Pożary i Akcje Ratunkowe z Udziałem Koni w Gminie Brusy

Strażacy na terenie gminy Brusy wielokrotnie udowadniali swoją niezastąpioną rolę, interweniując w różnego rodzaju zagrożeniach. Ich działania często wykraczają poza typowe gaszenie pożarów, obejmując również ratowanie zwierząt, w tym koni, które nierzadko znajdują się w poważnych opresjach. Poniżej przedstawiamy przykłady takich akcji, które miały miejsce w regionie, ukazując profesjonalizm i wszechstronność lokalnych jednostek.

Tragiczny Pożar w Wysokiej i Uratowane Konie

W sobotę 16 listopada na terenie miejscowości Wysoka wybuchł ogromny pożar zabudowań gospodarczych. Właściciele stracili to, na co pracowali przez wiele lat swojego życia. Na całe szczęście udało się uratować konie, ale spłonęły zarówno zabudowania, jak i stajnia. Jak relacjonują właściciele, mimo tragicznych okoliczności, udało się uratować wszystkie zwierzęta. Konie, które znajdowały się w stajni, zostały wyprowadzone na zewnątrz i są bezpieczne.

Niestety, budynki gospodarcze wraz z cennym wyposażeniem spłonęły doszczętnie. Zniszczeniu uległy boksy, paszarnia, zapasy paszy, narzędzia, a nawet wozy i powozy. „Straciliśmy prawie wszystko. Nasza stadnina to był nasz dom, nasza pasja. To lata ciężkiej pracy poszły z dymem” - mówią załamani właściciele.

Na miejscu zdarzenia interweniowało kilka zastępów straży pożarnej, jednak siła ognia była zbyt duża. Mimo wysiłków strażaków i okolicznych mieszkańców, nie udało się uratować żadnego z budynków. „Chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy nam pomogli. Strażacy zrobili wszystko, co było w ich mocy, a nasi przyjaciele okazali nam ogromne wsparcie. Teraz najważniejsze jest dla nas dobro koni. Każda złotówka na zbiórkę to dla nas ogromna pomoc” - apelują hodowcy. W związku z zaistniałą sytuacją, właściciele stadniny uruchomili zbiórkę pieniędzy na odbudowę.

Zdjęcie pogorzeliska stajni w Wysokiej z widocznymi zniszczeniami i uratowanymi końmi w tle

Nietypowa Interwencja: Ratowanie Koni ze Stawu w Windorpie

Strażacy podejmują różne interwencje, czasami też nietypowe. Na przykład w ostatni piątek w miejscowości Windorp w gminie Brusy druhowie uratowali aż trzy konie. Zwierzęta wpadły do zbiornika wodnego, który znajdował się na terenie posesji ich właściciela. Jak do tego doszło? Trzy konie w jednym stawie. Niemożliwe? A jednak. Słyszymy, że scenariusze mogły być co najmniej dwa. Może w galopie tak się zapędziły, że jeden po drugim wpadły do stawu, a może było inaczej - poczuły się zagrożone i ratowały się szybką ucieczką do wody. Szczęśliwie nie utonęły, a akcja, która przebiegła sprawnie, okazała się ich faktycznym ratunkiem. „Nawet nie wiem, co było przyczyną” - mówi Marcin Wróblewski, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach.

Nie było rady, dwóch ratowników, ubranych w specjalne kombinezony, musiało wejść do koni do stawu. Po około godzinie udało się je wyciągnąć na brzeg. Łącznie w akcji brało udział kilkunastu strażaków z Chojnic, Leśna i Brus. Konie wyszły cało z opresji, w jakiej się znalazły. Dzięki druhom.

Kto wyciągał konie? Strażacy ochotnicy z Leśna, którzy mają na wyposażeniu specjalne kombinezony. „Jednostki, które mają łódki na wyposażeniu, a OSP Leśno je ma, mają też suche kombinezony do pracy w wodzie i na lodzie” - mówi „Pomorskiej” Wróblewski.

Infografika przedstawiająca schemat akcji ratowania koni ze stawu, z widocznymi ratownikami w specjalistycznych kombinezonach

Wszechstronność Strażaków i Ich Wyposażenie

Strażacy są dziś coraz bardziej wszechstronni, bo takie są współczesne wymagania i stojące przed ratownikami wyzwania. Przede wszystkim - pomijając coraz lepszy sprzęt, który dostają ochotnicy - są też odpowiednio przeszkoleni. Pokazuje to, że ich rola w lokalnej społeczności jest nieoceniona, a gotowość do działania w każdych, nawet najbardziej nietypowych sytuacjach, stanowi filar bezpieczeństwa.

Szkolenie w ratowaniu dużych zwierząt

tags: #pozar #bruzycza #konie