W ostatnich dniach, a także w niedawnej przeszłości, Częstochowa zmagała się z serią pożarów, które wywołały niepokój wśród mieszkańców. Szczególnie dotknięte zostały osiedla przy ulicach Bohaterów Katynia, Żareckiej i Bienia. Incydenty te przywołują wspomnienia o wcześniejszych podpaleniach, budząc obawy o bezpieczeństwo i przywracając "koszmar sprzed półtora roku", jak mówią mieszkańcy.
Najnowsze Incydenty Pożarowe
Pożar Mieszkania i Ewakuacja Mieszkańców
W nocy z wtorku na środę doszło do pożaru, w którym dym wydobywał się z jednego z mieszkań na drugim piętrze. Jako pierwsi na miejscu byli ochotnicy z OSP Błeszno, którzy udali się na rozpoznanie. Rota strażaków w aparatach ochrony dróg oddechowych wyważyła drzwi i weszła do środka. Jednocześnie przystąpiono do ewakuacji pozostałych mieszkańców ze względu na silne zadymienie - w sumie ewakuowano 15 osób.
Z mieszkania objętego pożarem wyniesiono jedną, nieprzytomną osobę i natychmiast przystąpiono do jej reanimacji. W tym czasie ugaszono płonącą wersalkę oraz inne przedmioty objęte ogniem wokoło. Po ugaszeniu, strażacy oddymili mieszkanie i klatkę schodową oraz sprawdzili poziom tlenku węgla na poszczególnych piętrach. Dopiero po tych czynnościach lokatorzy mogli bezpiecznie wrócić do swoich mieszkań. Działania zakończono przed godziną szóstą.

Wielokrotne Ogniska Pożarów
Wtorek okazał się szczególnie trudny dla częstochowian. Paliła się jedna piwnica w wieżowcu przy ulicy Żareckiej, w bloku przy ulicy Bohaterów Katynia ogień wybuchł w dwóch piwnicach, a przy ulicy Bienia - w drewnianej altanie na terenie ogródków działkowych.
Dariusz Grabowski, świadek wydarzeń, relacjonował: "Kładliśmy w jednym z mieszkań płytki, a kiedy po krótkiej przerwie chcieliśmy wrócić, to już nas nie wpuszczono, wszędzie było pełno dymu, potem ewakuowano mieszkańców."
Na miejsce pożaru przy ul. Żareckiej przyjechały trzy jednostki Straży Pożarnej. Kapitan Wojciech Wieczorkiewicz, rzecznik prasowy Straży Pożarnej, poinformował, że pożar objął pomieszczenie piwniczne. "Z uwagi na duże zadymienie klatki schodowej domu ewakuowano 60 osób, 12 z podejrzeniem zatrucia czadem trafiło do szpitali."
Siły i Środki Ratownicze
W akcjach gaśniczych uczestniczyły następujące jednostki:
- 351[S]21 GBA 2,5/24 Renault Midlum 280 DXi - JRG 1
- 351[S]25 GCBA 8/50 Renault Kerax 420 dCi - JRG 1
- 351[S]51 SD 37 Iveco Magirus 160E30 - JRG 1
- 352[S]90 SLOp Volkswagen Bora 1,6 - JRG 2
- 359[S]08 GCBA 4/24 Jelcz 422 - OSP Błeszno
- Pogotowie ratunkowe
- Policja
Obawy Mieszkańców i Poprzednie Incydenty
Powracający Koszmar i Zagrożenia
Mieszkańcy domów, w których wybuchły pożary, wyrażają głęboki niepokój. "Wraca koszmar sprzed półtora roku" - mówią. - "W kwietniu zeszłego roku też płonęły nasze piwnice. Znów będziemy musieli pilnować osiedla. W nocy z wtorku na środę prawie nikt w osiedlu nie spał. Jesteśmy wystraszeni."
Istnieje obawa przed powtórzeniem się tragedii z 2004 roku, kiedy to podpalacz zabił czteroosobową rodzinę w jednym z bloków. Sprawca twierdził wówczas, że do podpalenia mieszkania sąsiadów popchnął go "świst, który prześladował go od kilku dni". Anna, pracująca w szpitalu miejskim, mówi: "Dziś z samego rana pobiegłam do sklepu, żeby kupić wykrywacz dymu. Trzeba się strzec."
Niedostateczne Zabezpieczenia Piwnic
Zdzisław, mieszkaniec wieżowca przy ul. Żareckiej 42c, wskazuje na problem słabych zabezpieczeń: "Dym szedł do góry, w mieszkaniach było czarno. Kilka osób podtruło się. Wejście do piwnicy jest słabo zabezpieczone, ma kiepski zamek i każdy może tutaj wejść. Gdyby był monitoring, to czulibyśmy się bezpieczniej. Kamera zarejestrowałaby podpalacza. Pożar w piwnicy to bomba, przecież tam są rury doprowadzające gaz do mieszkań." Po pożarze policja zabezpieczyła wejście do piwnicy metalowym łańcuchem.

Apel Spółdzielni Mieszkaniowej
Spółdzielnia Mieszkaniowa Hutnik, do której należą bloki dotknięte pożarami, zaapelowała do mieszkańców o wzmożenie czujności. Wiele piwnic w blokach nie jest zamykanych, ponieważ lokatorzy z nich nie korzystają lub wyrzucają tam przedmioty, które powinny trafić na śmietnik, a następnie o nich zapominają. Jan Wachelka, mieszkaniec jednego z bloków, zauważa: "To są dobre miejsca dla bezdomnych i pijaków. Może to któryś z nich jest podpalaczem? Piwnice powinny być zamykane. Przede wszystkim główne wejścia."
Czym jest POŻAR ? Definicja i Grupy POŻARU
Dochodzenie i Historyczne Podpalenia
Śledztwo w Sprawie Obecnych Pożarów
Policjanci podkreślają, że wtorkowe pożary nie mają związku ze sprawą podpaleń sprzed roku. Podinsp. Joanna Lazar, rzeczniczka prasowa KMP w Częstochowie, informuje: "O ich przyczynie wypowie się powołany już biegły z zakresu pożarnictwa. Nie wyklucza się zaprószenia ognia, a także celowego działania." Okolicę sprawdzają wzmocnione patrole policyjne. Policjanci zatrzymali również aparat fotograficzny mężczyźnie, który mieszka niedaleko i robił zdjęcia na miejscu pożaru.
Fale Podpaleń z Kwietnia 2008 Roku
W kwietniu 2008 roku na osiedlu Błeszno spłonęły cztery piwnice, dwa pustostany i mieszkanie. Strażacy już wtedy wskazywali, że było to dzieło podpalacza. Prawdopodobnie najpierw nocą podpalono piwnice w wieżowcach przy ulicy Bohaterów Katynia 25, 27 i 29, nad ranem piwnicę w bloku 25, ale już w innej klatce, a następnie mieszkanie przy ulicy Bienia i pustą ruderę. W opuszczonym garażu spłonął bezdomny mężczyzna.
Wówczas policja podejrzewała o podpalenia 15-latka ubranego na czarno. W większości przypadków ogień pojawiał się w niezamkniętych pomieszczeniach piwnicznych, a spaleniu ulegało głównie wyposażenie piwnicy, tak jak makulatura i rzeczy małej wartości. Do poszukiwań piromana zaangażowano nawet policyjne psy, jednak podpalacza nie schwytano.
tags: #pozar #czestochowa #bohaterow #katynia