite dla strażaków z powiatu szamotulskiego, gdzie serie pożarów objęły domy, samochód i garaże.
- W poniedziałek (2 lutego) na terenie powiatu bialskiego doszło do dwóch poważnych pożarów budynków mieszkalnych, powodując straty rzędu kilkuset tysięcy złotych.
- W nocy z 29 na 30 stycznia doszło do pożaru budynku mieszkalnego jednorodzinnego w Kłodzisku (gmina Wronki), a straty oszacowano na 200 tysięcy złotych.
- Tragiczny pożar w Myjomicach w powiecie kępińskim, gdzie matka zginęła próbując ratować swoje dziecko, wstrząsnął Polską. Trwa zbiórka dla osieroconej dwójki dzieci.
- W piątek po południu (16 stycznia) strażacy walczyli z pożarem domu jednorodzinnego w Sowinie (powiat nyski), gdzie ogień wybuchł na poddaszu, a w środku przebywało czworo dzieci.
- W piątek, 16 stycznia, doszło do pożaru w domu jednorodzinnym w powiecie kępińskim, w wyniku którego zmarła 40-letnia kobieta próbująca ratować swoje dziecko.
- 12 stycznia po północy służby zostały zaalarmowane o pożarze domu wielorodzinnego w Lubuskiem, w akcji brało udział osiem zastępów straży pożarnej. Pięcioro dzieci straciło dach nad głową, trwa zbiórka dla pogorzelców spod Gorzowa.
- 30 listopada 2023 r. przed godziną 22:00 w miejscowości Borów, gmina Jędrzejów, doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym w budynku mieszkalnym. Działania straży polegały na usunięciu sadzy i sprawdzeniu budynku kamerą termowizyjną. Straż pożarna apeluje o okresowe kontrole przewodów kominowych, podkreślając, że pożary sadzy mogą prowadzić do utraty dorobku całego życia.
- Znamy szczegóły pożaru nieczynnego domu towarowego w Borowie. Podczas akcji strażacy uratowali życie jednej osobie, ewakuowanej z pierwszego piętra. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał, objął dach budynku, a paliły się elementy z tworzyw sztucznych. Strażacy musieli użyć masek tlenowych z powodu silnego zadymienia i możliwości pojawienia się trujących dymów. Ewakuowano łącznie sześć osób. Ogień pojawił się w pomieszczeniach produkcyjnych na parterze, a na piętrze znajdowały się pomieszczenia mieszkalne.