Zdarzenia pożarowe w Moszczenicy

Wybuch gazu i pożar w budynku mieszkalnym

W Moszczenicy, w nocy z piątku na sobotę, do piotrkowskiej straży wpłynęła informacja o pożarze w budynku mieszkalnym znajdującym się przy ul. Cmentarnej. Mieszkanie, w którym doszło do wybuchu, znajdowało się na poddaszu budynku.

Zniszczony budynek mieszkalny po wybuchu gazu i pożarze w Moszczenicy

Przebieg eksplozji i akcja ratunkowa

Siła eksplozji była na tyle duża, że został uniesiony dach, wyleciały okna, zniszczone zostały ściany działowe w pomieszczeniu, w którym doszło do wybuchu, jak informuje młodszy brygadier Maciej Dobrakowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie. W akcji udział brały 4 jednostki strażackie. Na miejsce zostało zadysponowane osiem zastępów: trzy z Piotrkowa oraz pięć ochotniczych jednostek straży pożarnej. Strażacy zastali całkowicie objęty ogniem budynek mieszkalny, a z pierwszych informacji uzyskanych na miejscu wynikało, że w domu może się ktoś znajdować.

Strażacy natychmiastowo przystąpili do gaszenia pożaru, jednak ich pracę utrudniały rosnące bezpośrednio przy domu krzaki oraz drzewa. Ogień w końcu udało się ugasić i można było rozpocząć przeszukiwanie pogorzeliska. Akcja gaśnicza już się zakończyła.

Poszkodowani i ich stan

Siła eksplozji oraz pożar spowodowały, że 3 osoby, które znajdowały się wewnątrz, zostały poszkodowane, poparzone, a jednocześnie podtrute dymem pożarowym. Na szczęście, pozostali mieszkańcy szybko udzielili pomocy, ewakuowali tę rodzinę, co zminimalizowało skutki wywołane wybuchem - dodaje Dobrakowski. Osoby poszkodowane to 32-letnia kobieta i jej dwoje dzieci: 4-letni chłopiec i 9-letnia dziewczynka. W akcji ratowniczej udział brały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak wynika z informacji przekazanych przez rzecznika szpitala wojewódzkiego w Piotrkowie, dzieci trafiły do placówek w Łodzi, ich matka do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej. Poszkodowany został też mężczyzna, który pomagał ewakuować rodzinę.

Wybuch przy al. Wojska Polskiego (Polska, 1995) | HISTORIE

Przyczyny wybuchu i straty materialne

Na chwilę obecną nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu. Na miejscu zdarzenia odnaleziono 11-kilogramową butlę, która ma rozerwany płaszcz, co świadczy o tym, że doszło do wybuchu we wnętrzu tej butli, a przyczyn tego może być kilka - wyjaśnia Maciej Dobrakowski.

Jak informuje Maciej Dobrakowski, najbardziej poszkodowana (jeśli chodzi o straty materialne) jest rodzina, która mieszka kondygnację poniżej lokalu, gdzie doszło do wybuchu. Tam przedostała się woda pożarowa, mieszkanie jest zalane.

Wsparcie ze strony gminy i ocena stanu technicznego

Na miejscu zdarzenia był wójt Moszczenicy, Marceli Piekarek, który zapewnił, że poszkodowani mogą liczyć na pomoc gminy. Ze strony gminy będzie 100-procentowa opieka dla tej rodziny. W trybie natychmiastowym zostanie zakupiony kontener, aby po wyjściu ze szpitala ci ludzie mieli gdzie mieszkać - mówił wójt. Wszyscy pozostali również otrzymają pomoc, a jej zakres zostanie określony. Wójt Marceli Piekarek wyraził zszokowanie tym, co zobaczył, oraz współczucie wszystkim, którzy ucierpieli, podkreślając, że gmina musi być przygotowana na takie sytuacje i dołoży wszelkich starań, aby pomóc poszkodowanym.

Stan budynku sprawdzał Krzysztof Żak - przedstawiciel Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Na chwilę obecną lokal na poddaszu jest do wyłączenia, został praktycznie całkowicie zniszczony. Do wymiany nadaje się północna połać dachu, od strony południowej wszystko w miarę się trzyma. Nie wiadomo, co będzie z lokalem z drugiej strony, bo nie ma właściciela, nie można tam wejść i dokonać oględzin.

Pożar budynku gospodarczego w Moszczenicy, gm. Bochnia (2020)

Dnia 9 września 2020 roku, około godziny 7:40, doszło do pożaru budynku gospodarczego w miejscowości Moszczenica, gmina Bochnia. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów, pożarem objęte były pomieszczenia parteru.

Mapa lokalizacji Moszczenicy w gminie Bochnia, gdzie doszło do pożaru budynku gospodarczego

Przebieg akcji gaśniczej i tragiczne skutki

Po ugaszeniu pożaru strażacy przystąpili do przeszukiwania obiektu, w trakcie którego odnaleźli mężczyznę. Osoby poszkodowanej nie udało się uratować ze względu na liczne obrażenia odniesione podczas pożaru. Działania ratowniczo-gaśnicze prowadziło łącznie 6 zastępów, w tym 3 zastępy z JRG Bochnia oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Moszczenicy, Siedlca i Stanisławic.

Zasady bezpieczeństwa w przypadku butli z gazem propan-butan

W świetle zdarzeń, takich jak wybuch gazu w Moszczenicy, młodszy brygadier Maciej Dobrakowski przypomina o kluczowych zasadach bezpieczeństwa związanych z użytkowaniem gazu propan-butan. Należy zdawać sobie sprawę, że jest to gaz bardzo niebezpieczny, łatwopalny i cięższy od powietrza.

  • Przede wszystkim musimy zapewnić szczelność instalacji gazowej.
  • Po każdej wymianie butli wszystkie połączenia muszą być dokładnie sprawdzone.
  • Każda woń gazu powinna wzbudzać nasz niepokój i być sygnałem do natychmiastowej reakcji.

tags: #pozar #bylych #zakladow #w #moszczenicy