Pożar dachu klasztoru Bernaga we Włoszech i inne incydenty

W ostatnich latach Włochy mierzyły się z szeregiem poważnych incydentów pożarowych, które prowadziły do znacznych strat materialnych i, w niektórych przypadkach, ludzkich. Od pożarów lasów po niszczące ognie w zabytkowych budowlach, kraj ten doświadczył wielu wyzwań związanych z bezpieczeństwem.

Zniszczony dach zabytkowego klasztoru

Pożar klasztoru Bernaga w Perego

Jednym z najbardziej dramatycznych zdarzeń był pożar niemal 400-letniego klasztoru Bernaga w Perego, w miejscowości La Valletta Brianza, niedaleko Mediolanu. Alarm uruchomił się w sobotę wieczorem, gdy płomienie niemal całkowicie ogarnęły klasztor, w którym mieszkają pustelnice z rytu ambrozjańskiego. Pożar był kwalifikowany jako zdarzenie o "niszczycielskim potencjale", a płomienie i rozświetlany od nich dym były widoczne z odległości kilku kilometrów.

Przebieg zdarzenia i akcja ratunkowa

Na miejsce wezwano dziewięć zastępów straży pożarnej z czterech okolicznych miejscowości. Prace służb trwały wiele godzin. Strażakom udało się wyprowadzić z budynku wszystkie 21 mieszkających w nim zakonnic klauzurowych, które na co dzień żyją w całkowitym odosobnieniu. Jedna z nich, 87-latka, była apatyczna z powodu swojej choroby i siostry musiały wynieść ją z klasztoru na rękach. Inna zakonnica uległa lekkiemu zatruciu dymem i wymagała opieki lekarza, jednak pozostałym nic się nie stało. Zakonnice przewieziono najpierw do ratusza w Perego, a następnie do pobliskich miejsc kultu religijnego i szpitali. Dziewiętnaście zakonnic zostało tymczasowo przeniesionych do innej placówki religijnej.

Katastrofa Dromadera podczas pożaru w Puszczy Solskiej

Przyczyny i skala zniszczeń

Wstępne ustalenia wskazują, że do wybuchu pożaru doszło w jednej z celi, prawdopodobnie z powodu zwarcia instalacji elektrycznej. Według serwisu TGCOM24, najpierw spłonął dach, a następnie płomienie gwałtownie rozprzestrzeniły się wewnątrz kompleksu, prowadząc do kolejnych zawaleń stropu. Płomienie strawiły nie tylko dach zakonu, ale przedostały się również na przyległy kościół.

Druzgocące skutki pożaru to przede wszystkim poważne uszkodzenia konstrukcji klasztoru. "Poważnie uszkodzona została konstrukcja, w której przechowywano drogocenne dzieła sztuki" - napisał Massimo Sertori, radny regionu. Wśród utraconych lub poważnie uszkodzonych przedmiotów znalazły się obrazy, zabytkowe meble, szaty liturgiczne i relikwiarze, w tym kolekcja sztuki nowoczesnej prałata Pasquala Macchiego, byłego sekretarza Pawła VI. Udało się uratować jedynie po kilka sztuk tych rzeczy. Według włoskiej agencji Ansa, straty szacowane są w milionach euro. Dokładny bilans strat oraz przyczyny tragedii będą ustalane przez służby. Lokalne władze zapowiedziały wsparcie dla poszkodowanych zakonnic.

Znaczenie klasztoru Bernaga

Klasztor zyskał niedawno sławę dzięki postaci Carlo Acutisa, kanonizowanego 7 września br. przez papieża Leona XIV. Nastolatek, który zmarł w 2006 r. na białaczkę, został patronem internetu i otrzymał przydomek "Boży influencer". To właśnie w klasztorze Bernaga Acutis przyjął pierwszą komunię świętą.

Pożary lasów w Toskanii

Około 3,5 tys. osób ewakuowano w Toskanii z powodu poważnego pożaru lasów na pograniczu prowincji Lukka i Piza. Pożar, który wybuchł na górze Faeta, wciąż nie został opanowany, a zmieniający się wiatr utrudnia działania ratownicze. Regionalna gazeta "La Nazione" podała, że najbardziej zagrożoną miejscowością jest Asciano w gminie San Giuliano Terme. W nocy z 30 kwietnia na 1 maja, kiedy wiatr gwałtownie się nasilił, podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców. W związku z pożarem zamknięto również drogę krajową. Strażacy pracowali nad opanowaniem płomieni, jednak w zalesionym, trudno dostępnym terenie, ogień pozostawał aktywny.

Mapa obszarów dotkniętych pożarami w Toskanii

Przyczyny i reakcja służb

Od wczesnego popołudnia 30 kwietnia w akcję gaśniczą zaangażowane były samoloty oraz helikoptery, które pobierały wodę ze specjalnie przygotowanych górskich zbiorników. Burmistrz San Giuliano Terme, Sergio Cecchellego, powiedział, że wstępne ustalenia wskazują, iż ogień mógł zostać zaprószony podczas spalania gałęzi drzew oliwnych, które wymknęło się spod kontroli. Wśród mieszkańców panuje przekonanie, że tragedii można było uniknąć, ponieważ wielu z nich już wcześniej zauważyło pierwsze płomienie i zgłosiło je służbom. Dodatkowym czynnikiem, który przyczynił się do rozprzestrzenienia ognia, były silne wiatry, przenoszące płomienie przez lasy iglaste, w których obecność łatwopalnej żywicy sprzyjała szybkiemu rozwojowi pożaru.

Pożar na Górze Krzyża w Medziugorje

W wyniku utrzymujących się upałów i suszy, wybuchł pożar na Górze Krzyża (Križevac) w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie. Lokalne media publikowały zdjęcia i nagrania wideo z akcji gaśniczej w pobliżu słynnego krzyża. Akcja gaśnicza okazała się trudna, gdyż góra jest trudno dostępna, a kamienistą ścieżką na szczyt nie dało się przejechać pojazdami. Strażacy musieli samodzielnie przenosić cały sprzęt na miejsce zdarzenia. W akcji użyto kilku cystern i helikoptera strażackiego. W tym samym czasie doszło do kilku akcji straży pożarnej w wyniku pożarów w okolicach pobliskiego Mostaru.

Sylwestrowe pożary i ich konsekwencje we Włoszech

Sylwestrowe obchody we Włoszech co roku niosą ze sobą ryzyko pożarów i innych incydentów. Mimo ostrzeżeń policji, tysiące ludzi odpalały groźne race i petardy. Wstępny bilans jednego z sylwestrów to jedna osoba zabita, dziesiątki rannych i setki pożarów. Ofiara śmiertelna to 17-letnia rumuńska imigrantka, trafiona przez pocisk z broni palnej, wystrzelony podczas zabawy w Kalabrii. Rzymskie szpitale informowały o około 40 rannych. W dzielnicy Nomentana z powodu pożaru wywołanego przez petardy, wrzucone do ogródka budynku mieszkalnego, ewakuowano 15 rodzin. Co najmniej 85 osób odniosło obrażenia w rejonie Neapolu, gdzie zawsze najhuczniej wita się Nowy Rok.

tags: #pozar #dachu #wlochy #jasztal